Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Zarzuty dla kierowcy autobusu, który wbił się w przejście podziemne

infobus
06.10.2026 17:03
0 Komentarzy

5 października 2026 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o postawieniu zarzutów kierowcy autobusu Miejskich Zakładów Autobusowych, który w lipcu wjechał do przejścia podziemnego przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich.

Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura ustaliła dotychczas 15 osób pokrzywdzonych w związku ze zdarzeniem. W śledztwie przeanalizowano m.in. stan techniczny Solarisa, monitoring z autobusu, wyniki badań toksykologicznych oraz rekonstrukcję przebiegu wypadku.

Rozkład jazdy: wypadek autobusu MZA w Warszawie

  1. Jakie zarzuty usłyszał kierowca autobusu linii 186?
  2. Co ustalili dotychczas policja, prokuratura i biegli?
  3. Jakie czynności pozostały jeszcze do wykonania w śledztwie?

15 osób pokrzywdzonych, kierowca z zarzutami

Postępowanie dotyczy wypadku, do którego doszło 5 lipca 2026 r. około godz. 18:00 w Warszawie. Brał w nim udział przegubowy Solaris Urbino 18 należący do Miejskich Zakładów Autobusowych w Warszawie.

Prowadząca śledztwo Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota zgromadziła materiał, który pozwolił na przedstawienie kierowcy zarzutów. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, dotyczą one m.in. sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym oraz spowodowania wypadku.

Na obecnym etapie postępowania ustalono 15 osób pokrzywdzonych. To więcej niż liczba osób, o których informowano bezpośrednio po zdarzeniu, gdy przekazywano informacje o sześciu poszkodowanych.

Kierowca usłyszał zarzuty w piątek. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Najpierw tramwaj, później siedem samochodów

Według informacji przekazanych po zdarzeniu przez policję autobus obsługujący linię 186 miał najpierw zderzyć się z tramwajem.

Następnie pojazd pojechał ulicą Grójecką w kierunku Ronda Zesłańców Syberyjskich. Po drodze autobus uszkodził siedem samochodów.

Jego jazda zakończyła się przy rondzie, gdzie Solaris wjechał do przejścia podziemnego. Do przejścia zostało również zepchnięte jedno z samochodów.

Bezpośrednio po wypadku informowano o sześciu osobach poszkodowanych. Dwie osoby, w tym jedna nieletnia, zostały przewiezione do szpitala.

Kierowca był trzeźwy

Autobusem kierował 58-letni Polak. Policja poinformowała po wypadku, że przeprowadzone badanie trzeźwości nie wykazało obecności alkoholu.

Negatywny był również wynik badania narkotestem. Okoliczności zdarzenia wymagały jednak znacznie szerszej analizy niż badania wykonane bezpośrednio po wypadku.

Śledczy uzyskali opinię dotyczącą stanu technicznego Solarisa, a także opinię biegłego zajmującego się kryminalistycznymi badaniami i rekonstrukcją wypadków drogowych.

Do materiału dowodowego włączono również opinie toksykologiczne. Prokuratura przeanalizowała ponadto nagrania monitoringu, w tym zapis pochodzący z autobusu.

Dopiero analiza całego zebranego materiału pozwoliła śledczym na podjęcie decyzji o przedstawieniu kierowcy zarzutów.

Dozór policji i zakaz opuszczania kraju

Wobec podejrzanego prokurator zastosował środki zapobiegawcze, ale kierowca nie został tymczasowo aresztowany.

Został objęty dozorem policji. Zastosowano również zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.

Postępowanie nadal trwa. Prokuratura zapowiedziała przeprowadzenie jednorazowego badania sądowo-psychiatrycznego podejrzanego.

Śledczy chcą również uzyskać uzupełniającą opinię toksykologiczną. Dopiero po wykonaniu tych czynności możliwa będzie dalsza ocena zgromadzonego materiału i podjęcie kolejnych decyzji procesowych.

Komentarze