Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Pożar promu na Filipinach. Co najmniej pięć osób nie żyje, 86 uznano za zaginione

infoship
10.09.2026 20:00
0 Komentarzy

Co najmniej pięć osób zginęło w pożarze promu MV June Aster u wybrzeży prowincji Palawan na zachodzie Filipin. Według informacji przekazanych przez filipińską straż przybrzeżną 86 osób jest uznawanych za zaginione, a 43 pasażerów i członków załogi udało się uratować.

Akcja poszukiwawczo-ratunkowa na morzu nadal trwa, a jej prowadzenie utrudniają niekorzystne warunki pogodowe.

Rozkład jazdy:

  1. Co było bezpośrednią przyczyną wybuchu pożaru na promie MV June Aster i w której części jednostki pojawił się ogień?
  2. Jakie siły i środki zostały zaangażowane w poszukiwania 86 zaginionych osób i jak trudne warunki pogodowe wpływają na przebieg akcji ratunkowej?
  3. Czy uszkodzony prom stanowi zagrożenie dla środowiska i jakie działania przygotowano na wypadek wycieku paliwa?
Pożar promu
Pożar promu/źródło: X

Ogień pojawił się kilka kilometrów od brzegu

Do pożaru doszło podczas rejsu promu MV June Aster z Manili do Coron, popularnego kurortu położonego w prowincji Palawan. Jednostka wyruszyła ze stolicy Filipin w środę i miała do pokonania trasę o długości około 430 km.

Według dokumentów przewozowych na pokładzie znajdowały się łącznie 134 osoby – 117 pasażerów oraz 17 członków załogi.

Pożar wybuchł około godz. 18.45 czasu lokalnego, czyli około godz. 12.45 czasu polskiego. Prom znajdował się wówczas nieco ponad 7 km od brzegu, w rejonie miejscowości Turda.

Sytuacja szybko stała się bardzo poważna. Według informacji przekazanych w czwartek przez straż przybrzeżną potwierdzono śmierć co najmniej pięciu osób. Kolejnych 86 uznawanych jest za zaginione.

Do tej pory ratownikom udało się ocalić 43 osoby – zarówno pasażerów, jak i członków załogi.

Bilans katastrofy nie jest jednak ostateczny. Na morzu nadal prowadzona jest akcja poszukiwawczo-ratunkowa, której celem jest odnalezienie pozostałych osób znajdujących się na promie w chwili wybuchu pożaru.

Trudne warunki komplikują akcję ratunkową

Prowadzenie działań utrudnia pogoda oraz warunki panujące na morzu. Silne prądy zaczęły znosić płonącą jednostkę coraz dalej od miejsca, w którym doszło do zdarzenia.

Prom został przemieszczony przez prądy co najmniej 14 km od lądu. Powiększa to obszar, który muszą przeszukiwać służby, i może dodatkowo komplikować poszukiwania zaginionych.

W przypadku tego rodzaju katastrof czas ma kluczowe znaczenie, dlatego działania ratowników są kontynuowane pomimo niesprzyjających warunków.

Służby przygotowują się na możliwy wyciek paliwa

Katastrofa może mieć również konsekwencje dla środowiska. Służby przygotowują się na możliwość wystąpienia wycieku paliwa z uszkodzonego promu.

Na razie nie podano informacji o skali ewentualnego zanieczyszczenia ani o ilości paliwa znajdującego się na jednostce.

Równolegle trwa ustalanie przyczyn pożaru. Na obecnym etapie nie wiadomo, gdzie dokładnie pojawił się ogień i co doprowadziło do jego wybuchu. Wyjaśnienie okoliczności zdarzenia będzie możliwe po przeprowadzeniu odpowiednich czynności przez filipińskie służby.

134 osoby na pokładzie MV June Aster

Zgodnie z dokumentami przewozowymi promem podróżowały 134 osoby. W tej grupie znajdowało się 117 pasażerów oraz 17 członków załogi.

Przy obecnym bilansie pięciu ofiar śmiertelnych, 43 uratowanych oraz 86 zaginionych suma odpowiada liczbie osób znajdujących się na liście przewozowej.

Najważniejszym zadaniem służb pozostaje obecnie odnalezienie zaginionych. Dopiero po zakończeniu akcji poszukiwawczej możliwe będzie ustalenie ostatecznego bilansu katastrofy.

Filipiny mają tragiczną historię katastrof promowych

Transport morski odgrywa na Filipinach szczególnie dużą rolę ze względu na wyspiarski charakter kraju. Jednocześnie w przeszłości dochodziło tam do wielu poważnych katastrof jednostek pasażerskich.

Problemem pozostają m.in. stan techniczny części jednostek, przypadki przeładowania statków oraz nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa.

Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce w 1987 roku. Po zderzeniu promu z tankowcem zginęło wówczas ponad 4,3 tys. osób. Katastrofa ta jest uznawana za największą katastrofę morską w czasie pokoju.

Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło pod koniec stycznia 2026 roku. U wybrzeży wyspy Jolo zatonął prom Trisha Kerstin 3. W tamtej katastrofie zginęły co najmniej 52 osoby.

Pożar MV June Aster jest więc kolejnym poważnym zdarzeniem dotyczącym żeglugi pasażerskiej na Filipinach. Ostateczna skala tragedii będzie jednak znana dopiero po zakończeniu trwającej akcji poszukiwawczo-ratunkowej i ustaleniu losu 86 osób uznawanych obecnie za zaginione.

Komentarze