Po pandemii młodzież rzadziej wybiera rower i spacer do szkoły. Nowe badanie pokazuje niepokojący trend
Pandemia COVID-19 odcisnęła wyraźne piętno nie tylko na edukacji i relacjach społecznych młodych ludzi, ale także na ich codziennych nawykach ruchowych.
Najnowsze badanie polsko-czeskiego zespołu naukowców pokazuje, że po powrocie do nauki stacjonarnej młodzież jest mniej aktywna fizycznie niż przed pandemią, a jednym z najbardziej widocznych problemów jest spadek aktywnego transportu do szkoły – czyli chodzenia pieszo lub dojazdów rowerem.
Rozkład jazdy:
1. Jak pandemia wpłynęła na codzienną aktywność fizyczną młodzieży?
2. Dlaczego spadek aktywnego dojazdu do szkoły jest tak ważny?
3. Co mogą zrobić rodzice, szkoły i miasta, by młodzi wrócili do ruchu?
Rower i spacer przegrywają z bardziej siedzącym stylem życia
Analiza przeprowadzona wśród ponad tysiąca uczniów szkół średnich z Polski i Czech pokazuje wyraźną zmianę codziennych zachowań. Przed pandemią aktywny dojazd do szkoły deklarowało:
- 67% chłopców,
- 61% dziewczyn.
Po pandemii wskaźnik ten spadł do zaledwie:
- 44% chłopców,
- 44% dziewczyn.
To oznacza, że tysiące młodych ludzi ograniczyło jedną z najprostszych form codziennego ruchu, która wcześniej naturalnie wpisywała się w ich dzień. Dla środowiska rowerowego to szczególnie istotny sygnał – rower przestaje być dla części nastolatków standardowym środkiem transportu.
Mniej ruchu, gorsze samopoczucie
Badacze zwracają uwagę, że spadkowi aktywności fizycznej towarzyszy pogorszenie dobrostanu psychicznego. Uczniowie po pandemii osiągali niższe wyniki w skali WHO-5, mierzącej m.in. poziom energii, nastrój i ogólną satysfakcję z życia.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
To ważny wniosek: ruch nie wpływa wyłącznie na kondycję fizyczną, ale również na zdrowie psychiczne. Regularny dojazd rowerem lub spacer może być jednym z codziennych elementów wspierających odporność psychiczną młodzieży.
Kryzys aktywności zaczyna się w wieku nastoletnim
Eksperci podkreślają, że okres 14–16 lat to moment kluczowy dla budowania stylu życia. To właśnie wtedy młodzi ludzie zaczynają samodzielnie decydować, czy wybiorą ruch, czy bardziej siedzące formy spędzania czasu.
W praktyce oznacza to, że brak bezpiecznych tras rowerowych, niska atrakcyjność lekcji WF czy dominacja ekranów mogą skutkować trwałym odejściem od aktywności fizycznej także w dorosłości.
Co można zrobić? Rower jako część rozwiązania
Wnioski z badania są jasne – potrzebne są bardziej dopasowane działania niż ogólne kampanie zachęcające do ruchu. W kontekście mobilności rowerowej może to oznaczać:
- rozwój bezpiecznych tras do szkół,
- szkolne parkingi rowerowe,
- programy „rowerem do szkoły”,
- lokalne kampanie skierowane osobno do chłopców i dziewczyn,
- integrację technologii z aktywnością (np. aplikacje motywacyjne).
Miasta inwestujące w infrastrukturę rowerową dla młodych użytkowników mogą realnie wpływać nie tylko na transport, ale także na zdrowie publiczne.
Rower do szkoły to więcej niż transport
Dla portalu rowerowego najważniejszy przekaz jest prosty: aktywny dojazd do szkoły to jedna z najbardziej dostępnych form codziennego ruchu, którą warto odbudować po pandemicznych zmianach. Jeśli rower ma być naturalnym elementem życia kolejnych pokoleń, potrzebne są działania systemowe – od infrastruktury po edukację.
Bez tego istnieje ryzyko, że siedzący tryb życia stanie się nową normą, a rower z codziennego środka transportu coraz częściej będzie spychany wyłącznie do roli sezonowej rekreacji.
Komentarze