Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Hyundai Rotem przegrał przed KIO. Warszawski przetarg na nowe tramwaje już bez przeszkód

infotram
10.07.2026 14:30
0 Komentarzy

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie złożone przez Hyundai Rotem dotyczące nowego przetargu Tramwajów Warszawskich na dostawę tramwajów dwukierunkowych.

Decyzja oznacza, że stołeczny przewoźnik może kontynuować postępowanie, które ma doprowadzić do zakupu 20 nowych wagonów z możliwością rozszerzenia zamówienia o kolejne 42 pojazdy. Tym samym zakończył się kolejny etap jednego z najbardziej skomplikowanych i jednocześnie najważniejszych postępowań tramwajowych prowadzonych obecnie w Polsce. O unieważnieniu przetargu na 160 tramwajów pisaliśmy w InfoTram.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie Hyundai Rotem i jakie konsekwencje ma to dla przetargu Tramwajów Warszawskich?
  2. Jakie zarzuty wobec nowego postępowania zgłaszał Hyundai Rotem i które elementy specyfikacji przetargowej wzbudziły największe kontrowersje?
  3. Jak decyzja KIO może wpłynąć na przyszłe przetargi na zakup taboru tramwajowego oraz stosowanie kryteriów środowiskowych w zamówieniach publicznych?
Tramwaje wróciły na Rakowiecką
Tramwaje Hyundai w Warszawie/foto: UM Warszawa

Historia przetargu trwa już ponad półtora roku

Obecne postępowanie jest następstwem głośnego przetargu ogłoszonego na początku 2025 roku. Tramwaje Warszawskie planowały wówczas zawarcie umowy ramowej na dostawę nawet 160 nowoczesnych, całkowicie niskopodłogowych tramwajów, co miało być największym tego typu zamówieniem w Polsce w ostatnich latach.

Do rywalizacji przystąpiły jedynie dwa podmioty – Hyundai Rotem oraz Škoda Transportation. W grudniu 2025 roku Tramwaje Warszawskie zdecydowały jednak o odrzuceniu obu ofert i unieważnieniu całego postępowania.

W przypadku Škody powodem były nieprawidłowości dotyczące wniesienia wadium. Z kolei oferta Hyundai Rotem została odrzucona po tym, jak spółka poinformowała zamawiającego o obowiązującym w Korei Południowej czasowym zakazie ubiegania się o zamówienia publiczne. Tramwaje Warszawskie uznały, że okoliczność ta wywołuje skutki również na gruncie polskiego postępowania.

KIO częściowo przyznała rację Hyundaiowi

Obaj producenci odwołali się od decyzji zamawiającego.

W lutym 2026 roku Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie Škody, natomiast częściowo uwzględniła zarzuty Hyundai Rotem, nakazując Tramwajom Warszawskim ponowne zbadanie i ocenę oferty koreańskiego producenta. Jednocześnie czeski producent skierował sprawę do Sądu Okręgowego – sądu zamówień publicznych, przez co spór dotyczący poprzedniego postępowania nie został definitywnie zakończony.

Tramwaje Warszawskie nie czekały na zakończenie sporu

Jeszcze przed ostatecznym zakończeniem postępowania sądowego Tramwaje Warszawskie zdecydowały się przygotować zupełnie nowy przetarg.

Ogłoszone w maju 2026 roku postępowanie znacząco różni się od poprzedniego. Tym razem nie przewidziano umowy ramowej, lecz klasyczny przetarg obejmujący zakup 20 tramwajów dwukierunkowych z prawem opcji na kolejne 42 pojazdy.

To właśnie decyzja o rozpoczęciu nowego postępowania stała się głównym przedmiotem najnowszego odwołania Hyundai Rotem. Producent argumentował, że zamawiający nie powinien uruchamiać kolejnego przetargu do czasu prawomocnego zakończenia sporu dotyczącego wcześniejszego postępowania.

Spór o ślad węglowy

Drugim istotnym elementem odwołania były nowe kryteria oceny ofert.

Oprócz ceny Tramwaje Warszawskie postanowiły premiować również rozwiązania techniczne oraz parametry środowiskowe. Wśród kryteriów znalazły się między innymi:

  • zużycie energii,
  • ślad węglowy związany z transportem tramwajów do Warszawy,
  • nacisk osi na tor,
  • długość niskiej podłogi,
  • rozwiązania konstrukcyjne wpływające na komfort eksploatacji.

Najwięcej kontrowersji wzbudziło właśnie kryterium dotyczące śladu węglowego transportu pojazdów. Zdaniem Hyundai Rotem mogło ono prowadzić do uprzywilejowania producentów posiadających zakłady produkcyjne w Europie, a tym samym ograniczać konkurencyjność przedsiębiorstw spoza kontynentu.

KIO nie podzieliła argumentacji producenta

Krajowa Izba Odwoławcza nie uwzględniła zarzutów koreańskiego producenta.

Oddalenie odwołania oznacza, że nowe postępowanie może być prowadzone zgodnie z przyjętymi przez Tramwaje Warszawskie zasadami. Zamawiający nie będzie musiał zmieniać zakwestionowanych kryteriów ani wstrzymywać przetargu do czasu zakończenia wcześniejszego sporu sądowego.

Dla stołecznego przewoźnika jest to bardzo istotne rozstrzygnięcie, ponieważ pozwala uniknąć kolejnych miesięcy opóźnień w procedurze zakupu nowego taboru.

Gra toczy się o ważny segment floty

Przedmiotem zamówienia są wyłącznie tramwaje dwukierunkowe.

Takie pojazdy odgrywają coraz większą rolę w Warszawie, ponieważ umożliwiają prowadzenie ruchu na odcinkach zakończonych rozjazdami, podczas remontów torowisk oraz na nowych trasach oddawanych etapami do eksploatacji. Dzięki kabinom znajdującym się na obu końcach pojazdu nie wymagają klasycznych pętli tramwajowych.

Z tego względu zamówienie, choć znacznie mniejsze od poprzedniego postępowania, pozostaje jednym z najważniejszych zakupów taborowych planowanych przez Tramwaje Warszawskie.

Możliwa rywalizacja największych producentów

Po decyzji KIO nic nie stoi na przeszkodzie, aby postępowanie było kontynuowane zgodnie z harmonogramem.

Można spodziewać się, że o kontrakt będą walczyć najwięksi europejscy producenci tramwajów, w tym Hyundai Rotem, Škoda Transportation, PESA czy Stadler, o ile zdecydują się na złożenie ofert i spełnią wszystkie wymagania zamawiającego.

Wyrok ważny także dla przyszłych przetargów

Znaczenie decyzji Krajowej Izby Odwoławczej wykracza poza sam warszawski przetarg.

Coraz więcej zamawiających w Polsce i Europie odchodzi od oceniania ofert wyłącznie przez pryzmat ceny. Rosnącego znaczenia nabierają kryteria związane z kosztami eksploatacji, efektywnością energetyczną, wpływem na środowisko oraz śladem węglowym.

Oddalenie odwołania Hyundai Rotem może być więc istotnym sygnałem dla całego rynku zamówień publicznych. Pokazuje bowiem, że odpowiednio skonstruowane kryteria środowiskowe mają szansę obronić się przed Krajową Izbą Odwoławczą i w kolejnych latach mogą być coraz częściej wykorzystywane przez zamawiających przy zakupach nowoczesnego taboru.

Komentarze