Rowery elektryczne do 1000 W? Petycja do Ministerstwa Infrastruktury
5 września 2026 roku w Olsztynie sporządzono petycję skierowaną do Ministerstwa Infrastruktury, w której zaproponowano podniesienie maksymalnej mocy znamionowej ciągłej napędu elektrycznego roweru z 250 W do 1000 W.
Autor petycji proponuje również dopuszczenie napędu uruchamianego samą manetką lub przyciskiem, bez konieczności pedałowania, przy zachowaniu limitu prędkości konstrukcyjnej. Takimi pojazdami miałyby móc kierować osoby od 10. roku życia posiadające kartę rowerową. O kontrolach parametrów technicznych elektrycznych jednośladów pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Do jakiej wartości autor petycji chce podnieść maksymalną moc silnika roweru elektrycznego?
- Jak miałby działać napęd elektryczny bez pedałowania?
- Od jakiego wieku miałoby być możliwe korzystanie z takich pojazdów z kartą rowerową?
Z 250 W do 1000 W
Pierwszy postulat dotyczy czterokrotnego podniesienia maksymalnej dopuszczalnej znamionowej mocy ciągłej silnika elektrycznego stosowanego w rowerze.
Obecne przepisy definiują rower jako pojazd poruszany siłą mięśni osoby jadącej, który może być wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny uruchamiany naciskiem na pedały.
Moc znamionowa ciągła takiego napędu nie może przekraczać 250 W, napięcie zasilania 48 V, a moc wyjściowa musi stopniowo spadać i osiągnąć zero po przekroczeniu 25 km/h.
Autor petycji proponuje podniesienie limitu mocy do 1000 W.
Nie zaproponowano przy tym konkretnego brzmienia przepisów ani szczegółowych wymagań technicznych dla silników o większej mocy.
Manetka zamiast obowiązkowego pedałowania
Druga proponowana zmiana dotyczy sposobu uruchamiania napędu.
Petycja zakłada możliwość opcjonalnego korzystania wyłącznie z silnika elektrycznego, przy użyciu manetki lub przycisku gazu, bez konieczności pedałowania.
Autor wskazuje jednocześnie, że pojazdy miałyby zachować ograniczenie prędkości konstrukcyjnej, podając jako przykład 25 km/h.
Obecna definicja roweru z pomocniczym napędem elektrycznym wymaga uruchamiania wspomagania naciskiem na pedały.
Petycja zmierza więc do zmiany jednego z podstawowych warunków, według których taki jednoślad jest obecnie kwalifikowany jako rower.
Argument dotyczący kurierów
Jednym z głównych uzasadnień przedstawionych w petycji jest wykorzystanie rowerów elektrycznych w pracy kurierskiej.
Autor wskazuje na osoby dostarczające jedzenie i zakupy, w tym kurierów platform Uber Eats i Glovo.
W jego ocenie moc 250 W może być niewystarczająca przy dużym obciążeniu oraz podczas jazdy pod górę.
Podniesienie limitu do 1000 W i umożliwienie jazdy przy użyciu manetki miałoby, według autora petycji, ograniczać wysiłek fizyczny kurierów i ułatwiać wykonywanie dostaw.
Są to argumenty przedstawione przez autora dokumentu. Petycja nie zawiera danych dotyczących liczby kurierów korzystających z takich pojazdów ani analiz porównujących pracę napędów o mocy 250 W i 1000 W.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
E-rowery od 10. roku życia
Trzeci postulat dotyczy wieku kierujących.
Autor proponuje, aby z pojazdów objętych nowymi parametrami mogły korzystać osoby od 10. roku życia, pod warunkiem posiadania karty rowerowej.
Obecnie minimalny wiek wymagany do samodzielnego kierowania rowerem na drodze wynosi 10 lat, a w przypadku osób, które nie ukończyły 18 lat, dokumentem potwierdzającym uprawnienia może być karta rowerowa lub odpowiednia kategoria prawa jazdy.
Petycja zakłada zachowanie tego samego progu wieku także w przypadku rowerów wyposażonych w silniki o znamionowej mocy ciągłej do 1000 W i możliwość jazdy bez pedałowania.
Argument o aktywności młodzieży
W uzasadnieniu znalazł się również wątek aktywności dzieci i młodzieży.
Autor petycji argumentuje, że mocniejsze rowery elektryczne wyposażone w manetkę mogłyby stanowić atrakcyjną formę spędzania czasu poza domem i alternatywę dla korzystania ze smartfonów, komputerów i gier.
W dokumencie połączono ten argument z możliwością uzyskania karty rowerowej od 10. roku życia.
Petycja nie zawiera badań dotyczących wpływu dostępu do takich pojazdów na czas spędzany przed ekranem ani na aktywność fizyczną dzieci.
Limit prędkości miałby pozostać
Autor dokumentu podkreśla, że zwiększenie dopuszczalnej mocy nie musi oznaczać podwyższenia prędkości konstrukcyjnej.
Jako możliwy limit wskazano 25 km/h.
Petycja zakłada więc rozdzielenie dwóch parametrów: maksymalnej mocy silnika oraz maksymalnej prędkości, przy której pojazd korzysta z napędu elektrycznego.
Nie wskazano jednak szczegółowych propozycji dotyczących homologacji, rejestracji, ubezpieczenia, obowiązkowego wyposażenia ani kontroli technicznej pojazdów odpowiadających proponowanej definicji.
Ministerstwo ma przeanalizować propozycję
Autor zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury o przeanalizowanie przedstawionych postulatów i podjęcie działań legislacyjnych zmierzających do zmiany polskich przepisów.
Ministerstwo opublikowało dokument w rejestrze petycji pod datą 7 września 2026 roku.
Samo wniesienie petycji nie oznacza zmiany obowiązujących regulacji. W przekazanym materiale nie podano stanowiska resortu ani informacji o rozpoczęciu prac nad zmianą przepisów.
Komentarze