ARP E-Vehicles pod młotkiem. Komornik sprzedaje dwa elektrobusy Pilea. Ktoś chętny?
8 października 2026 roku komornik sądowy z Bydgoszczy opublikowała ogłoszenia o drugich licytacjach dwóch autobusów elektrycznych PILEA.
Oba pojazdy znajdują się w Bydgoszczy – na terenie byłej fabryki autobusów ARP E-Vehicles. O problemach finansowych producenta oraz wstrzymaniu produkcji autobusów PILEA pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl: https://transinfo.pl/infobus/arp-e-vehicles-ani-upadlosc-ani-produkcja-co-dalej-z-autobusami-pilea/
Rozkład jazdy: dwa elektrobusy PILEA na licytacji
- Jakie autobusy PILEA wystawił komornik i ile wynoszą ich ceny wywoławcze?
- W jakim stanie technicznym znajdują się pojazdy i kiedy odbędą się licytacje?
- Co sprzedaż autobusów oznacza w kontekście problemów producenta ARP E-Vehicles?

Dwa autobusy PILEA za 869 tys. PLN. Oba niesprawne
Komornik sądowy Lidia Woźny, prowadząca Kancelarię Komorniczą nr XXX w Bydgoszczy, ogłosiła drugie licytacje dwóch autobusów elektrycznych PILEA RFS. Pojazdy znajdują się przy ul. Bogdana Raczkowskiego 8 w Bydgoszczy, a ich sprzedaż została zaplanowana na 26 listopada 2026 roku.
Na licytację trafiły dwa różne autobusy: 12-metrowy egzemplarz wyprodukowany w 2023 roku oraz 10-metrowy pojazd z 2021 roku. Ich łączne wartości oszacowania wynoszą 1,738 mln PLN brutto, natomiast suma cen wywoławczych to 869 tys. PLN brutto, czyli dokładnie połowa wartości szacunkowej.
Najważniejszą informacją dla potencjalnych nabywców jest stan techniczny autobusów. W obu ogłoszeniach komornik zaznaczył, że pojazdy były niesprawne podczas oględzin, co uniemożliwiło ich uruchomienie, sprawdzenie napędu i zweryfikowanie rzeczywistego przebiegu.
Nie oznacza to, że stwierdzono w nich konkretną awarię baterii lub silnika trakcyjnego. Dostępna dokumentacja nie wskazuje przyczyny niesprawności. Potencjalny kupujący musi więc uwzględnić niepewność dotyczącą stanu najważniejszych podzespołów oraz kosztów przywrócenia autobusów do eksploatacji.
PILEA z 2023 roku. 12 metrów i 69 miejsc za 486 850 PLN
Droższy z wystawionych autobusów to PILEA RFS wyprodukowana w 2023 roku, po raz pierwszy zarejestrowana 3 lipca 2024 roku. Pojazd ma 12 000 mm długości, 2555 mm szerokości i 3200 mm wysokości, a jego dopuszczalna masa całkowita wynosi 19,5 t.
Autobus oferuje 69 miejsc pasażerskich, w tym 33 siedzące i 36 stojących. W ogłoszeniu podano moc napędu 245 kW, układ osi 4×2 oraz napęd na tylną oś. Dokumentacja wymienia również automatyczną skrzynię biegów, jednak nie zawiera szczegółowej charakterystyki elektrycznego układu napędowego ani pojemności baterii.
Wartość oszacowania pojazdu wynosi 973 700 PLN brutto, a cena wywoławcza to 486 850 PLN brutto. Przystąpienie do licytacji wymaga wniesienia rękojmi w wysokości 97 370 PLN.
Według ogłoszenia ostatnie badanie techniczne autobusu było ważne do 4 lipca 2025 roku, natomiast polisa ubezpieczeniowa ma termin ważności do 3 marca 2027 roku. Brak aktualnego badania technicznego jest kolejną okolicznością, którą nabywca musi uwzględnić przed ewentualnym przywróceniem pojazdu do ruchu.
