Francuska kontrola ruchu lotniczego pod ostrzałem Senatu i Ryanaira. O’Leary żąda reform
9 lipca 2026 roku Ryanair ponownie ostro skrytykował Komisji Europejskiej ws. opóźnień powodowanych przez europejskie służby kontroli ruchu lotniczego.
Tym razem przewoźnik wsparł swoją ofensywę komunikacyjną raportem francuskiego Senatu, według którego francuski system ATC osiąga najgorsze wyniki w Europie. Dokument wskazuje, że w 2025 roku francuska kontrola ruchu lotniczego wygenerowała 6,6 mln minut opóźnień, których koszt dla linii lotniczych oszacowano na 800 mln euro.
Rozkład lotu:
- Ile minut opóźnień wygenerowała francuska kontrola ruchu lotniczego w 2025 roku?
- Jakich dwóch zmian w europejskim systemie ATC domaga się Ryanair?
- Dlaczego przewoźnik ponownie krytykuje unijny system ETS?
Ryanair z ciężką artylerią słowną
Ryanair nie ograniczył się do krytyki działania francuskiej kontroli ruchu lotniczego. Głównym adresatem komunikatu została Ursula von der Leyen, którą przewoźnik wielokrotnie określił mianem „nieskutecznej”, zarzucając jej, że mówi o konkurencyjności europejskiej gospodarki, ale nie przekłada tych deklaracji na reformy rynku lotniczego.
Tego języka nie należy jednak traktować jako neutralnej oceny sytuacji. To charakterystyczny dla Ryanaira i jego prezesa sposób prowadzenia publicznej presji na regulatorów, rządy i zarządzających lotniskami. Tym razem przewoźnik otrzymał jednak mocny argument w postaci ustaleń francuskiego Senatu.
Według senackiego raportu opóźnienia związane z działalnością francuskiej Direction des Services de la Navigation Aérienne, czyli DSNA, wzrosły w latach 2019–2025 o 60 proc. W 2025 roku osiągnęły łącznie 6,6 mln minut, generując dla przewoźników straty szacowane na 800 mln euro. Autorzy raportu rzeczywiście ocenili wyniki francuskiego systemu jako najgorsze w Europie.
Pełna obsada rano i ochrona przelotów
Ryanair od kilku lat przedstawia dwa podstawowe postulaty dotyczące europejskiego systemu kontroli ruchu lotniczego. Pierwszy zakłada zobowiązanie operatorów ATC do zapewnienia pełnej obsady podczas porannej fali pierwszych rejsów. Za braki kadrowe powodujące opóźnienia miałyby grozić realne kary finansowe.
Drugim żądaniem jest ochrona przelotów nad terytorium państwa, w którym trwa krajowy strajk kontrolerów ruchu lotniczego. Zdaniem przewoźnika protest obejmujący francuskie lotniska nie powinien blokować samolotów lecących jedynie nad Francją, na przykład między Irlandią, Wielką Brytanią, Hiszpanią i Włochami.
Problem nie jest wyłącznie elementem retoryki Ryanaira. Strajki francuskich kontrolerów wielokrotnie wpływały również na ruch w państwach sąsiednich. Podczas protestu z 3 i 4 lipca 2025 roku odwołano 52 proc. planowanych odlotów z Francji, a niemal 40 proc. pozostałych zostało bezpośrednio opóźnionych. Skutki odczuły także Hiszpania, Wielka Brytania i Włochy.
O’Leary: reformy albo rezygnacja
Michael O’Leary, dyrektor generalny Ryanair Holdings plc, przekonuje, że Komisja Europejska powinna przestać ograniczać się do analiz i deklaracji, a zacząć egzekwować sprawne działanie służb ATC.
„Najwyższy czas, aby nieskuteczna von der Leyen przestała mówić o konkurencyjności i zaczęła ją zapewniać. Od wielu lat europejskie linie lotnicze domagają się skutecznej reformy niewydolnych europejskich służb kontroli ruchu lotniczego” – powiedział Michael O’Leary.
