Ruch kolejowy Trzebnica-Wrocław wstrzymany. Autobusy PKS Polbus w akcji
Remont jednej z najbardziej obciążonych linii kolejowych na Dolnym Śląsku wymusił 1 lutego wstrzymanie ruchu pociągów i wprowadzenie komunikacji zastępczej.
Zamiast Kolei Dolnośląskich pojawiły się autobusy od PKS Polbus Wrocław, z których przez najbliższe miesiące skosztują z niej tysiące pasażerów transportu publicznego. To jedna z kluczowych linii w regionie, dlatego skala zmian jest duża. O tym zamówieniu pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego na jednej relacji kolejowej pojawiają się aż trzy autobusy zastępcze?
- Jak blisko peronów mogą podjechać autobusy komunikacji zastępczej?
- Kiedy pasażerowie znów wsiądą do pociągów jadących do Trzebnicy?
Liniowy bestseler od Kolei Dolnośląskich
Ruch kolejowy pomiędzy Trzebnicą a Wrocławiem został wstrzymany z powodu dużego remontu infrastruktury. To linia o ogromnym znaczeniu dla regionalnego transportu publicznego, codziennie obsługująca tysiące pasażerów. Była to pierwsza linia kolejowa zrewitalizowana przez samorząd województwa ponad 16 lat temu i od tamtej pory intensywnie eksploatowana.
Trasa Wrocław – Trzebnica to jedna z najbardziej obciążonych linii kolejowych na Dolnym Śląsku. Kursuje nią kilkanaście par pociągów dziennie, a po zakończeniu remontu składy mają osiągać prędkość do 100 km/h. Zużycie infrastruktury było jednak nieuniknione.
„Mijają lata, minęły już kilkanaście lat od uruchomienia tej linii. Jest ona uczęszczana codziennie przez kilkanaście par pociągów. Jest to jedna z najpopularniejszych, jak nie najpopularniejsza linia Kolei Dolnośląskich S.A.. I jak wiadomo, wszystko się zużywa i zużyły się też podkłady, tory leżące na tej linii” – wyjaśnił Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.
Na czas prac wprowadzono autobusową komunikację zastępczą.
-„Wygraliśmy przetarg ogłoszony przez Koleje Dolnośląskie na obsługę autobusowej komunikacji zastępczej właśnie na tych odcinkach, realizowanej w związku z pracami infrastrukturalnymi i czasowymi ograniczeniami w ruchu kolejowym. Z Kolejami Dolnośląskimi współpracujemy w tym zakresie od lat. Wspólnie zrealizowaliśmy już kilkadziesiąt zadań komunikacji zastępczej — zarówno dużych, jak i mniejszych — zawsze z myślą o zachowaniu ciągłości podróży pasażerów” – podkreślił prezes zarządu Polbus-PKS, Jerzy Andrzej Michalak,
Wchodzi Polbus-PKS
Jeden pociąg zastępowany jest nawet trzema autobusami, aby zachować odpowiednią pojemność i komfort podróży w komunikacji miejskiej i regionalnej.
„Musimy pamiętać, że trasa, po której poruszają się autobusy, musi być ściśle związana z przystankami, które są po drodze kolejne. Staraliśmy się też umożliwić przejazd sprinterami, przyspieszonymi autobusami” – dodał Michał Rado.
Za obsługę autobusowej komunikacji zastępczej odpowiada Polbus-PKS, współpracujący z Kolejami Dolnośląskimi S.A. Operator podkreśla, że kluczowe było maksymalne skrócenie drogi przesiadkowej dla pasażerów.
„Autobusowa komunikacja zastępcza zawsze jest wyzwaniem organizacyjnym, ale też sprawdzianem dobrej współpracy między przewoźnikiem kolejowym i operatorem autobusowym. Dlatego cieszy nas, że wspólnie z Kolejami Dolnośląskimi S.A. udało się przygotować rozwiązanie, w którym przesiadka z pociągu do autobusu odbywa się możliwie najbliżej peronów, minimalizując niedogodności dla pasażerów” – podkreślono w komunikacie.
Jak zaznacza przewoźnik, przygotowania do tej operacji trwały tygodniami i obejmowały planowanie brygad, organizację taboru autobusowego oraz pracę operacyjną, która na co dzień pozostaje niewidoczna dla pasażerów.
Zapewnić pasażerom płynną podróż
„Naszym wspólnym celem pozostaje jedno – zapewnić pasażerom możliwie płynną podróż także wtedy, gdy część trasy trzeba pokonać autobusem” – zaznaczył Damian Stawikowski, prezes zarządu Kolei Dolnośląskich S.A.
Autobusy Polbus-PKS dojeżdżają tak blisko peronów, jak to tylko możliwe. Jak podkreślają organizatorzy, te pozornie drobne detale mają ogromne znaczenie dla postrzegania transportu publicznego. Na linii do Trzebnicy przewożonych jest rocznie blisko milion pasażerów, a w trakcie kilku miesięcy trwania remontu autobusy komunikacji zastępczej przejadą łącznie dystans odpowiadający ponad pięciokrotnemu okrążeniu Ziemi.
Prace mają potrwać do końca maja. Powrót pociągów na trasę zaplanowano na czerwiec.
„Ten remont na pewno pozwoli przez najbliższe lata zapomnieć o jakichkolwiek pracach remontowych na tej linii i da dużo spokoju w przypadku ewentualnych problemów z organizacją ruchu na kolejne lata” – przyznał Mateusz Masłowski, dyrektor DSDiK we Wrocławiu.
Koszt modernizacji trasy Wrocław – Trzebnica to ponad 25 mln zł.







Komentarze