Komornik nie podał wiarygodnego przebiegu autobusu. Podczas oględzin nie można było bowiem uruchomić pojazdu i sprawdzić rzeczywistego wskazania drogomierza.
PILEA z 2021 roku. 10-metrowy elektrobus za 382 150 PLN
Drugim pojazdem jest PILEA RFS z 2021 roku, pierwszy raz zarejestrowany 22 listopada 2022 roku. Ten egzemplarz ma 10 000 mm długości, 2550 mm szerokości i 3150 mm wysokości, a jego dopuszczalna masa całkowita wynosi 16,7 t.
Autobus ma 78 miejsc pasażerskich, w tym 26 siedzących i 52 stojące. Podobnie jak w większym pojeździe moc układu napędowego określono na 245 kW, a napęd przenoszony jest na tylną oś. Charakterystycznym elementem pojazdu jest niebiesko-czarno-różowe malowanie.
W ogłoszeniu wskazano przebieg 44 024 km. Nie udało się jednak potwierdzić rzeczywistego stanu licznika, ponieważ autobus nie został uruchomiony podczas oględzin. Podobnie jak w przypadku nowszego egzemplarza, nie było możliwości sprawdzenia działania układu napędowego.
Komornik oszacował wartość autobusu na 764 300 PLN brutto, natomiast cena wywoławcza wynosi 382 150 PLN brutto. Rękojmia potrzebna do udziału w licytacji została ustalona na 76 430 PLN.
Badanie techniczne tego pojazdu było ważne do 13 grudnia 2024 roku, a polisa ubezpieczeniowa do 7 listopada 2026 roku. Oznacza to, że także w tym przypadku dopuszczenie autobusu do ruchu wymagałoby wcześniejszego wyjaśnienia jego stanu technicznego i wykonania niezbędnych czynności.
Licytacje 26 listopada. Ważna różnica w podawanych godzinach
Oba autobusy mają zostać sprzedane podczas drugich licytacji komorniczych w trybie stacjonarnym. Oficjalne obwieszczenia dostępne w serwisie Krajowej Rady Komorniczej podają, że sprzedaż odbędzie się 26 listopada 2026 roku przy ul. Bogdana Raczkowskiego 8 w Bydgoszczy.
Dla 12-metrowego autobusu z 2023 roku wskazano godzinę 10.00, a dla 10-metrowego pojazdu z 2021 roku godzinę 10.30. Są to godziny wynikające z właściwych obwieszczeń komorniczych.
W niektórych zestawieniach internetowych podano późniejsze godziny oraz datę zakończenia przypadającą na następny dzień. Ze względu na rozbieżność zainteresowani powinni kierować się przede wszystkim treścią oficjalnych obwieszczeń, a przed udziałem w licytacji potwierdzić jej aktualność w kancelarii.
Oględziny obu autobusów wyznaczono na 19 listopada 2026 roku, w godz. 10.00–10.15. Rękojmię należy wpłacić najpóźniej 25 listopada do godz. 23.59, zgodnie z zasadami wskazanymi przez komornika.
Wysokość minimalnego postąpienia ustalono na 4869 PLN w przypadku pojazdu z 2023 roku oraz 3822 PLN dla autobusu z 2021 roku. Organizator zastrzega również, że licytacja może się nie odbyć.
Czy to wyprzedaż majątku ARP E-Vehicles?
Licytacje odbywają się w szczególnym momencie dla marki PILEA, której producentem jest bydgoska spółka ARP E-Vehicles, należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu. Firma od dłuższego czasu zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, a produkcja autobusów została zatrzymana.
Ważne jest jednak rozróżnienie dwóch kwestii. Ogłoszenia potwierdzają, że dwa autobusy PILEA są przedmiotem egzekucji komorniczej, ale same w sobie nie potwierdzają, że dłużnikiem w postępowaniu jest ARP E-Vehicles.
W dostępnej treści obwieszczeń nie wskazano w sposób pozwalający jednoznacznie zidentyfikować właściciela autobusów ani wierzycieli. Nie można więc na tej podstawie stwierdzić, że rozpoczęła się sprzedaż majątku producenta, że egzekucję prowadzi Agencja Rozwoju Przemysłu albo że przedmiotem postępowania są wszystkie pozostałe autobusy należące do spółki.
