Artur Łopuszko nowym prezesem stoczni Gryfia. Przed spółką restrukturyzacja i uruchomienie nowego doku
Morska Stocznia Remontowa „Gryfia” w Szczecinie ma nowego prezesa. Z początkiem września 2026 roku stanowisko objął Artur Łopuszko, wyłoniony w postępowaniu konkursowym. Nowy szef stoczni był wcześniej związany z Funduszem Rozwoju Spółek oraz Stocznią Szczecińską „Wulkan”.
Przejmuje Gryfię w ważnym momencie – przed spółką jest program restrukturyzacji oraz przygotowanie do uruchomienia nowego doku pływającego, który ma znacząco zwiększyć jej możliwości remontowe. Informację o zmianie potwierdza już oficjalna strona kontaktowa MSR „Gryfia”, na której Artur Łopuszko figuruje jako prezes zarządu.
Rozkład jazdy:
- Kim jest Artur Łopuszko, nowy prezes Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”, i jakie ma doświadczenie w branży stoczniowej?
- Jakie najważniejsze zadania stoją przed nowym prezesem Gryfii w związku z planowaną restrukturyzacją spółki?
- Jak uruchomienie w 2027 roku nowego doku pływającego o nośności 24 tys. ton może wpłynąć na możliwości remontowe i pozycję rynkową stoczni Gryfia?
Artur Łopuszko wygrał konkurs
Zmiana na stanowisku prezesa jest efektem postępowania kwalifikacyjnego ogłoszonego przez radę nadzorczą Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia” w sierpniu. Zgłoszenia kandydatów przyjmowano do 25 sierpnia, a ich otwarcie zaplanowano na następny dzień.
Ostatecznie rada nadzorcza zdecydowała o powierzeniu stanowiska Arturowi Łopuszce. Nowy prezes rozpoczął pracę z początkiem września.
– Z początkiem września otwieram nowy rozdział w mojej karierze zawodowej. Decyzją Rady Nadzorczej powierzono mi funkcję Prezesa Zarządu Morska Stocznia Remontowa Gryfia S.A. Zarządzanie tak istotnym podmiotem to duża odpowiedzialność, ale z ogromnym optymizmem patrzę na to, co możemy wspólnie osiągnąć – napisał Łopuszko w mediach społecznościowych, cytowany przez portal GospodarkaMorska.pl.
Nowy prezes zapowiedział rozpoczęcie intensywnych działań od początku września i podziękował za okazane mu zaufanie.
Z Funduszu Rozwoju Spółek i Stoczni Wulkan
Artur Łopuszko zna już szczecińskie środowisko stoczniowe. Wcześniej był członkiem rady nadzorczej Funduszu Rozwoju Spółek, czyli podmiotu sprawującego nadzór właścicielski m.in. nad stoczniami Gryfia i Wulkan.
Ma także doświadczenie bezpośrednio związane z zarządzaniem przedsiębiorstwem stoczniowym – zasiadał w zarządzie Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”.
Ma to szczególne znaczenie w kontekście jednej z najważniejszych obecnie inwestycji Gryfii. To właśnie Wulkan buduje dla szczecińskiej stoczni nowy dok pływający o nośności 24 tys. ton. Wartość konstrukcji wynosi około 240 mln zł, a jej uruchomienie w Gryfii planowane jest w 2027 roku.
Daniel Opas odszedł w styczniu
Zmiana na stanowisku prezesa Gryfii rozpoczęła się jeszcze na początku roku. Daniel Opas 30 stycznia 2026 roku złożył rezygnację i zakończył pełnienie funkcji prezesa zarządu. Informowała o tym oficjalnie sama stocznia.
Przez pewien czas spółka pozostawała bez docelowego szefa. W lipcu rada nadzorcza zdecydowała o czasowym oddelegowaniu do wykonywania obowiązków prezesa Tomasza Wendta, będącego członkiem rady nadzorczej.
Rozwiązanie miało charakter przejściowy. Następnie przeprowadzono postępowanie konkursowe, w wyniku którego kierowanie spółką powierzono Arturowi Łopuszce.
