Kierowca autobusu też musi odpocząć. PKM Sosnowiec prosi o wyrozumiałość na pętlach
29 września 2026 r. PKM Sosnowiec zaapelowało do pasażerów, aby na przystankach końcowych i pętlach pozwalali kierowcom spokojnie wykorzystać przysługujące im przerwy w pracy.
Spółka zwraca uwagę, że kierowca często wykorzystuje ten czas na posiłek, skorzystanie z toalety albo krótki odpoczynek przed kolejnym kursem. Problemem są pasażerowie pukający do kabiny, zadający pytania lub oczekujący wcześniejszego wpuszczenia do autobusu. O działaniach PKM Sosnowiec związanych z bezpieczeństwem kierowców i pasażerów pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy: przerwy kierowców PKM Sosnowiec
- Dlaczego kierowca na pętli nie zawsze od razu wpuszcza pasażerów?
- Co najbardziej utrudnia wykorzystanie przerwy między kursami?
- Dlaczego odpoczynek kierowcy jest także kwestią bezpieczeństwa pasażerów?
45 minut przerwy w ciągu dnia pracy
Apel PKM Sosnowiec dotyczy sytuacji dobrze znanej z codziennej komunikacji miejskiej. Autobus dojeżdża do pętli, pasażerowie wysiadają, a pojazd przez kilka lub kilkanaście minut stoi przed rozpoczęciem kolejnego kursu.
Dla pasażera może wyglądać to jak bezczynny postój. Dla kierowcy jest to jednak często jedyna możliwość, aby skorzystać z toalety, zjeść posiłek, napić się kawy lub po prostu przez chwilę odpocząć.
Jak wskazuje PKM, kierowca autobusu w ciągu dnia pracy musi mieć zachowane wymagane przerwy. W materiale TVP3 Katowice kierownik zajezdni PKM Sosnowiec Ryszard Rynczuk mówi o co najmniej 45 minutach odpoczynku w całym dniu pracy.
W praktyce nie zawsze jest to jeden długi postój. Część czasu odpoczynku może przypadać na krótsze przerwy pomiędzy kolejnymi zadaniami.
„Nie raz nie ma przerwy. Tylko toaleta i z powrotem”
Kierowcy PKM zwracają uwagę, że rozkład nie zawsze pozostawia dużo czasu między kolejnymi kursami.
Andrzej Joniak, kierowca PKM Sosnowiec, opisywał w materiale TVP3 Katowice sytuacje, w których postój wystarcza właściwie tylko na wyjście do toalety i powrót do autobusu.
Jeżeli przerwa jest dłuższa, kierowcy próbują wykorzystać ją na odpoczynek. Problem zaczyna się, gdy w tym czasie pasażerowie pukają do drzwi lub kabiny, chcą uzyskać informację albo oczekują wpuszczenia do środka.
Każda taka rozmowa oznacza w praktyce przerwanie odpoczynku. Przy kilku osobach podchodzących jedna po drugiej kierowca może stracić znaczną część czasu przewidzianego między kursami.
Pasażer w autobusie może oznaczać koniec przerwy
PKM zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Zdarza się, że pasażer wsiada do autobusu przed przystankiem końcowym, przejeżdża z pojazdem na pętlę i nie chce go opuścić podczas przerwy.
Jak tłumaczył kierowca Zbigniew Migurski, obecność pasażera oznacza, że prowadzący nie może po prostu zostawić pojazdu i pójść na odpoczynek czy do toalety.
W takiej sytuacji część przerwy zostaje wykorzystana na tłumaczenie, że autobus zakończył kurs i przed kolejnym odjazdem powinien pozostać pusty.
Dlatego PKM prosi, aby na pętlach pasażerowie oczekiwali na przystanku do momentu rozpoczęcia obsługi kolejnego kursu.
Kabina jest miejscem pracy, ale podczas przerwy także odpoczynku
W swoim apelu PKM zwraca uwagę również na specyficzne warunki pracy kierowcy.
Kabina jest przez większość dnia stanowiskiem pracy. Na pętli często staje się jednak jedynym miejscem, w którym kierowca może spokojnie zjeść śniadanie, napić się napoju lub odpocząć.
Nie każdy przystanek końcowy zapewnia osobne pomieszczenie socjalne znajdujące się bezpośrednio obok miejsca postoju autobusu. W efekcie kierowca pozostaje w pojeździe również wtedy, gdy formalnie wykonuje właśnie przerwę.
To może prowadzić do nieporozumień. Pasażer widzi kierowcę w kabinie i zakłada, że może podejść z pytaniem. Z punktu widzenia prowadzącego autobus jest to jednak jego czas wolny pomiędzy kolejnymi odcinkami pracy.
Odpoczynek to także bezpieczeństwo
PKM podkreśla, że problem nie sprowadza się wyłącznie do komfortu pracownika.
Kierowca autobusu miejskiego przez wiele godzin odpowiada za pojazd ważący kilkanaście ton i przewożący dziesiątki pasażerów. Praca wymaga stałej koncentracji, obserwowania ruchu, pieszych, rowerzystów, sygnalizacji oraz sytuacji wewnątrz pojazdu.
Dlatego przerwa ma bezpośredni związek z bezpieczeństwem późniejszej jazdy.
Ryszard Rynczuk zwraca uwagę, że wymagania dotyczące odpoczynku dotyczą kierowców autobusów podobnie jak prowadzących autokary czy samochody ciężarowe. Celem jest dopuszczenie do dalszej jazdy kierowcy, który miał możliwość odpocząć przed następnym zadaniem.
Apel PKM odbił się szerokim echem
Post PKM Sosnowiec z 29 września spotkał się z dużym zainteresowaniem w mediach społecznościowych.
Spółka kilka dni później podziękowała pasażerom za rozpowszechnienie apelu i pozytywny odzew. Tematem zainteresowała się także TVP3 Katowice, która przygotowała materiał z udziałem kierowców i przedstawicieli przewoźnika.
PKM podkreśla, że nie chodzi o ograniczenie kontaktu kierowców z pasażerami podczas obsługi linii. Apel dotyczy konkretnie czasu, w którym autobus zakończył kurs, stoi na pętli, a kierowca wykorzystuje przysługującą mu przerwę.
Z punktu widzenia pasażera oznacza to prostą zasadę: jeżeli sprawa nie jest pilna, z pytaniem lub wejściem do autobusu warto poczekać do momentu, gdy kierowca rozpocznie przygotowanie do kolejnego odjazdu.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze