Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

KLM Cityhopper poleciał z Amsterdamu do Hamburga na mieszance z e-SAF

infoair
09.06.2026 16:45
0 Komentarzy

9 czerwca KLM poinformował o wykonaniu drugiego w swojej historii lotu pasażerskiego z użyciem domieszki syntetycznej nafty lotniczej e-SAF.

Rejs odbył się dzień wcześniej, 8 czerwca na trasie z Amsterdamu do Hamburga i był realizowany przez regionalną spółkę KLM Cityhopper.

Rozkład lotu

  • Na jakiej trasie KLM wykonał lot z domieszką syntetycznego paliwa e-SAF?
  • Ile wynosiła domieszka syntetycznej nafty w paliwie użytym podczas rejsu?
  • O ile e-SAF może ograniczyć emisje w całym cyklu życia w porównaniu z paliwem kopalnym?
KLM Cityhopper poleciał z Amsterdamu do Hamburga na mieszance z e-SAF
KLM Cityhopper poleciał z Amsterdamu do Hamburga na mieszance z e-SAF

W silnikach samolotu zastosowano 5-procentową domieszkę e-SAF, paliwa produkowanego z wody, dwutlenku węgla i energii odnawialnej. Operację przeprowadzono we współpracy z INERATEC, MB Energy oraz lotniskiem w Hamburgu.

KLM wykonał kolejny pasażerski lot z użyciem syntetycznej nafty lotniczej e-SAF. Rejs został zrealizowany 8 czerwca 2026 r. na trasie Amsterdam – Hamburg przez KLM Cityhopper, regionalną spółkę holenderskiego przewoźnika. W mieszance paliwowej zastosowano 5-procentową domieszkę e-SAF, a cały projekt miał pokazać, że operacje pasażerskie z wykorzystaniem syntetycznej kerozyny są technicznie możliwe.

Syntetyczne paliwo lotnicze użyte podczas lotu zostało wyprodukowane przez INERATEC. Następnie MB Energy zmieszała je z tradycyjnym paliwem lotniczym pochodzącym z surowców kopalnych i dostarczyła do systemu tankowania na lotnisku Schiphol. Operacja została przeprowadzona przy współpracy z lotniskiem w Hamburgu, które było portem docelowym rejsu.

e-SAF jest zrównoważonym paliwem lotniczym, ale różni się od klasycznego SAF sposobem produkcji. Nie powstaje z biomasy, zużytych olejów ani odpadów. Syntetyczna kerozyna jest wytwarzana z połączenia zielonego wodoru, produkowanego w procesie elektrolizy wody z użyciem energii odnawialnej, oraz dwutlenku węgla wychwyconego z atmosfery albo z procesów przemysłowych.

Według KLM zastosowanie e-SAF w operacjach lotniczych pozwala ograniczyć emisje w całym cyklu życia o ponad 90 proc. w porównaniu z tradycyjnym paliwem kopalnym. To kluczowy argument dla przewoźników, którzy szukają sposobów na dekarbonizację komunikacji lotniczej bez natychmiastowej zmiany obecnej floty samolotów. Paliwo może być wykorzystywane jako domieszka do konwencjonalnej nafty lotniczej.

Holenderski przewoźnik przypomina, że był pionierem w tym obszarze. KLM wykonał pierwszy na świecie komercyjny lot pasażerski z użyciem syntetycznej nafty lotniczej w 2021 r. na trasie z Amsterdamu do Madrytu. Wtedy możliwe było zmieszanie 500 litrów e-SAF, natomiast podczas najnowszego lotu do Hamburga domieszka syntetycznej nafty wyniosła 200 litrów.

Ta różnica pokazuje podstawowy problem, na który zwraca uwagę KLM: ograniczoną dostępność syntetycznego paliwa na rynku. Przewoźnik wskazuje, że technologia jest gotowa do użycia, ale produkcja nie nadąża za celami wyznaczanymi lotnictwu. Od 2030 r. w Unii Europejskiej zacznie obowiązywać i stopniowo rosnąć obligatoryjny udział syntetycznego paliwa e-SAF w mieszankach paliw lotniczych.

