Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Port Polska może urosnąć już w pierwszym etapie. CPK pracuje nad przepustowością 44 mln pasażerów

infoair
22.06.2026 16:45
0 Komentarzy

22 czerwca 2026 r. Centralny Port Komunikacyjny poinformował, że analizuje zwiększenie początkowej przepustowości nowego lotniska do 44 mln pasażerów rocznie.

Dotychczasowe założenia mówiły o 34 mln pasażerów w pierwszym etapie, ale spółka wskazuje na aktualizowane prognozy ruchu lotniczego, rozwój Polskich Linii Lotniczych LOT oraz możliwość bezpiecznego sfinansowania większego zakresu inwestycji.

Rozkład lotu

  • Do jakiej początkowej przepustowości CPK analizuje zwiększenie nowego lotniska?
  • Który element terminala miałby zostać objęty rozważaną rozbudową?
  • Jaką wartość ma mieć program inwestycyjny Port Polska do 2032 r.?
Port Polska może urosnąć już w pierwszym etapie. CPK pracuje nad przepustowością 44 mln pasażerów
Port Polska może urosnąć już w pierwszym etapie. CPK pracuje nad przepustowością 44 mln pasażerów

Decyzje w tej sprawie mają zostać podjęte w najbliższym czasie. Rozbudowa analizowana na dzień otwarcia miałaby objąć pirs E, który wcześniej był uwzględniany jedynie w zarysie koncepcji portu lotniczego.

Centralny Port Komunikacyjny pracuje nad wariantem zwiększenia początkowej przepustowości nowego lotniska do 44 mln pasażerów rocznie. Obecne założenia mówiły o 34 mln pasażerów w pierwszym etapie, jednak spółka analizuje możliwość powiększenia portu już na dzień uruchomienia. Jak przekazał Dariusz Kuś, członek zarządu CPK, prace nad takim wariantem trwały od dłuższego czasu.

„Pracowaliśmy nad możliwością powiększenia lotniska w dniu startu od długiego czasu. Pracujemy nad lotniskiem, którego przepustowość będzie na poziomie 44 mln pasażerów” – powiedział Dariusz Kuś podczas konferencji prasowej. Jak wyjaśnił, rozważana zmiana skali inwestycji wynika z kilku równoległych czynników: prognoz ruchu lotniczego, sytuacji głównego przewoźnika bazowego oraz możliwości finansowania większego zakresu projektu.

Pierwszym argumentem za zwiększeniem przepustowości są aktualizowane prognozy dla rynku lotniczego. Według CPK wskazują one na utrzymanie wysokiego tempa wzrostu ruchu pasażerskiego w Polsce w kolejnych latach. Oznacza to, że już na etapie otwarcia port może potrzebować większej pojemności, niż wcześniej zakładano. W praktyce chodzi o uniknięcie sytuacji, w której nowe lotnisko zbyt szybko zbliżyłoby się do granicy swoich możliwości operacyjnych.

Drugim czynnikiem jest rozwój Polskich Linii Lotniczych LOT, które mają być głównym użytkownikiem nowego lotniska. Według założeń przewoźnik ma odpowiadać za około połowę ruchu obsługiwanego przez port. Dariusz Kuś wskazał, że zakończenie przez LOT procesu wyboru nowej floty samolotów średniego zasięgu wzmacnia założenia dotyczące rozwoju funkcji hubowej przewoźnika i przyszłego ruchu pasażerskiego.

„Dla nas jest to sygnał, że szansa na to, że ruch na tym lotnisku będzie się rozwijał zgodnie z prognozami, jest zagwarantowana” – podkreślił członek zarządu CPK. Z punktu widzenia komunikacji lotniczej oznacza to, że rozwój floty narodowego przewoźnika jest bezpośrednio powiązany ze skalą infrastruktury lotniskowej. Większa liczba samolotów średniego zasięgu może w przyszłości wspierać budowę siatki przesiadkowej oraz zwiększać liczbę pasażerów korzystających z nowego portu.

Trzecim elementem są kwestie finansowe. Dariusz Kuś poinformował, że CPK wypracował model finansowania powiększenia lotniska, który ma być akceptowalny zarówno z punktu widzenia projektu, jak i instytucji finansowych zaangażowanych w finansowanie budowy portu. Chodzi o takie ujęcie dodatkowego zakresu, aby był on bezpieczny dla inwestycji i czytelny dla podmiotów udzielających pożyczki na budowę lotniska.

„Znaleźliśmy wspólną formułę, jak ten element powiększonego lotniska sfinansować, tak, żeby było to bezpieczne dla projektu i czytelne również dla instytucji finansowych, które udzielą nam pożyczki na budowę lotniska” – powiedział Dariusz Kuś. Rozbudowa miałaby objąć pirs E, czyli element terminala, który dotąd był uwzględniany jedynie w zarysie koncepcji portu lotniczego. To właśnie ten fragment infrastruktury mógłby zwiększyć początkową przepustowość nowego lotniska.

