Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Polskie lotniska regionalne przejęły większość ruchu, ale potrzebują miliardowych inwestycji

infoair
10.09.2026 16:45
0 Komentarzy

10 września 2026 roku Bank Gospodarstwa Krajowego opublikował raport o regionalnych portach lotniczych w Polsce, z którego wynika, że ich udział w krajowym ruchu pasażerskim wzrósł z 33 proc. w 2004 roku do 64 proc. w 2025 roku.

W ubiegłym roku polskie lotniska obsłużyły 66,1 mln pasażerów, wobec 8,8 mln w 2004 roku. Do 2032 roku największe porty regionalne planują inwestycje o wartości ponad 9 mld PLN, przede wszystkim w terminale, płyty postojowe i infrastrukturę lotniskową. O wynikach polskich portów regionalnych i ich rosnącym udziale w rynku pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Jak szybko rosły regionalne porty lotnicze w Polsce?
  2. Ile pasażerów mogą obsługiwać lotniska regionalne po uruchomieniu CPK?
  3. Dlaczego porty potrzebują kolejnych inwestycji za ponad 9 mld PLN?
BGK: lotniska regionalne obsługują już 64 proc. pasażerów w Polsce. Do 2032 r. potrzebują ponad 9 mld zł

64 proc. pasażerów korzysta już z lotnisk regionalnych

Raport Banku Gospodarstwa Krajowego pokazuje dużą zmianę struktury polskiego rynku lotniczego w ostatnich dwóch dekadach.

W 2004 roku wszystkie polskie lotniska obsłużyły 8,8 mln pasażerów, a porty regionalne odpowiadały za 33 proc. ruchu. W 2025 roku liczba podróżnych wzrosła do 66,1 mln, a udział lotnisk regionalnych sięgnął 64 proc.

Za zdecydowaną większość tego ruchu odpowiada grupa największych portów regionalnych. Kraków, Gdańsk, Katowice, Wrocław, Poznań i Modlin skupiają większość pasażerów korzystających z lotnisk poza Warszawą.

Pięć wskazanych w raporcie dużych portów: Kraków, Gdańsk, Katowice, Poznań i Modlin obsłużyło w 2025 roku łącznie 38,7 mln pasażerów. Dla porównania Lotnisko Chopina odprawiło 24,1 mln osób, a osiem mniejszych portów regionalnych łącznie 3,3 mln.

Ruch turystyczny wypiera część połączeń emigracyjnych

BGK zwraca uwagę nie tylko na wzrost liczby pasażerów, ale również na zmianę charakteru podróży.

Regionalne lotniska nadal opierają się przede wszystkim na bezpośrednich połączeniach point-to-point. Jednocześnie stopniowo maleje znaczenie ruchu związanego z emigracją zarobkową, a szybko rosną kierunki turystyczne.

Wielka Brytania pozostaje jednak największym pojedynczym rynkiem zagranicznym, z udziałem przekraczającym 15 proc.

„Warszawskie Lotnisko Chopina pozostaje najważniejszym portem przesiadkowym kraju i głównym hubem dla połączeń międzykontynentalnych. Jednak to regionalne lotniska obsługują większość ruchu pasażerskiego w Polsce” – powiedział Hubert Pyliński, menedżer ds. analiz branżowych w BGK.

Do 2032 roku regionalne lotniska mają rosnąć szybciej

Średnioterminowa prognoza Eurocontrol zakłada dalszy wzrost polskiego rynku lotniczego.

W latach 2026–2032 liczba pasażerów na wszystkich polskich lotniskach ma rosnąć średnio o 2,5 proc. rocznie. W przypadku portów regionalnych dynamika ma być wyższa i wynieść 2,9 proc. rocznie.

Jeszcze bardziej zdecydowany scenariusz przedstawia IATA. Według tej prognozy w 2032 roku polskie lotniska mogą obsłużyć 93 mln pasażerów, w tym 62 mln w portach regionalnych.