Prezes przewoźnika ponownie zażądał również, aby przewodnicząca Komisji Europejskiej ustąpiła, jeżeli nie jest w stanie przeprowadzić oczekiwanych przez linię zmian.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
„Nadszedł czas, aby przewodnicząca von der Leyen przeprowadziła rzeczywiste reformy albo złożyła rezygnację i pozwoliła komuś kompetentnemu zapewnić konkurencyjność i zmiany” – podkreślił Michael O’Leary.
To jednak stanowisko jednej linii lotniczej, a nie wspólna ocena wszystkich uczestników europejskiego rynku. Komisja Europejska prowadzi prace nad modernizacją zarządzania przestrzenią powietrzną, wdrażaniem regulacji Single European Sky i nową strategią dla lotnictwa, choć tempo i skuteczność tych działań są przedmiotem krytyki branży. W maju 2026 roku unijny komisarz ds. transportu spotkał się z przedstawicielami sektora, aby rozmawiać m.in. o przepustowości, opóźnieniach, cyfryzacji i wdrażaniu przepisów.
Spór o raport Draghiego
Ryanair odwołał się także do raportu przygotowanego w 2024 roku przez Mario Draghiego, dotyczącego przyszłości europejskiej konkurencyjności. Zdaniem przewoźnika dokument „zbiera kurz”, a Komisja nie wykorzystała przedstawionych w nim rekomendacji do rzeczywistej reformy europejskiego lotnictwa.
To również jest ocena linii, a nie bezsporny fakt. Komisja Europejska przyjęła w styczniu 2025 roku Kompas Konkurencyjności, który ma wdrażać część zaleceń raportu Draghiego, i publikuje informacje o kolejnych inicjatywach. Nie oznacza to jednak, że postulowana przez Ryanaira reforma ATC została przeprowadzona w oczekiwanym przez przewoźnika zakresie. (European
Ryanair ponownie uderza w ETS
Kolejnym elementem krytyki jest europejski system handlu uprawnieniami do emisji EU ETS. Ryanair uważa, że jego obecna konstrukcja dyskryminuje przewoźników obsługujących połączenia wewnątrzeuropejskie, ponieważ nakłada koszty emisyjne przede wszystkim na loty realizowane w Europejskim Obszarze Gospodarczym, podczas gdy znaczna część dalekodystansowych połączeń poza Europę pozostaje poza pełnym zakresem ETS.
Stan prawny jest bardziej złożony, niż wynika z komunikatu przewoźnika. Do końca 2026 roku zakres unijnego ETS pozostaje zasadniczo ograniczony do lotów wewnątrz Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz określonych połączeń ze Szwajcarią i Wielką Brytanią. Emisje z części rejsów międzynarodowych podlegają natomiast mechanizmowi CORSIA. Komisja ma ocenić, czy od 2027 roku konieczne będzie rozszerzenie unijnych regulacji. (Climate Action)
„Nie do obrony jest fakt, że Europa nadal opodatkowuje własnych obywateli za loty wewnątrzunijne w ramach systemu ETS, jednocześnie zwalniając z podatku wszystkie loty spoza UE” – stwierdził Michael O’Leary.
Francuski problem jest realny, język Ryanaira – polityczny
Za ostrą retoryką Ryanaira stoją rzeczywiste problemy dotyczące przepustowości, niedoborów kadrowych i opóźnionej modernizacji francuskiej kontroli ruchu lotniczego. Senacki raport wskazuje również na opóźnienia projektów technologicznych i dalsze wykorzystywanie przestarzałej infrastruktury. (Ryanair Corporate)
Nie oznacza to jednak, że wszystkie te problemy można przypisać osobiście przewodniczącej Komisji Europejskiej. Kontrola ruchu lotniczego pozostaje systemem dzielącym kompetencje między państwa, krajowych operatorów, Eurocontrol i instytucje unijne. Publiczne wezwanie do dymisji Ursuli von der Leyen należy więc odczytywać przede wszystkim jako kolejny etap kampanii nacisku prowadzonej przez Ryanaira, a nie jako techniczną analizę odpowiedzialności za opóźnienia.
Raport francuskiego Senatu: https://www.senat.fr/rap/r25-785/r25-785-syn.
Komentarze