Według KLM zabezpieczenie dostaw e-SAF na dużą skalę i w przystępnej cenie będzie jednym z najpoważniejszych wyzwań dla linii lotniczych. Problem jest podobny do pozyskiwania klasycznego SAF, ale w przypadku paliw syntetycznych dochodzą jeszcze wyższe koszty i brak produkcji przemysłowej na odpowiednim poziomie. Przewoźnik podkreśla, że bez rozbudowy podaży trudno będzie osiągnąć zakładane cele dekarbonizacji lotnictwa.

KLM popiera europejskie wytyczne dotyczące stosowania paliw alternatywnych i deklaruje dalsze inwestycje w zrównoważone lotnictwo. Jednocześnie przewoźnik wskazuje, że europejski cel pośredni zakładający 1,2-procentowy udział e-SAF w mieszankach paliwowych do 2030 r. będzie trudny do osiągnięcia. Obecnie e-SAF jest czterokrotnie droższy od SAF i około ośmiokrotnie droższy od konwencjonalnej nafty lotniczej.

Na sytuację wpływa również brak produkcji na dużą skalę, proces uzyskiwania pozwoleń budowlanych i środowiskowych w Europie oraz niepewność dotycząca ewentualnych zmian w przepisach ReFuelEU. Zdaniem KLM konieczne jest większe zaangażowanie rządów i inwestycje w całej Europie, aby produkcja SAF i e-SAF mogła osiągnąć poziom potrzebny do realnej transformacji lotnictwa.

Marjan Rintel, prezeska KLM i przewodnicząca projektu Project SkyPower, podkreśliła znaczenie paliw alternatywnych dla przyszłości branży. „Uważam, że e-SAF może realnie przyczynić się do bardziej zrównoważonego lotnictwa. Już w 2021 roku KLM wykonał pionierski lot pasażerski z wykorzystaniem e-SAF na trasie z Amsterdamu do Madrytu. Dzisiejszy lot do Hamburga ponownie pokazuje, że latanie na syntetycznej nafcie jest technicznie możliwe, ale jednocześnie uzmysławia, że dostępność e-SAF znacznie odstaje od ambicji” – powiedziała Marjan Rintel.

Szefowa KLM zaznaczyła również, że dla osiągnięcia realnej zmiany konieczna jest współpraca rządów, branży i partnerów przemysłowych. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie skali produkcji oraz obniżenie kosztów paliw alternatywnych. Bez tego syntetyczna kerozyna pozostanie rozwiązaniem technicznie możliwym, ale zbyt rzadko dostępnym, aby szeroko wpłynąć na codzienną komunikację lotniczą.

Tim Boeltken, współzałożyciel i prezes INERATEC, ocenił, że paliwa syntetyczne typu power-to-liquid są gotowe do zastosowań operacyjnych. „Jesteśmy gotowi do dostaw. Dzisiejszy lot, z naszym dyrektorem handlowym Maximilianem Backhausem na pokładzie podczas regularnego rejsu pasażerskiego, wyraźnie pokazuje, że paliwa syntetyczne typu power-to-liquid są bezpieczne, dostępne i już dziś możliwe do wykorzystania operacyjnego” – powiedział Tim Boeltken.

Dla pasażerów lot Amsterdam – Hamburg nie oznaczał zmiany sposobu podróży, ale miał znaczenie demonstracyjne dla całej branży. Samolot wykonał regularny rejs pasażerski, a domieszka e-SAF została wykorzystana w normalnej operacji lotniczej. To pokazuje, że transformacja paliwowa może odbywać się stopniowo, przez mieszanie nowych paliw z konwencjonalną naftą.

Dla transportu publicznego w segmencie lotniczym największym wyzwaniem pozostaje skala. Jednorazowe loty pokazowe i pilotażowe potwierdzają gotowość technologii, ale nie rozwiązują problemu dostępności paliwa dla tysięcy codziennych rejsów. Dlatego KLM akcentuje nie tylko samą operację z e-SAF, lecz także potrzebę budowy rynku, który będzie w stanie dostarczać syntetyczną kerozynę przewoźnikom w większych wolumenach.

KLM Cityhopper poleciał z Amsterdamu do Hamburga na mieszance z e-SAF
KLM Cityhopper poleciał z Amsterdamu do Hamburga na mieszance z e-SAF

Komentarze