Rower wygrał Wielki Test Mobilności Miejskiej 2026. Komunikacja miejska na trzecim miejscu
19 października 2026 roku Arval Polska ogłosił wyniki IV Wielkiego Testu Mobilności Miejskiej, przeprowadzonego w Warszawie, Gdańsku i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, w którym zwycięzcą klasyfikacji generalnej został rower.
Badanie objęło sześć tras miejskich oraz trzy dodatkowe przejazdy kurierskie, a porównywano czas, koszty i emisje różnych środków transportu. Rower okazał się najszybszy na większości tras, natomiast w GZM przewagę uzyskały samochody, a bardzo dobry wynik osiągnęło połączenie Metroroweru z koleją. O organizacji tegorocznej edycji pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.
Rozkład jazdy:
1. Ile punktów zdobył rower w klasyfikacji generalnej Wielkiego Testu Mobilności Miejskiej 2026?
2. W których miastach rower okazał się najszybszym środkiem transportu?
3. Ile trwała podróż z Sosnowca do Katowic z wykorzystaniem Metroroweru i Kolei Śląskich?
112 punktów dla roweru. Komunikacja miejska na trzecim miejscu
15 września 2026 roku Arval Polska przeprowadził czwartą edycję Wielkiego Testu Mobilności Miejskiej (WTMM), którego wyniki przedstawiono 19 października.
Wydarzenie odbyło się równocześnie w Warszawie, Gdańsku oraz po raz pierwszy w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM).
Na sześciu trasach uczestnicy porównywali efektywność podróży rowerami, samochodami elektrycznymi, pojazdami spalinowymi i hybrydowymi oraz komunikacją miejską.
Nowością tegorocznej edycji były przejazdy wieloetapowe. Uczestnicy musieli po drodze zatrzymywać się między innymi przy przedszkolach, sklepach, bankach i urzędach, co miało odzwierciedlać charakter codziennych podróży.
Klasyfikacja generalna obejmowała pięć kryteriów: czas przejazdu, koszt, emisję CO₂e, dostępność cenową pojazdu oraz uniwersalność użytkowania w różnych warunkach pogodowych.
Czas podróży miał podwójną wagę.
Zwycięzcą został rower, który zdobył 112 punktów na 144 możliwe.
Drugie miejsce przypadło samochodom elektrycznym z wynikiem 92 punktów, trzecie komunikacji miejskiej – 84 punkty, a czwarte samochodom spalinowym i hybrydowym – 77 punktów.
Rower był najszybszy na czterech z sześciu tras.
Komunikacja miejska uczestniczyła w pięciu z sześciu przejazdów, dlatego jej wynik generalny stanowi średnią punktów przeliczoną na sześć tras.
Warszawa: 30 minut rowerem z Bemowa, 41 minut komunikacją miejską
W Warszawie przygotowano dwa przejazdy do centrum biurowego w pobliżu Ronda Daszyńskiego.
Pierwsza trasa prowadziła z Bemowa i liczyła około 7 km. Druga rozpoczynała się na Mokotowie i miała około 9 km.
W obu przypadkach najszybszym środkiem transportu okazał się rower.
Na trasie z Bemowa rowerzysta dotarł do mety w 30 minut, podczas gdy uczestnik korzystający z komunikacji miejskiej potrzebował 41 minut.
Samochód elektryczny pokonał tę trasę w 49 minut, a pojazd spalinowy w 55 minut.
Na trasie z Mokotowa różnice między rowerem a transportem publicznym były zdecydowanie mniejsze.
Rowerzysta dotarł na miejsce w 36 minut, natomiast uczestnik korzystający z tramwaju potrzebował 39 minut.
Oznacza to, że komunikacja miejska przegrała z rowerem zaledwie o trzy minuty.
Samochody poradziły sobie znacznie słabiej.
Auto spalinowe pokonało trasę w 54 minuty, natomiast elektryczne potrzebowało aż 68 minut.
Był to jedyny przejazd w całym teście, na którym samochód elektryczny okazał się wolniejszy od spalinowego odpowiednika.
Wyniki pokazały, że warszawska komunikacja miejska na obu trasach zajęła drugie miejsce, wyprzedzając samochody.
Gdańsk: rower wygrywa, samochód elektryczny tuż za nim
W Gdańsku metę wyznaczono przy Wałach Jagiellońskich.
Dwie trasy dojazdowe rozpoczynały się przy Węźle Strzyża oraz na pętli Ujeścisko. Każda liczyła około 7 km.
Podobnie jak w Warszawie, oba przejazdy wygrał rower.
Na trasie ze Strzyży rowerzysta dotarł do centrum w 28 minut.
Elektryczny Mercedes-Benz CLA potrzebował niewiele ponad minutę więcej.
Na trasie z Ujeściska jako pierwszy również zameldował się rowerzysta, a tuż za nim kierowca elektrycznego Mercedesa-Benz GLB.
