Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Piotr Malepszak: Zakup używanych wagonów to powszechna praktyka. PKP Intercity nie wyklucza zakupu kolejnych

inforail
29.01.2026 10:15
0 Komentarzy

Dynamiczny wzrost liczby pasażerów kolei w Polsce wymusza zupełnie nowe podejście do polityki taborowej i rozwoju oferty przewozowej.

Jak podkreśla wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak, dane za 2025 rok jasno pokazują, że kolej rozwija się szybciej, niż jeszcze niedawno prognozowano – i aby utrzymać to tempo, konieczne jest pełne wykorzystanie dostępnego na rynku taboru, także używanego.

Wagon PKP IC odkupiony od DB
Wagon PKP IC odkupiony od DB/źródło: X

Prognozy już dawno przestały być aktualne

Jak zaznaczył Malepszak, liczba pasażerów przewiezionych w 2025 roku przekroczyła poziomy, które jeszcze w 2023 roku były prognozowane dopiero na 2030 rok. To – jego zdaniem – jednoznaczny sygnał, że wcześniejsze założenia dotyczące rozwoju kolei, zwłaszcza w zakresie pracy eksploatacyjnej i oferty przewozowej, były zbyt zachowawcze.

– Jeśli liczba pasażerów w 2025 roku jest wyższa niż ta, którą planowano osiągnąć w 2030 roku, to sprawa taboru wygląda bardzo klarownie – mówił wiceminister. – Potrzebujemy dobrego taboru, dostępnego na rynku, żeby kolej mogła się dalej rozwijać.

Ograniczenia z lat 2022–2023 trzeba było odwrócić

Malepszak przypomniał, że w latach 2022–2023 rozwój kolei był w praktyce hamowany. Ograniczano pracę eksploatacyjną i liczbę uruchamianych połączeń, co wynikało z ówczesnych realiów i założeń.

– Gdy zmieniły się czasy, zmieniły się obyczaje i podejście, stało się jasne, że musimy wykorzystywać wszelki dostępny tabor, jaki jest na rynku – podkreślił.

Dotyczy to zarówno taboru elektrycznego, jak i spalinowego, który jest kluczowy dla linii słabiej obsługiwanych i obszarów wykluczonych komunikacyjnie.

Kolej lokalnych społeczności i jeden nadrzędny cel

Wiceminister zapowiedział, że już w 2025 roku, a szczególnie w 2026 roku, rząd wykona pierwsze wyraźne kroki w ramach projektu kolei lokalnych społeczności. Jego celem jest rozwój połączeń tam, gdzie dziś kolej odgrywa marginalną rolę lub nie dociera wcale.

Jednocześnie Malepszak jasno zdefiniował nadrzędny cel polityki transportowej:

– Celem jest zwiększanie liczby pasażerów, zwiększanie pracy eksploatacyjnej i zwiększanie całościowej oferty, tak aby kolej dalekobieżna znaczyła coraz więcej.

Rekordowe wyniki całej kolei

Podsumowując dane za 2025 rok, wiceminister przypomniał, że PKP Intercity przewiozło nieco ponad 89 mln pasażerów, a cały rynek kolejowy w Polsce zbliżył się do poziomu 440 mln podróżnych.

Oznacza to wzrost o ponad 30 mln pasażerów rok do roku, czyli blisko 7-procentową dynamikę.

– Chciałbym, żebyśmy takim tempem dojechali do 500 milionów pasażerów – mówił Malepszak. – To będzie możliwe w perspektywie 2027, a bardziej 2028 roku.

Dwucyfrowy wzrost Intercity, regiony też przyspieszają

Jak zaznaczył wiceminister, tempo wzrostu PKP Intercity pozostaje dwucyfrowe, co jest zjawiskiem rzadko spotykanym w Europie. Jednocześnie podkreślił, że niektórzy przewoźnicy regionalni notują jeszcze wyższe dynamiki.

– Przykładem są Koleje Małopolskie, gdzie wzrost liczby pasażerów jest nawet wyższy niż w Intercity, mimo problemów infrastrukturalnych i licznych przebudów – wskazał.

Zdaniem Malepszaka kluczowe jest to, że rośnie cały rynek, a nie tylko pojedynczy przewoźnicy.

Intercity z wyjątkowo silną pozycją w Europie

Wiceminister zwrócił uwagę na wyjątkową pozycję polskiego przewoźnika dalekobieżnego. PKP Intercity odpowiada dziś za ponad 20 proc. wszystkich pasażerów kolei w Polsce, co na tle Europy jest ewenementem.

– W większości krajów europejskich przewoźnicy dalekobieżni mają znacznie mniejszy udział w rynku – zauważył. – To pokazuje, jak wiele do nadrobienia mają przewoźnicy regionalni w słabiej obsługiwanych regionach.

Wykorzystać każdy dostępny wagon

Malepszak jasno zadeklarował, że resort infrastruktury nie zamierza rezygnować z żadnej sensownej opcji taborowej.

– Praktycznie każdy dostępny tabor staramy się wykorzystać – mówił. – Nie wykluczamy kolejnych zakupów dobrych wagonów, bo po prostu nie chcemy wozić ludzi na stojąco. A takie sytuacje w długim okresie letnim wciąż się zdarzają.

Używane wagony? Europejski standard

Odniósł się także do krytyki zakupu używanych wagonów, podkreślając, że w Europie jest to powszechna praktyka.

– Koleje niemieckie kupują wagony od austriackich, a austriackie sprzedają innym. To standard – zaznaczył. – Wagony 30-letnie, ale też mające 8, 10 czy 20 lat normalnie funkcjonują na rynku.

Jak dodał, używany tabor pozwala szybko zrealizować zadania przewozowe, a relacja ceny do jakości w przypadku takich wagonów jest bardzo korzystna. Resort zakłada, że część z nich będzie użytkowana nawet przez kolejne 15 lat.

Ambitne cele na najbliższy rok

Na zakończenie Malepszak przedstawił konkretne cele na bieżący rok. PKP Intercity ma przewieźć 96 mln pasażerów, a cały rynek kolejowy w Polsce ma przekroczyć 460 mln podróżnych.

– Jest nawet szansa, że udział Intercity w rynku jeszcze delikatnie wzrośnie – podsumował wiceminister.

Jego wypowiedź jasno pokazuje, że kolej w Polsce wchodzi w fazę intensywnego rozwoju, w której kluczowe będą elastyczność, szybkie decyzje taborowe i konsekwentne zwiększanie oferty dla pasażerów.

Komentarze