Port Polska jest określany jako największy program inwestycyjny w zakresie infrastruktury transportowej w Europie. Do 2032 r. jego wartość ma wynieść 131,7 mld zł. W ramach programu ma powstać m.in. centralne lotnisko zlokalizowane pomiędzy Warszawą i Łodzią, na terenie gmin Baranów, Wiskitki i Teresin. Nowy port ma być jednym z kluczowych elementów systemu transportu publicznego w Polsce, łączącym komunikację lotniczą, kolejową i drogową.

Zgodnie z aktualnymi założeniami nowe lotnisko będzie mogło obsługiwać od 34 do 44 mln pasażerów rocznie. Jego zdolność operacyjna ma przekraczać 300 tys. operacji lotniczych rocznie. To ważny parametr nie tylko dla pasażerów, ale także dla przewoźników, którzy będą planować siatkę połączeń, rotacje samolotów i operacje przesiadkowe w nowym hubie.

Budowa lotniska na terenie gmin Baranów, Wiskitki i Teresin ma rozpocząć się w 2026 r. W 2031 r. port lotniczy ma uzyskać niezbędne certyfikacje, a w 2032 r. zostać oddany do użytku. Zakończenie robót budowlanych związanych z fundamentami zaplanowano na przełom 2027 i 2028 r. Harmonogram ten pokazuje, że najbliższe decyzje dotyczące skali pierwszego etapu będą miały znaczenie dla projektowania, finansowania i organizacji budowy.

W lutym 2026 r. w przetargu na budowę fundamentów głębokich terminalu złożono sześć ofert i wszystkie mieściły się w zarezerwowanym budżecie. Najtańszą ofertę, wartą niecałe 146 mln zł, złożył Budimex. To właśnie ta oferta została później uznana za najkorzystniejszą w postępowaniu. Fundamenty głębokie są jednym z pierwszych kluczowych elementów części budowlanej terminala pasażerskiego.

Analiza zwiększenia przepustowości do 44 mln pasażerów rocznie oznacza, że CPK próbuje dopasować skalę inwestycji do prognozowanego popytu jeszcze przed zasadniczym rozpoczęciem budowy części lotniskowej. Dla tak dużego portu fazowanie inwestycji jest jednym z najważniejszych narzędzi zarządzania ryzykiem. Zbyt mała przepustowość na starcie mogłaby ograniczyć rozwój przewoźnika bazowego i połączeń przesiadkowych, natomiast zbyt duży zakres wymaga odpowiedniego zabezpieczenia finansowania.

Znaczenie tej decyzji wykracza poza sam terminal. Większa przepustowość oznacza konieczność odpowiedniego przygotowania całego systemu operacyjnego: stanowisk postojowych, kontroli bezpieczeństwa, obsługi bagażu, dróg kołowania, połączeń naziemnych i organizacji ruchu pasażerów. W przypadku hubu lotniczego każdy z tych elementów wpływa na jakość przesiadek, punktualność rejsów i efektywność wykorzystania samolotów.

Dla LOT nowy port ma być podstawą dalszego rozwoju funkcji hubowej. Przewoźnik ma odpowiadać za około połowę ruchu obsługiwanego przez lotnisko, dlatego jego plany flotowe i siatkowe są jednym z głównych punktów odniesienia dla CPK. Zakończenie procesu wyboru floty średniego zasięgu jest więc interpretowane jako sygnał, że narodowy przewoźnik będzie przygotowywał się do obsługi większej liczby połączeń i pasażerów.

Dla pasażerów najważniejszy będzie efekt końcowy: przepustowość portu, sprawność przesiadek i dostępność połączeń. Jeżeli CPK zostanie uruchomiony od razu w większej skali, może to oznaczać większą rezerwę operacyjną na pierwsze lata działania lotniska. W praktyce pozwoliłoby to obsługiwać rosnący ruch bez natychmiastowej konieczności prowadzenia kolejnej rozbudowy po otwarciu portu.

Nie oznacza to jednak, że decyzja została już formalnie przesądzona. Z wypowiedzi przedstawicieli spółki wynika, że analizy są zaawansowane, a decyzje mają zostać podjęte w najbliższym czasie. Kluczowe będą ostateczne prognozy ruchu, potwierdzenie modelu finansowania i wpływ dodatkowego zakresu na harmonogram inwestycji. Dopiero te elementy pokażą, czy pirs E zostanie włączony do zakresu realizowanego na dzień otwarcia lotniska.

Port Polska może urosnąć już w pierwszym etapie. CPK pracuje nad przepustowością 44 mln pasażerów
Port Polska może urosnąć już w pierwszym etapie. CPK pracuje nad przepustowością 44 mln pasażerów

Komentarze