Motorniczy MPK Wrocław zaatakowany podczas służby. Sprawca zatrzymany
Do bulwersującego zdarzenia doszło w piątek, 10 lipca, około godziny 15:00 w tramwaju linii 3 we Wrocławiu. Motorniczy został zaatakowany przez pasażera po tym, jak zwrócił uwagę na przewożenie psa bez wymaganego kagańca.
Sprawca został szybko zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego motorniczy MPK Wrocław zwrócił uwagę pasażerom podróżującym z psem i jak zakończyła się ta interwencja?
- Jakie zarzuty usłyszał 51-letni mieszkaniec Wrocławia, który zaatakował motorniczego tramwaju linii 3?
- Jakie zasady obowiązują przy przewozie psów w pojazdach MPK Wrocław i dlaczego motorniczy miał obowiązek zareagować?
Motorniczy zwrócił uwagę pasażerom
Do incydentu doszło na przystanku pl. Zgody w tramwaju linii 3 jadącym w kierunku pętli Księże Małe.
Jak poinformowało MPK Wrocław, do pojazdu weszła para podróżujących z psem, który nie miał założonego kagańca. Motorniczy podszedł do pasażerów, aby poinformować ich o obowiązujących zasadach przewozu zwierząt.
Nagranie z monitoringu zabezpieczone przez przewoźnika pokazuje, że pracownik zachował się spokojnie i profesjonalnie. W kulturalny sposób wyjaśnił pasażerom, że zgodnie z regulaminem MPK Wrocław pies przewożony komunikacją miejską powinien mieć założony kaganiec.
Pasażer uderzył motorniczego
Po krótkiej wymianie zdań właściciel psa zareagował agresywnie.
Mężczyzna uderzył motorniczego otwartą dłonią w twarz, po czym wraz z towarzyszącą mu kobietą i psem opuścił tramwaj.
Pomimo zdarzenia motorniczy dokończył kurs do pętli Księże Małe, gdzie oczekiwał już Nadzór Ruchu. O całym incydencie natychmiast powiadomiono policję.
Ze względu na sytuację oraz konieczność zapewnienia bezpiecznych warunków pracy motorniczy odmówił dalszego prowadzenia pojazdu.
Policja szybko zatrzymała sprawcę
Dzięki działaniom funkcjonariuszy Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec sprawca został zatrzymany w krótkim czasie po zdarzeniu.
Jak poinformowało MPK Wrocław, zatrzymanym jest 51-letni mieszkaniec Wrocławia.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa z art. 222 § 1 Kodeksu karnego, czyli naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.
Za takie przestępstwo grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Przewoźnik podziękował policjantom za szybką i skuteczną reakcję.
MPK przypomina o zasadach przewozu zwierząt
Przewoźnik podkreśla, że motorniczy działał zgodnie z obowiązującym regulaminem przewozu osób i bagażu.
Zgodnie z § 12 ust. 2 regulaminu MPK Wrocław pasażer może przewozić jednego psa pod warunkiem, że zwierzę:
- jest prowadzone na smyczy,
- ma założony kaganiec,
- właściciel posiada aktualne świadectwo szczepienia.
Wyjątek od tych zasad stanowią psy asystujące, których opiekunowie posiadają dokumenty potwierdzające ich status.
MPK przypomina, że przepisy obowiązują od wielu lat i zostały utrzymane również w aktualnym regulaminie zatwierdzonym Zarządzeniem nr 4963/26 Prezydenta Wrocławia z 29 kwietnia 2026 roku.
Przewoźnik podkreśla, że motorniczy miał nie tylko prawo, ale również obowiązek zwrócić uwagę pasażerom przewożącym psa niezgodnie z obowiązującymi przepisami.
Motorniczy jest funkcjonariuszem publicznym
MPK Wrocław przypomina, że motorniczowie podczas wykonywania obowiązków służbowych korzystają z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych.
Oznacza to, że napaść na motorniczego jest przestępstwem ściganym z urzędu, niezależnie od tego, czy pokrzywdzony złoży wniosek o ściganie sprawcy.
MPK: Nie ma zgody na agresję wobec pracowników
Przewoźnik stanowczo potępił piątkowy incydent.
„Zdarzenie z piątkowego popołudnia jest dla nas absolutnie nieakceptowalne. Nasi pracownicy — kierowcy, motorniczowie, kontrolerzy — codziennie wykonują swoją pracę na rzecz mieszkańców Wrocławia, dbając o bezpieczeństwo i komfort podróży. Wykonywanie obowiązków służbowych, które wynikają wprost z obowiązującego regulaminu, nie może narażać ich na akty agresji” – podkreśliło MPK Wrocław.
Spółka poinformowała również, że materiał z monitoringu został zabezpieczony i przekazany policji, a motorniczy otrzymał pełne wsparcie ze strony pracodawcy.
„Ten incydent to smutne, ale ważne przypomnienie: agresja wobec pracowników komunikacji miejskiej nie ma i nie będzie miała naszej zgody. Każde tego rodzaju zdarzenie zgłaszamy odpowiednim służbom i będziemy konsekwentnie dochodzić odpowiedzialności sprawców” – zaznaczył przewoźnik.
MPK Wrocław zapewnia, że będzie stanowczo reagować na wszelkie przypadki agresji wobec swoich pracowników i współpracować ze służbami w celu pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze