Nextbike Polska: 20–23 tys. rowerów z warszawskiej fabryki w 2026 roku
3 sierpnia 2026 roku Nextbike Polska S.A. przedstawiła skalę swojej działalności i zapowiedziała wyprodukowanie w tym roku około 20–23 tys. rowerów w warszawskim zakładzie działającym od lipca 2025 roku.
Operator zarządza systemami w 80 polskich miastach, a w letnim szczycie szacuje dostępność od 17 do 19 tys. jednośladów. Rozwój ma opierać się na kontraktach samorządowych, elektryfikacji flot oraz produkcji rowerów dla systemów krajowych i zagranicznych. O planach Nextbike na sezon 2026 pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Ile rowerów Nextbike ma być dostępnych w polskich miastach podczas letniego szczytu sezonu?
- Jaki udział przychodów operatora pochodzi z kontraktów realizowanych dla samorządów?
- Ile rowerów ma wyprodukować warszawska fabryka w 2026 roku?
20–23 tys. rowerów z warszawskiej fabryki w 2026 roku
Zakład produkcyjny Nextbike Polska S.A. działa od lipca 2025 roku. Obiekt ma powierzchnię około 14 tys. m kw. i łączy produkcję, logistykę oraz kompleksową obsługę serwisową flot rowerów współdzielonych.
W 2026 roku firma planuje wyprodukować około 20–23 tys. rowerów. Według informacji przekazanych przez operatora ma to odpowiadać około 2–3 proc. całkowitej produkcji jednośladów w Polsce.
Rowery powstające w Warszawie trafiają zarówno do polskich systemów, jak i do odbiorców zagranicznych. Spółka dostarczała już pojazdy między innymi do Barcelony, Zagrzebia i Monachium.
Produkcja jest obecnie prowadzona przede wszystkim na potrzeby własnej działalności operacyjnej grupy. Firma nie planuje na tym etapie udostępnienia zakładu jako centrum produkcyjnego lub serwisowego dla klientów indywidualnych, innych operatorów ani pozostałych odbiorców B2B.
„W tym roku planujemy w totalu wyprodukować ok. 20–23 tys. rowerów, co będzie stanowić ok. 2–3 proc. całkowitej produkcji rowerów w Polsce. Celem biznesowym projektu jest konsolidacja naszego łańcucha dostaw, zwiększenie kontroli nad jakością i kosztami oraz rozwój kompetencji produkcyjnych w ramach grupy, tak aby Polska stała się centralnym zapleczem produkcyjno-logistycznym dla europejskiego bikesharingu” – powiedział Marcin Sałański z Nextbike Polska S.A.
Systemy w ponad 140 miejscowościach
Według danych GUS przywołanych przez przedstawiciela operatora na koniec 2024 roku systemy rowerów miejskich funkcjonowały w ponad 143 miejscowościach w Polsce.
Nextbike zarządza obecnie systemami w 80 miastach. W 2026 roku do portfolio firmy dołączył między innymi Toruń, a w kolejnych lokalizacjach rozbudowywane są istniejące floty i wdrażane rowery elektryczne.
Operator szacuje, że podczas letniego szczytu sezonu w polskich miastach będzie dostępnych od 17 do 19 tys. rowerów Nextbike. Liczba obejmuje jednoślady działające w dużych systemach metropolitalnych, miejskich i gminnych.
Skala poszczególnych usług jest zróżnicowana. Największe systemy liczą kilka tysięcy pojazdów, natomiast najmniejsze obejmują kilkanaście lub kilkadziesiąt rowerów oraz kilka punktów wypożyczeń.
80 proc. przychodów z kontraktów samorządowych
Podstawą działalności polskich systemów roweru publicznego pozostają umowy zawierane z jednostkami samorządu terytorialnego.
Według informacji przekazanych przez Nextbike około 80 proc. przychodów operatora pochodzi z kontraktów realizowanych dla samorządów. Opłaty ponoszone bezpośrednio przez użytkowników mają znaczenie uzupełniające.
„W Polsce większość systemów rowerów publicznych nie finansuje się samodzielnie i nie funkcjonuje w celu generowania zysku. To narzędzie polityki transportowej, która podobnie jak komunikacja zbiorowa wymaga stałego wsparcia ze strony samorządów. Około 80 proc. naszych przychodów pochodzi z takich kontraktów na rzecz samorządów i właśnie w tym tkwi nasza siła w porównaniu do systemów stricte komercyjnych, znanych m.in. z rynku zachodniego” – wyjaśnił Marcin Sałański.
Finansowanie samorządowe pozwala utrzymywać niskie opłaty dla pasażerów i traktować rower jako część lokalnego systemu transportowego. Do realizacji projektów wykorzystywane są również fundusze europejskie przeznaczone na zrównoważoną mobilność i integrację środków transportu.