Według organizatorów był to jeden z najbardziej wyrównanych przejazdów tegorocznego testu. Rower, samochód elektryczny i diesel dotarły do mety w odstępie trzech minut.
Komunikacja miejska uczestniczyła wyłącznie w przejeździe ze Strzyży.
Podróż transportem publicznym zajęła 60 minut, co oznaczało ostatnie miejsce na tej trasie.
Organizatorzy zwrócili również uwagę na koszty eksploatacji samochodów elektrycznych. Na obu gdańskich trasach koszt energii wyniósł około 1,20 PLN za przejazd, a samochody elektryczne korzystały z bezpłatnego parkowania.
GZM: samochody wygrywają, a komunikacja miejska potrzebuje 62 minut
Odmienne wyniki przyniosła rywalizacja w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
W tej części testu przygotowano dwa przejazdy do Katowic, rozpoczynające się w Sosnowcu i Świętochłowicach.
Trasa z Sosnowca liczyła około 11 km, a ze Świętochłowic około 9 km.
W odróżnieniu od Warszawy i Gdańska na obu trasach najszybsze okazały się samochody.
Ze Świętochłowic do Katowic hybrydowa Dacia Bigster dotarła w 25 minut, a elektryczny Renault Scenic E-Tech w 26 minut.
Rowerzysta potrzebował 36 minut.
Komunikacja miejska pokonała tę samą trasę w 53 minuty.
Uwzględniając oba przejazdy metropolitalne, samochody hybrydowe i elektryczne osiągnęły średni czas 39 minut.
Rowerzyści potrzebowali średnio 46 minut, natomiast uczestnicy korzystający z komunikacji miejskiej 62 minut.
W ocenie organizatorów rezultaty są związane ze specyfiką obszaru metropolitalnego, większymi odległościami między miastami oraz rozbudowaną siecią dróg szybkiego ruchu.
Metrorower i Koleje Śląskie: 39 minut z Sosnowca do Katowic
Jednym z najważniejszych wyników tegorocznego testu był przejazd z Sosnowca do Katowic z wykorzystaniem dwóch środków transportu.
Poza podstawową klasyfikacją wystartował dodatkowy uczestnik, który połączył przejazd Metrorowerem z podróżą pociągiem Kolei Śląskich.
Łączny czas wyniósł 39 minut.
Był to najlepszy wynik spośród wszystkich sposobów podróżowania sprawdzanych na tej trasie, łącznie z samochodami.
Rezultat wskazuje na możliwości transportu intermodalnego, szczególnie na obszarach, gdzie podróż można podzielić na krótki dojazd rowerem i dłuższy odcinek pokonywany koleją.
„Dla nas wyniki z GZM są szczególnie interesujące, bo pokazują, że kwestia doboru środka transportu zależy mocno od specyfiki miasta i oferowanych przez nie możliwości komunikacyjnych. Nasz Metrorower w połączeniu z koleją sprawdził się tu doskonale, osiągając najlepszy czas na trasie z Sosnowca. To potwierdza, że nowoczesne ośrodki miejskie powinny inwestować w różne środki transportu, tak aby w miarę możliwości w pełni wykorzystać ich potencjał, a co za tym idzie – pozwalać mieszkańcom przemieszczać się szybko, sprawnie i komfortowo” – powiedział Marcin Domański, zastępca dyrektora Departamentu Kolei Metropolitalnej, Mobilności i Transportu w GZM.
Warto podkreślić, że wynik przejazdu Metrorowerem i Kolejami Śląskimi nie został uwzględniony w klasyfikacji generalnej, ponieważ był to dodatkowy wariant porównawczy.
Emisje CO₂e: komunikacja miejska przed samochodami
Wielki Test Mobilności Miejskiej obejmował nie tylko czas przejazdu, ale także szacunkowe emisje gazów cieplarnianych.
Według danych przedstawionych przez organizatorów średnie emisje dla poszczególnych środków transportu wyniosły 0,40 kg CO₂e dla komunikacji miejskiej, 0,93 kg CO₂e dla samochodu elektrycznego oraz 1,24 kg CO₂e dla pojazdu spalinowego lub hybrydowego.
Rower konwencjonalny nie generował emisji podczas samej jazdy.
Samochód elektryczny osiągnął zatem średnio o około 25 proc. niższą emisję niż pojazd spalinowy lub hybrydowy.
W Warszawie i Gdańsku przewaga elektryka nad samochodem spalinowym wynosiła około 30 proc., natomiast w GZM w porównaniu z hybrydą około 13 proc.
Istotna jest jednak metodologia pomiaru. Emisje określano dla całego przejazdu pojazdu, niezależnie od liczby podróżujących nim osób.
Nie są to zatem wartości przeliczone na jednego pasażera.
