Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Różowy autobus w Wilnie. Transport publiczny w barwach chłodnika

infobus
30.05.2026 13:01
0 Komentarzy

Pink Break, czyli różowa przerwa na lunch, podczas której mieszkańcy i goście Wilna zostali zaproszeni na litewski chłodnik.

Tak zainaugurowano 29 maja tegoroczny Pink Soup Fest – festiwal na cześć zimnej zupy na bazie botwiny.

Rozkład jazdy:

  1. Jak nazywa się festiwal organizowany w Wilnie na cześć litewskiego chłodnika?
  2. Jaką nazwę na czas festiwalu przyjął Wileński Dworzec Kolejowy?
  3. Jakie atrakcje przygotowano w Wilnie w ramach Pink Soup Fest?
Litwa/ Wilno zdominował różowy kolor; w mieście trwa festiwal chłodnika / fot. UM Wilno
Litwa/ Wilno zdominował różowy kolor; w mieście trwa festiwal chłodnika / fot. UM Wilno

Litewski chłodnik

W powszechną akcję celebracji chłodnika włączyły się litewskie restauracje i kawiarnie, chłodnik serwowano w miejscach pracy, stoły z litewskim chodnikiem zostały ustawione wzdłuż niektórych wileńskich ulic, 400 porcji darmowego chłodnika przygotował Wileński Dworzec Kolejowy, który na trzy dni festiwalu zmienił nazwę na Pink Soup Railway Station.

Miejska agencja biznesu i turystyki Go Vilnius - pomysłodawca i organizator od czterech lat różowego szaleństwa - przygotowała w tym roku blisko 200 różnych atrakcji i propozycji nawiązujących do chłodnika. „Różowe” wydarzenia przygotowały także hale targowe, hotele, biblioteki i centra kultury. Przez trzy dni na różowo podświetlone są wileńskie mosty oraz kominy elektrowni miejskiej.

Do tradycyjnych elementów festiwalu należą różowa zjeżdżalnia o długości 50 metrów, którą zjeżdża się w pianie do misy z chłodnikiem, a także Maraton Różowych Kelnerów – bieg z miseczkami chłodnika inspirowany paryskimi zawodami kelnerów. Jest też parada w kostiumach z motywami chłodnika.

Poszczególne ulice wysłane są różowymi dywanami, a po mieście, między miejscami wydarzeń, jeździ różowy bezpłatny autobus.

- Pomysł na różowy festiwal zrodził się podczas poszukiwania sposobu na zabawne i oryginalne zaprezentowanie Wilna oraz naszego dziedzictwa gastronomicznego za granicą – mówi PAP Egle Girdzijauskaite, kierowniczka ds. komunikacji Go Vilnius i podkreśla: przedsięwzięcie „przerosło nasze początkowe oczekiwania, zarówno pod względem frekwencji, jak i międzynarodowego zainteresowania”.

Litwa/ Wilno zdominował różowy kolor; w mieście trwa festiwal chłodnika / fot. UM Wilno
Litwa/ Wilno zdominował różowy kolor; w mieście trwa festiwal chłodnika / fot. UM Wilno

W „Panu Tadeuszu”

Festiwal litewskiego chłodnika, organizowany pod koniec maja i będący inauguracją letnich wydarzeń w Wilnie, zadebiutował w 2023 roku z jednodniową edycją. W ubiegłym roku trwał już dwa dni, a udział w nim wzięło ponad 93 tys. osób - wilnian i gości litewskiej stolicy.

Litewski chłodnik jest bardzo popularny na Litwie jak też w Polsce i na Łotwie. Litwini przekonują jednak, że - jak sama nazwa wskazuje - chłodnik należy do ich kraju.

Litewski historyk kulinariów prof. dr Rimvydas Laużikas podkreśla, że „żadna kultura nie istnieje w kapsule lub bańce, (…) każde zjawisko kulturowe zmienia się, ewoluuje i dostosowuje do społeczeństwa”. Na łamach dziennika „Kauno diena” przypomina, że „zupa ta ma korzenie w czasach Rzeczypospolitej Obojga Narodów i jest znana na całym terenie dawnej Rzeczypospolitej, a może nawet trochę w okolicznych regionach”.

Znawca kulinariów przypomina, że pierwszy przepis na zupę, która w XIX wieku stała się znana jako „chłodnik litewski”, został zapisany w Warszawie pod koniec XVIII wieku. Królewski kucharz Stanisława Augusta Poniatowskiego zapisał przepis w swojej książce kucharskiej i nazwał go chłodnikiem, ale bez określenia „litewski”. „Słowo „litewski” dokleił, zdaje się, Adam Mickiewicz. W „Panu Tadeuszu” mamy już „chłodnik litewski” – tłumaczy Laużikas i podkreśla, że „wpływ Adama Mickiewicza był ogromnym impulsem do rozpowszechnienia tej nazwy”.

Komentarze