Ukraina: 15 ofiar ataku rosyjskiego drona na autobus; wracali nim górnicy ze zmiany
Liczba ofiar ataku rosyjskiego drona na autobus w obwodzie dniepropietrowskim na południowym wschodzie Ukrainy wzrosła do 15.
_Pojazdem jechali w nim górnicy, powracający z pracy w jednej z kopalni, należących do koncernu DTEK" – poinformowała firma w niedzielę wieczorem.
Spis treści:
- Ile osób zginęło w wyniku ataku rosyjskiego drona na autobus w obwodzie dniepropietrowskim?
- Kim byli pasażerowie autobusu zaatakowanego w rejonie Pawłohradu?
- Do jakiego koncernu należała kopalnia, z której wracali górnicy?
Atak terrorystyczny
„15 pracowników kopalni zginęło, siedem osób zostało rannych: Federacja Rosyjska zaatakowała górniczy autobus DTEK” – przekazał koncern w komunikatorze Telegram.
Firma dodała, że Rosja przeprowadziła ”ogromny atak terrorystyczny na kopalnie DTEK w obwodzie dniepropietrowskim”.
Wcześniej władze wojskowe obwodu dniepropietrowskiego informowały o 12 ofiarach śmiertelnych ataku oraz o siedmiu rannych.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
„Wróg uderzył bezzałogowym statkiem powietrznym w pobliżu autobusu służbowego jednego z przedsiębiorstw w rejonie miasta Pawłohrad. Według wstępnych informacji zginęło 12 osób, kolejnych siedem zostało rannych. Szczegóły są ustalane” – pisał na Telegramie Ołeksandr Handża, naczelnik władz wojskowych obwodu.
Jak informuje Ukraińcy, rosyjscy operatorzy dronów świadomie podjęli decyzję o uderzeniu w cywilów. Jak przekazał Serhii Beskrestnov, doradca ministra transformacji cyfrowej Mychajł Fedorow, grupa dronów typu Shahed, sterowanych online, leciała wzdłuż drogi, gdy operator pierwszego z nich zauważył autobus i zdecydował się na atak. Po uderzeniu drona w rejonie pojazdu kierowca stracił panowanie nad autobusem i uderzył w ogrodzenie.
„Ranni zaczęli opuszczać autobus, pomagając sobie nawzajem. Wtedy operator drugiego drona Shahed zobaczył ludzi i skierował drona bezpośrednio na cywilów” – powiedział Beskrestnov. Dodał, że „operatorzy znajdujący się na terytorium Rosji w 100% widzieli i rozpoznali cel jako cywilny, zobaczyli, że nie jest wojskowy, i podjęli świadomą decyzję o ataku”.
Atak ten stanowi największą pojedynczą stratę dla DTEK od początku wojny na pełną skalę – przekazał dyrektor generalny spółki Maksym Timczenko
-„To był bezpodstawny, terrorystyczny atak na czysto cywilny obiekt, dla którego nie ma żadnego usprawiedliwienia” – podkreślił. „Ten atak stał się największą pojedynczną stratą dla DTEK od początku rosyjskiej inwazji na pełną skalę i jednym z najczarniejszych dni w historii firmy”.
Z kolei Mychajło Włyniec, przewodniczący Niezależnego Związku Zawodowego Górników Ukrainy i poseł partii Batkiwszczyna, powiedział w rozmowie z Kyiv Independent, że najnowszy atak Rosji jest elementem ciągłej kampanii wymierzonej w ukraińskie kopalnie, infrastrukturę energetyczną oraz pracowników sektora energetycznego.


Komentarze