„Wyniki testu pokazują, że o śladzie węglowym dojazdu decyduje nie tylko wybór pojazdu, ale też miejsce i charakter trasy. W centrach miast przewaga elektryka i komunikacji miejskiej nad autem spalinowym była bardzo wyraźna, ale w GZM, przy dłuższych trasach i konkurencji ze strony hybryd, te różnice wyraźnie się zmniejszały. Dlatego tak ważne jest, by decyzje o sposobie dojazdu czy o składzie floty opierać na konkretnych danych, a nie na ogólnych założeniach” – powiedział Mateusz Masiak, CEO Envirly.
Koszty podróży: 3,10 PLN elektrykiem i 11,50 PLN komunikacją miejską
Organizatorzy porównali również średnie koszty podróży w obie strony, uwzględniając krótki postój.
Najkorzystniej wśród samochodów wypadły pojazdy elektryczne.
Średni koszt przejazdu wyniósł 3,10 PLN dla samochodu elektrycznego i 10,70 PLN dla samochodu spalinowego lub hybrydowego.
Różnica była zatem ponad trzykrotna.
Na wynik samochodów elektrycznych wpływało również korzystanie z bezpłatnego parkowania.
W przypadku komunikacji miejskiej średni koszt podróży wyniósł 11,50 PLN.
W tej kategorii organizatorzy uwzględniali jednak bilety jednorazowe.
Nie obliczano kosztów przejazdów na podstawie biletów okresowych, z których korzystają osoby regularnie dojeżdżające do pracy lub szkoły.
Oznacza to, że zaprezentowane wyniki kosztowe nie stanowią porównania wszystkich możliwych taryf i sposobów korzystania z transportu publicznego.
Trzy trasy kurierskie DHL. Elektryczne dostawczaki trzykrotnie tańsze
Po raz pierwszy w historii Wielkiego Testu Mobilności Miejskiej do udziału zaproszono zawodowych kurierów DHL Express Polska.
Przygotowano trzy dodatkowe trasy, rozpoczynające się w pobliżu lotnisk w Warszawie, Gdańsku i GZM.
W Warszawie przejazd rozpoczynał się na Okęciu i liczył około 9 km, w Gdańsku przy Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy i miał około 16 km, a w GZM przy Katowice Airport – około 33 km.
Celem było porównanie czasu realizacji dostaw oraz kosztów i emisji pojazdów o różnych napędach.
Na trasie gdańskiej elektryczny Mercedes-Benz eSprinter oraz spalinowy Mercedes-Benz Sprinter uzyskały identyczny czas przejazdu.
W Warszawie elektryczny samochód dostawczy był szybszy od benzynowego o niespełna minutę.
Największe różnice dotyczyły kosztów.
Na wszystkich trzech trasach łączny koszt energii i parkowania samochodów elektrycznych wyniósł 17,40 PLN, wobec 52,35 PLN w przypadku pojazdów spalinowych.
Elektryczne dostawczaki wygenerowały jednocześnie o 22 proc. mniej emisji CO₂e.
W dodatkowej klasyfikacji kurierskiej pojazdy elektryczne zdobyły 54 punkty, a spalinowe 36 punktów.
Arval: wyniki zależą od miasta i charakteru podróży
Czwarta edycja Wielkiego Testu Mobilności Miejskiej pokazała znaczne różnice między poszczególnymi obszarami miejskimi.
W Warszawie i Gdańsku rower był najszybszy na każdej z czterech badanych tras.
W GZM przewagę czasową uzyskały samochody, natomiast dodatkowy przejazd łączący Metrorower z koleją osiągnął wynik lepszy od pozostałych uczestników na trasie z Sosnowca.
„Cztery edycje Wielkiego Testu Mobilności Miejskiej pokazują, że nie ma jednej prawidłowej odpowiedzi na pytanie o najlepszy środek transportu. Lokalne uwarunkowania mają ogromne znaczenie – wpływają na czas przejazdu, koszty i efektywność poszczególnych rozwiązań. Dodatkowo, w czasach niepewności gospodarczej, gdy trudno przewidzieć ceny paliw i energii, decyzje oparte na ogólnych założeniach są szczególnie ryzykowne. Dlatego o wyborze floty nie powinna decydować sama cena zakupu, lecz analiza całkowitego kosztu posiadania (TCO) dopasowana do konkretnych potrzeb firmy. Wyniki testu traktujemy nie tylko jako cenne dane, ale też jako praktyczny punkt wyjścia do rozmów z naszymi klientami. Jako zaufany doradca aktywnie wspieramy menedżerów flot w tworzeniu optymalnych polityk samochodowych i mobilnościowych, które łączą cele środowiskowe firm z codziennymi potrzebami pracowników. Naszą rolą jest bycie przewodnikiem w procesie transformacji mobilności” – powiedziała Emilie Wirth, dyrektor generalna Arval w Polsce.
Tegoroczny test odbył się pod honorowym patronatem Prezydenta m.st. Warszawy, Prezydenta Miasta Gdańska oraz Przewodniczącego Zarządu GZM.
Komentarze