Przed Gryfią ambitny program restrukturyzacji
Nowy prezes obejmuje stanowisko w momencie istotnym dla przyszłości szczecińskiej stoczni. Fundusz Rozwoju Spółek wskazuje przede wszystkim na program restrukturyzacji oraz przygotowanie przedsiębiorstwa do wykorzystania nowego doku.
– Przed stocznią remontową bardzo ambitny program restrukturyzacji. Oczywiście też przygotowanie spółki do przyjęcia nowego doku, który jest największą inwestycją realizowaną w ostatnich latach – powiedział Radiu Szczecin Paweł Porzycki, prokurent Funduszu Rozwoju Spółek.
Nowy dok ma być jednym z najważniejszych elementów dalszego rozwoju Gryfii. Dzięki niemu stocznia będzie mogła obsługiwać większe jednostki i skuteczniej konkurować o kontrakty remontowe na rynku europejskim.
Nowy dok ma rozpocząć pracę w 2027 roku
Dok budowany przez Stocznię Szczecińską „Wulkan” ma nośność 24 tys. ton i jest największą konstrukcją w historii tego zakładu. Jego wartość szacowana jest na około 240 mln zł. Rozpoczęcie pracy konstrukcji w Gryfii przewidywane jest w 2027 roku.
Sama stocznia już wcześniej przygotowywała się infrastrukturalnie do przyjęcia nowej konstrukcji. Inwestycja ma zwiększyć możliwości przedsiębiorstwa w zakresie remontowania większych jednostek pływających i tym samym otworzyć dostęp do nowych segmentów rynku.
Znaczenie inwestycji widać również w działaniach handlowych Gryfii. Podczas tegorocznych targów SMM 2026 w Hamburgu spółka prezentowała armatorom nie tylko swoje obecne możliwości remontowe, ale także potencjał, jaki uzyska po uruchomieniu nowego doku.
Gryfia szuka klientów także poza Polską
Jednym z wyzwań stojących przed nowym prezesem będzie dalsze wzmacnianie pozycji stoczni na zagranicznych rynkach remontowych.
W 2026 roku Gryfia rozwijała aktywność m.in. w Europie Północnej i Azji. W lutym zawarła umowę agencyjną z holenderską firmą AYS ShipRepair, której celem jest intensyfikacja działalności handlowej na zagranicznych rynkach. W maju spółka informowała natomiast o strategicznej umowie z Coway Marine Services, mającej wzmocnić obecność Gryfii w Singapurze – jednym z najważniejszych światowych centrów branży morskiej.
Stocznia pozostaje również aktywna na rynku remontów promów i innych jednostek. Pod koniec sierpnia w doku nr 5 kończyła remont promu „Galileusz”, obejmujący standardowy przegląd i serwis dokowy. Wcześniej w 2026 roku realizowała m.in. remonty chemikaliowców.
Nowy prezes w kluczowym momencie dla stoczni
Objęcie stanowiska przez Artura Łopuszkę kończy trwający od początku roku okres zmian na szczycie Morskiej Stoczni Remontowej „Gryfia”. Po rezygnacji Daniela Opasa i okresie tymczasowego kierowania przedsiębiorstwem przez Tomasza Wendta stocznia ma ponownie prezesa wyłonionego w konkursie.
Przed nowym zarządem stoi teraz kilka kluczowych zadań: przeprowadzenie zapowiadanego programu restrukturyzacyjnego, przygotowanie zakładu do przyjęcia nowego doku oraz dalsze pozyskiwanie klientów na polskim i zagranicznych rynkach.
Szczególnie istotny będzie 2027 rok, kiedy nowy dok o nośności 24 tys. ton ma rozpocząć pracę. Dla Gryfii może to oznaczać znaczące zwiększenie możliwości technicznych i szansę na pozyskiwanie zleceń dotyczących większych statków niż obecnie. Artur Łopuszko przejmuje więc kierowanie szczecińską stocznią w momencie, w którym zapadać będą decyzje mające wpływ na jej pozycję na rynku remontów okrętowych w kolejnych latach.
Komentarze