Ograniczenia budżetowe miast i rosnące koszty działalności sprawiają jednak, że decyzje dotyczące utrzymania, rozbudowy lub ponownego uruchamiania systemów stają się bardziej selektywne.
Ponad 7 tys. Metrorowerów w 40 gminach
Największym systemem w Polsce jest Metrorower działający na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Flota obejmuje ponad 7 tys. rowerów dostępnych w 40 miastach i gminach. System jest finansowany przez Metropolię i funkcjonuje jako element transportu publicznego.
Wpływy z wypożyczeń trafiają bezpośrednio do budżetu GZM. Metrorower jest również integrowany z biletami transportu zbiorowego, umożliwiając uprawnionym pasażerom korzystanie z określonego bezpłatnego czasu jazdy.
W Warszawie Nextbike obsługuje Veturilo z flotą liczącą w materiale źródłowym 3460 rowerów. We Wrocławiu system obejmuje około 2800 jednośladów.
Operator prowadzi także usługi o znacznie mniejszej skali. W Tychowie użytkownicy mają do dyspozycji dwie stacje i 20 rowerów, natomiast system w Pobiedziskach obejmuje 16 jednośladów.
Warszawa z 4,5–4,7 mln wypożyczeń rocznie
Największą liczbę wypożyczeń wśród systemów Nextbike generuje Warszawa. W ostatnich latach roczny wynik Veturilo utrzymywał się na poziomie od 4,5 do 4,7 mln przejazdów.
We Wrocławiu i na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii systemy osiągają od 1,1 do 1,3 mln wypożyczeń rocznie.
W mniejszych miejscowościach rower publiczny może mieć większe znaczenie turystyczne i rekreacyjne. Jako przykład wskazano Pszczynę, gdzie jednoślady są wykorzystywane przez mieszkańców oraz osoby odwiedzające lokalne zabytki i tereny zielone.
Różnice w liczbie wypożyczeń wynikają między innymi ze skali miasta, liczby mieszkańców, rozbudowy floty, długości sezonu oraz funkcji, jaką system pełni w lokalnym transporcie.
Prawie 25 mln wypożyczeń w trzy lata
Nextbike ocenia, że polski rynek rowerów miejskich osiągnął etap dojrzałości. Po zaburzeniach związanych z pandemią liczba wypożyczeń ustabilizowała się na wysokim poziomie.
W ciągu trzech lat poprzedzających publikację materiału operator odnotował prawie 25 mln wypożyczeń. W 2025 roku liczba przejazdów wykonanych od rozpoczęcia działalności firmy w Polsce przekroczyła 100 mln.
W 2023 roku użytkownicy wykonali 8 mln wypożyczeń, a w 2024 roku 8,7 mln. Wynik za 2025 rok był niższy o około 270 tys. przejazdów.
Według przedstawiciela operatora zmiana nie wynikała ze spadku zainteresowania usługą, lecz między innymi z przedłużających się postępowań dotyczących obsługi systemów w części miast, w tym we Wrocławiu.
Rower miejski do pracy, szkoły i centrum
Badania przywołane przez Nextbike wskazują, że ponad 17 proc. mieszkańców miast liczących powyżej 50 tys. osób korzysta z roweru publicznego przynajmniej kilka razy w roku.
Za potrzebną usługę uznaje go 73,6 proc. badanych. Rower miejski jest wykorzystywany przede wszystkim podczas dojazdów do pracy, szkoły i na uczelnię, załatwiania codziennych spraw oraz podróży do centrum.
Dalszego rozwoju usług oczekuje 39,3 proc. ankietowanych. Jednocześnie 11 proc. respondentów deklaruje, że w ich mieście lub gminie nie działa system rowerów miejskich.
W grupie mieszkańców pozbawionych takiej usługi 73 proc. chciałoby jej uruchomienia. W materiale jako miasta analizujące możliwość wdrożenia dużych systemów wskazano Poznań i Kraków.
Od 0 do 3 PLN za standardowy rower
W większości polskich systemów pierwsze 20–30 minut korzystania ze standardowego roweru jest bezpłatne.
Przejazd trwający do godziny kosztuje zazwyczaj od 1 do 3 PLN. W Metrorowerze nie obowiązuje standardowy darmowy okres dla wszystkich użytkowników, ale opłata za godzinę jazdy również nie przekracza 3 PLN.
Według Nextbike przeciętny koszt pojedynczego wypożyczenia standardowego jednośladu wynosi obecnie od 0 do 3 PLN.
Dokładna taryfa zależy od zasad przyjętych przez konkretny samorząd, organizatora systemu oraz zapisów umowy operatorskiej. Nie podano jednej wspólnej taryfy obowiązującej we wszystkich miastach.
