Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Zawiercie: Wjechał w autobus i uciekł z miejsca zdarzenia. Bez uprawnień i z promilami

infobus
11.05.2026 17:08
0 Komentarzy

11 maja 2026 roku zawierciańska policja poinformowała o kolizji z udziałem autobusu miejskiego i samochodu Daewoo, którego kierowca odjechał z miejsca zdarzenia.

Do uderzenia w tył autobusu doszło na ulicy Aptecznej w Zawierciu, a uszkodzone auto policjanci znaleźli później przy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej. Jak się okazało, 63-letni mieszkaniec Zawiercia był nietrzeźwy i nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.

Rozkład jazdy:

  1. Gdzie doszło do kolizji z autobusem miejskim?
  2. Dlaczego kierowca Daewoo mógł odjechać z miejsca zdarzenia?
  3. Jakie konsekwencje grożą 63-latkowi?
Kolizja z autobusem w Zawierciu. Kierowca Daewoo miał prawie 1,5 promila
Kolizja z autobusem w Zawierciu. Kierowca Daewoo miał prawie 1,5 promila

Kolizja z autobusem miejskim

W sobotę po godz. 12:00 policjanci z zawierciańskiej drogówki zostali skierowani w rejon ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej w Zawierciu. Zgłoszenie dotyczyło zdarzenia drogowego z udziałem autobusu miejskiego oraz samochodu osobowego marki Daewoo. Według pierwszych informacji osobówka po kolizji odjechała z miejsca zdarzenia.

Jak ustalili mundurowi, do samego uderzenia doszło na ulicy Aptecznej. Kierujący Daewoo nie zachował należytej ostrożności i uderzył w tył poprzedzającego go autobusu miejskiego, po czym odjechał.

Policjanci ustalili, do kogo należy Daewoo. Niedługo później odnaleźli samochód zaparkowany w pobliżu jednego ze sklepów przy ulicy Obrońców Poczty Gdańskiej. Auto miało uszkodzenia potwierdzające jego udział w zdarzeniu drogowym.

W pobliżu pojazdu znajdował się także jego właściciel. Mężczyzna przyznał, że to on kierował samochodem i spowodował kolizję. Tłumaczył, że według niego kontakt jego auta z autobusem był znikomy, dlatego odjechał z miejsca zdarzenia.

Dwie sprawy

Powód odjazdu mógł być jednak zupełnie inny. Badanie stanu trzeźwości wykazało u 63-latka prawie 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci ustalili także, że mieszkaniec Zawiercia nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami.

Sprawa będzie miała dalszy ciąg, bo 63-latek odpowie zarówno za wykroczenie, jak i za przestępstwo. Chodzi o spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym, prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień oraz kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Za prowadzenie pojazdu mechanicznego przez osobę bez stosownych uprawnień kodeks wykroczeń przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1.500 zł. Stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym zagrożone jest karą grzywny, a sąd może orzec także zakaz prowadzenia pojazdów.

Mężczyzna będzie musiał również pokryć koszty naprawy ze swojej kieszeni.

Policja przypomina, że za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata oraz obligatoryjna kara finansowa na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym w wysokości nie mniejszej niż 5.000 zł.

Komentarze