Prokuratura bada sprawę zatrzymania Mołdawianina na stacji w Puławach. Próba sabotażu?
Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie 25-letniego obywatela Mołdawii, który został zatrzymany na stacji kolejowej w Puławach po uruchomieniu hamulca ręcznego w wagonie pociągu towarowego.
W składzie znajdowały się cysterny z ropą naftową.
Rozkład jazdy:
- W jakich okolicznościach doszło do zatrzymania 25-letniego Mołdawianina na stacji kolejowej w Puławach?
- Jakie przedmioty znaleziono przy zatrzymanym mężczyźnie i jakie mogą mieć znaczenie dla postępowania?
- Jakie działania podejmuje Prokuratura Okręgowa w Lublinie w związku z tym zdarzeniem?
Sprawą zajmuje się wydział ds. wojskowych
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marek Zych, postępowanie prowadzi wydział ds. wojskowych tej prokuratury. Obecnie trwa zabezpieczanie materiału dowodowego.
– Prokurator zabezpiecza materiały dowodowe w tej sprawie. Po ich zgromadzeniu i analizie zapadnie decyzja dotycząca wszczęcia śledztwa i kierunku prowadzonego postępowania. Ewentualne czynności z osobą zatrzymaną będą wykonywane najprawdopodobniej w środę – przekazał prok. Zych.
Na obecnym etapie śledczy nie udzielają dodatkowych informacji.
Zatrzymanie podczas operacji TOR
Do zatrzymania doszło w poniedziałek na stacji kolejowej w Puławach (woj. lubelskie). Według informacji przekazanych przez policję, mężczyzna uruchomił hamulec ręczny w jednym z wagonów towarowych pociągu relacji Szczecin–Dorohusk. W składzie znajdowały się cysterny z ropą.
25-latek w chwili zatrzymania ukrywał się pomiędzy wagonami, na jednym z podestów technicznych. Interwencję podjął patrol działający w ramach ogólnopolskiej operacji TOR, w którego skład wchodzili policjanci, żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej oraz funkcjonariusz Służby Ochrony Kolei.
Sprzęt elektroniczny i karty SIM w torbie
Podczas zatrzymania przy mężczyźnie znaleziono torbę, w której znajdowały się m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny, karty SIM oraz powerbank. 25-latek posiadał przy sobie dokumenty sporządzone w języku rosyjskim.
Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie podinsp. Andrzej Fijołek poinformował, że po zatrzymaniu skład został dokładnie sprawdzony. Służby nie ujawniły w pociągu żadnych materiałów niebezpiecznych.
Postępowanie ma wyjaśnić okoliczności zdarzenia oraz motywy działania zatrzymanego. Decyzje dotyczące dalszych kroków procesowych mają zapaść po analizie zgromadzonego materiału dowodowego.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok






Komentarze