Oznaczałoby to średnioroczny wzrost ruchu regionalnego na poziomie 5,6 proc.

CPK nie zatrzyma wzrostu regionów

Raport analizuje również przyszłą pozycję portów regionalnych po uruchomieniu Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Według prognozy IATA po 2032 roku dynamika wzrostu lotnisk regionalnych ma wyhamować, ale ruch nadal będzie rosnąć.

W latach 2032–2040 średnioroczne tempo wzrostu regionalnych portów ma wynieść 2,2 proc., wobec 3,3 proc. dla CPK i 2,6 proc. dla całego rynku.

W 2040 roku polskie lotniska mają obsłużyć około 114 mln pasażerów, z czego 74 mln przypadnie na porty regionalne, a 41 mln na CPK.

Prognoza oznacza więc, że nawet po uruchomieniu nowego centralnego lotniska większość ruchu pozostanie w regionach.

Ponad 9 mld PLN nowych inwestycji do 2032 roku

W latach 2011–2025 regionalne porty lotnicze przeznaczyły na inwestycje 6,77 mld PLN.

Aż 3,91 mld PLN wydano w pierwszych pięciu latach tego okresu. Według BGK inwestycje te stworzyły warunki do niemal czterokrotnego zwiększenia przewozów.

Dziś część największych lotnisk ponownie zbliża się do granic przepustowości. Dlatego do 2032 roku planowana jest kolejna fala inwestycji o wartości ponad 9 mld PLN.

Najważniejsze zadania obejmują rozbudowę terminali pasażerskich i płyt postojowych, modernizację dróg startowych i kołowania, rozwój infrastruktury cargo oraz cyfryzację i automatyzację procesów obsługi.

Rosnąć ma również znaczenie infrastruktury MRO oraz produkcji energii ze źródeł odnawialnych na terenach lotniskowych.

Kolej może odebrać nawet 25 proc. krótkich podróży lotniczych

Jednym z najważniejszych wyzwań wskazanych przez BGK jest rozwój kolei dużych prędkości.

Według przywołanych w raporcie szacunków szybka kolej może przejąć nawet 25 proc. podróży lotniczych w Europie Środkowo-Wschodniej, przede wszystkim na krótszych dystansach krajowych i międzynarodowych.

Rosnąca konkurencja kolei ma być dodatkowo wzmacniana przez koszty dekarbonizacji transportu lotniczego.

Z drugiej strony dobrze rozwinięta kolej może zwiększać zasięg oddziaływania lotnisk. Szybkie połączenia kolejowe z dużymi portami ułatwiają pasażerom dojazd z bardziej odległych miast i pozwalają budować większy obszar ciążenia.

„Dalszy wzrost lotnisk regionalnych będzie jednak wymagał konsekwentnych inwestycji infrastrukturalnych, zwiększania przepustowości oraz skutecznej integracji z rozwijającą się siecią kolejową” – powiedział Łukasz Beresiński, dyrektor Departamentu Analiz Branżowych BGK.

Największe porty będą zwiększać przewagę

BGK przewiduje, że rozwój poszczególnych lotnisk będzie coraz mniej równomierny.

Największy potencjał mają porty obsługujące duże, silne gospodarczo metropolie oraz regiony o dużym znaczeniu turystycznym. To one mają największe możliwości przyciągania nowych przewoźników i rozbudowy siatki połączeń.

Mniejsze lotniska będą musiały szukać dodatkowych źródeł przychodów i własnych specjalizacji. W grę wchodzą cargo, obsługa techniczna samolotów, działalność pozalotnicza oraz energetyka.

Raport BGK pokazuje więc rynek, na którym regionalne porty stały się już głównym segmentem polskiego ruchu pasażerskiego, ale dalszy wzrost będzie coraz mocniej zależał od przepustowości infrastruktury i jakości połączeń z innymi gałęziami transportu.

Komentarze