E-rowery od 39 do 49 groszy za minutę
Wyższe ceny obowiązują przy wynajmie rowerów elektrycznych. Stawki wynoszą zazwyczaj od 39 do 49 groszy za minutę.
Elektryczne jednoślady stanowią nadal mniejszą część floty, ale są wykorzystywane częściej niż pojazdy tradycyjne.
W Warszawie e-rowery odpowiadają już za około 20 proc. wszystkich wypożyczeń, mimo że stanowią mniej niż 10 proc. floty. Intensywność wykorzystania oszacowano na ponad 10–11 przejazdów dziennie na jeden rower.
Ponad 70 proc. mieszkańców objętych badaniem pozytywnie ocenia obecność rowerów elektrycznych w systemach współdzielonych. Ponad połowa deklaruje gotowość poniesienia dodatkowej opłaty za możliwość jazdy takim pojazdem.
Co trzeci respondent wskazał, że częściej rezygnowałby z samochodu na rzecz e-roweru, gdyby miał dostęp do rozwiniętej usługi powiązanej z komunikacją miejską.
Elektryfikacja jako cel strategiczny
Nextbike określa elektryfikację flot jako jeden z podstawowych kierunków rozwoju.
W 2026 roku rowery elektryczne pojawiły się między innymi w Białymstoku i Zielonej Górze. Kolejne miasta mają stopniowo zwiększać liczbę pojazdów ze wspomaganiem.
Operator traktuje e-rowery przede wszystkim jako środek codziennego transportu na średnich dystansach. Wspomaganie ma zwiększać dostępność usługi dla osób, które nie decydowały się wcześniej na jazdę ze względu na długość trasy, ukształtowanie terenu lub wysiłek fizyczny.
Tempo elektryfikacji zależy jednak od decyzji samorządów, budżetów postępowań, kosztów zakupu i obsługi pojazdów oraz przyjętych taryf.
Presja kosztowa i zmiany demograficzne
Największym wyzwaniem dla rynku pozostają rosnące koszty utrzymania systemów oraz ograniczone możliwości finansowe części samorządów.
W mniejszych miejscowościach liczba wypożyczeń może zmniejszać się razem z liczbą mieszkańców. W dużych ośrodkach popyt nadal rośnie, co zwiększa różnice pomiędzy poszczególnymi regionami.
Branża musi również odpowiadać na oczekiwania pokolenia przyzwyczajonego do hulajnóg elektrycznych, aplikacji mobilnych i pojazdów dostępnych bezpośrednio na ulicach.
Zmiany te zwiększają znaczenie e-rowerów, systemów bezstacyjnych lub hybrydowych, informacji o dostępności pojazdów w czasie rzeczywistym i integracji z pozostałymi usługami transportowymi.
Polska jako zaplecze europejskiego bikesharingu
Warszawska fabryka ma zapewnić grupie większą kontrolę nad kosztami, jakością, terminami dostaw i dostępnością części.
Wcześniej niemiecka część grupy zlecała produkcję zakładom działającym między innymi w Czechach i Niemczech. Polska spółka rozwijała natomiast własne kompetencje montażowe i serwisowe.
Nowy model ma łączyć projektowanie, produkcję, magazynowanie części, logistykę, regenerację podzespołów i serwis flot. Charakterystyczne elementy konstrukcji rowerów mają być również wykorzystywane jako mobilne nośniki reklamowe.
Właścicielem Grupy Nextbike, w tym polskiej spółki, jest STAR Capital Partnership LLP. Nie podano wartości inwestycji w warszawski zakład ani kosztu jednostkowego produkowanych w nim rowerów.
Zakupowe tło
1 lipca 2026 roku rozpoczął się nowy sezon Białostockiej Komunikacji Rowerowej BiKeR, obsługiwanej przez Nextbike Polska S.A. System obejmuje 500 rowerów w Białymstoku, w tym 210 elektrycznych, 210 standardowych, 50 wyposażonych w foteliki dziecięce, 20 dziecięcych i 10 tandemów. Umowa została zawarta na sezony 2026–2029.
1 marca 2026 roku rozpoczął się 15. sezon warszawskiego Veturilo. Użytkownikom udostępniono 3460 rowerów, w tym 3130 tradycyjnych, 300 elektrycznych i 30 tandemów, rozmieszczonych przy 344 stacjach.
Od 9 marca 2026 roku integrację Metroroweru rozszerzono na pasażerów Kolei Śląskich sp. z o.o. i POLREGIO S.A. korzystających z wybranych biletów okresowych. System obejmuje 7069 rowerów i 945 stacji w 40 gminach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Komentarze