Nie wiadomo również, czy pojazdy były wcześniej przeznaczone do sprzedaży, wykorzystywane w testach, czy pozostawały w dyspozycji innego podmiotu. Takie ustalenia wymagałyby dodatkowych informacji z postępowań egzekucyjnych.
Zbieżność miejsca licytacji z Bydgoszczą, w której rozwijano produkcję PILEA, stanowi istotny kontekst, ale nie jest wystarczającym dowodem potwierdzającym tożsamość dłużnika.
Ponad 170 mln PLN finansowania i zatrzymana produkcja
Historia ARP E-Vehicles pokazuje skalę problemów polskiego projektu autobusów elektrycznych. Jak wynika z wcześniejszych informacji przedstawionych przez Ministerstwo Aktywów Państwowych i Agencję Rozwoju Przemysłu, spółka otrzymała 90 mln PLN dokapitalizowania oraz blisko 80 mln PLN finansowania dłużnego.
Pomimo tych nakładów firma nie osiągnęła zakładanej skali produkcji i sprzedaży. W 2024 roku pojawiły się poważne problemy z płynnością finansową oraz wypłatami wynagrodzeń, a następnie nastąpiło ograniczenie zatrudnienia i zatrzymanie działalności produkcyjnej.
Zarząd spółki zdecydował się na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, jednak postępowanie nie zakończyło się formalnym ogłoszeniem upadłości przedsiębiorstwa. Według wcześniejszych doniesień problemem był między innymi brak środków wystarczających na pokrycie kosztów postępowania.
W lutym 2026 roku Ministerstwo Aktywów Państwowych informowało, że nie planuje kolejnego wsparcia finansowego dla ARP E-Vehicles. Przedstawiano również możliwość poszukiwania inwestora, który mógłby pomóc w przywróceniu działalności, jednak nie ogłoszono skutecznego wznowienia produkcji.
Dlatego nie byłoby poprawne określanie ARP E-Vehicles jako spółki z prawomocnie ogłoszoną upadłością. Potwierdzone są natomiast wielomiesięczne problemy finansowe i brak normalnej działalności produkcyjnej.
Zakupowe tło: około 25 autobusów i problemy z serwisem
Projekt PILEA miał stanowić polską propozycję autobusów elektrycznych dla małych i średnich systemów komunikacyjnych. W ofercie znajdowały się pojazdy o długości około 8,6 m, 10 m i 12 m, przeznaczone do różnych zadań przewozowych.
Według wcześniejszych ustaleń branżowych powstało około 25 autobusów PILEA. Pojazdy tej marki trafiły między innymi do Konina, Zielonej Góry, Bełchatowa, Myszkowa i Malczyc. Niewielka skala produkcji sprawia, że utrzymanie odpowiedniego zaplecza części zamiennych i serwisu jest szczególnie istotne dla użytkowników tych konstrukcji.
Przykładem problemów eksploatacyjnych była sytuacja MZK Konin, opisana w lutym 2025 roku. W autobusie PILEA użytkowanym przez przewoźnika doszło do awarii układu ładowania, a sytuacja finansowa producenta utrudniała realizację zobowiązań serwisowych. Dodatkową komplikacją były warunki leasingu, wymagające uzgodnienia sposobu przeprowadzenia naprawy.
To pokazuje, że dla operatora zakup elektrobusu nie kończy się w chwili jego dostawy. Równie ważne pozostają wieloletnia dostępność dokumentacji technicznej, diagnostyki, podzespołów i kompetentnej obsługi serwisowej.
W przypadku pojazdów wystawionych na listopadowe licytacje problem jest jeszcze bardziej bezpośredni. Oba autobusy są niesprawne, a ogłoszenia nie wskazują przyczyn usterek ani kosztów ewentualnych napraw. Niska cena wywoławcza nie oznacza więc automatycznie atrakcyjnego zakupu gotowego do pracy w komunikacji miejskiej.
Komentarze