Loty z Portugalii z opóźnieniami. Problemy także na trasach do Warszawy
1 czerwca rozpoczął się strajk funkcjonariuszy straży granicznej w Portugalii, który doprowadził do opóźnień odpraw pasażerów i rejsów na lotniskach w całym kraju.
Protest ma potrwać do piątku, a operator portugalskich portów lotniczych ANA zaapelował do pasażerów lotów międzynarodowych o wcześniejsze przybywanie na lotnisko. Dodatkowe utrudnienia mogą pojawić się 3 czerwca, gdy w Portugalii spodziewany jest strajk generalny. Opóźnienia objęły także rejsy z Lizbony do Warszawy, w tym loty TAP i Polskich Linii Lotniczych LOT.
Rozkład lotu
- Co było przyczyną opóźnień na portugalskich lotniskach?
- Do kiedy ma potrwać strajk funkcjonariuszy straży granicznej?
- Które rejsy z Lizbony do Warszawy odnotowały w poniedziałek opóźnienia?

Rozpoczęty w poniedziałek rano strajk funkcjonariuszy straży granicznej w Portugalii wywołał utrudnienia na lotniskach w całym kraju. Od rana notowane były opóźnienia w odprawie pasażerów oraz opóźnienia rejsów pasażerskich. Problemy dotyczą szczególnie lotów międzynarodowych, gdzie kontrola graniczna jest jednym z kluczowych etapów obsługi podróżnych przed wejściem na pokład samolotu.
Operator portugalskich portów lotniczych ANA poinformował, że ze względu na możliwe ograniczenia w pracy funkcjonariuszy kontroli granicznych przy odlotach pasażerowie powinni przybywać na lotnisko odpowiednio wcześniej. To szczególnie ważne w przypadku osób podróżujących poza strefę Schengen lub korzystających z połączeń wymagających dodatkowych formalności granicznych.
„Ze względu na potencjalne ograniczenia w pracy funkcjonariuszy kontroli granicznych przy odlotach, pasażerom lotów międzynarodowych zalecamy, aby przybyli na lotnisko odpowiednio wcześniej” – przekazało kierownictwo ANA.
Operator ostrzegł również przed możliwymi dodatkowymi utrudnieniami w środę, 3 czerwca 2026 r., kiedy w Portugalii spodziewany jest strajk generalny. ANA zaleciła pasażerom, aby przed wyjazdem na lotnisko kontaktowali się z przewoźnikiem lotniczym i sprawdzali, czy ich rejs zostanie zrealizowany. Taka informacja ma kluczowe znaczenie dla podróżnych, ponieważ opóźnienia lub odwołania mogą wpływać na przesiadki, dalsze plany podróży i organizację transportu publicznego z lotniska.
„W związku ze strajkiem generalnym 3 czerwca zalecamy przed wyruszeniem na lotnisko skontaktować się z przewoźnikiem lotniczym, aby sprawdzić czy rejs się odbędzie” – poinformował operator portugalskich lotnisk.
Poważne opóźnienia lotów potwierdziła Manuela Ribeiro, szefowa syndykatu STM, grupującego pracowników straży granicznej. Jak przekazała, protest wpływa nie tylko na lotniska, ale także na porty morskie oraz urzędy ds. migracji AIMA. Oznacza to, że strajk ma szerszy zasięg niż sama komunikacja lotnicza i dotyczy całego systemu kontroli granicznej oraz obsługi cudzoziemców.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Według Manueli Ribeiro głównymi żądaniami protestujących są poprawa warunków zatrudnienia oraz zwiększenie liczby personelu straży granicznej. Braki kadrowe w tego typu służbach mają bezpośrednie przełożenie na pracę portów lotniczych, ponieważ każda odprawa pasażera wymaga odpowiedniej liczby funkcjonariuszy, stanowisk i procedur. Przy dużym ruchu lotniczym nawet ograniczona obsada może szybko prowadzić do kolejek i opóźnień.
Najwięcej utrudnień w poniedziałek odnotowano na lotnisku w Lizbonie. Z przekazanych informacji wynika, że niemal wszystkie wyloty z tego portu miały kilkudziesięciominutowe opóźnienia. Lotnisko w Lizbonie jest jednym z najważniejszych portów lotniczych Portugalii, dlatego zakłócenia w jego pracy wpływają zarówno na ruch krajowy, jak i międzynarodowy.
Opóźnienia dotknęły także rejsy do Polski. Według szacunków ANA dwa poniedziałkowe loty z Lizbony do Warszawy odleciały z dużym opóźnieniem. Samolot linii TAP wystartował 46 minut po czasie zaplanowanym w rozkładzie, natomiast rejs Polskich Linii Lotniczych LOT rozpoczął się z ponad godzinnym opóźnieniem. To pokazuje, że protest służb granicznych wpływa nie tylko na lokalny ruch w Portugalii, ale także na połączenia z innymi krajami Europy.
Dla pasażerów najważniejsze jest obecnie wcześniejsze sprawdzanie statusu lotu i przyjazd na lotnisko z większym zapasem czasu. W przypadku lotów międzynarodowych opóźnienia w odprawie granicznej mogą spowodować problemy z wejściem na pokład, nawet jeśli sam samolot jest gotowy do odlotu. W praktyce cały proces podróży zależy nie tylko od przewoźnika, ale także od sprawności służb lotniskowych i granicznych.
Dla linii lotniczych strajk oznacza ryzyko zakłóceń w rotacjach samolotów. Opóźniony odlot z jednego portu może przełożyć się na kolejne rejsy wykonywane tym samym samolotem i załogą. W przypadku dużych lotnisk oraz intensywnego rozkładu takie opóźnienia mogą kumulować się w ciągu dnia i wpływać na punktualność całej siatki połączeń.
Sytuacja w Portugalii wpisuje się w szerszy problem przeciążenia infrastruktury i służb obsługujących ruch pasażerski. W ostatnich tygodniach portugalskie lotniska zmagały się już z chaosem przy odprawach oraz problemami związanymi z kontrolami granicznymi. Obecny strajk dodatkowo zwiększa presję na lotniska, przewoźników i pasażerów w okresie rosnącego ruchu przed sezonem letnim.
Z punktu widzenia transportu publicznego lotnisko pozostaje elementem większego systemu komunikacyjnego. Jeżeli odprawa graniczna nie działa sprawnie, zakłócenia obejmują nie tylko sam lot, ale także dojazd na lotnisko, przesiadki, odbiór pasażerów i dalszą podróż po przylocie. Dlatego komunikaty operatora ANA i przewoźników są w takiej sytuacji kluczowe dla ograniczenia skutków protestu.

Komentarze