Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Sąd w Danii oddalił pozew po pożarze promu Scandinavian Star. Rodziny ofiar bez odszkodowań

infoship
25.05.2026 20:00
0 Komentarzy

Po ponad trzech dekadach od jednej z największych katastrof morskich w historii Skandynawii duński sąd oddalił pozew rodzin ofiar oraz ocalałych pasażerów promu Scandinavian Star. W pożarze jednostki, do którego doszło w 1990 roku podczas rejsu między Norwegią a Danią, zginęło 159 osób.

Poszkodowani domagali się od państwa duńskiego wielomilionowych odszkodowań, argumentując, że administracja morska dopuściła do wypłynięcia niesprawnego i nieprzygotowanego statku pasażerskiego.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego sąd w Danii oddalił pozew rodzin ofiar i ocalałych pasażerów promu Scandinavian Star?
  2. Jakie nieprawidłowości wykryto po katastrofie promu Scandinavian Star?
  3. Co było oficjalną przyczyną pożaru promu Scandinavian Star i dlaczego sprawa do dziś budzi kontrowersje?
Pożar promu Scaninavian Star
Sąd w Danii oddalił pozew po pożarze promu Scandinavian Star/źródło: Wikipedia

Rodziny ofiar domagały się odszkodowań od państwa

Sprawę rozpatrywał sąd w Naestved we wschodniej Danii. Pozew zbiorowy złożyło 47 osób – członków rodzin ofiar oraz pasażerów, którzy przeżyli tragedię.

Każdy z powodów domagał się 450 tys. koron duńskich, czyli około 60 tys. euro zadośćuczynienia od Duńskiego Urzędu Morskiego.

Według skarżących państwowa administracja morska nie wywiązała się ze swoich obowiązków nadzorczych wobec nowego promu pasażerskiego, który został dopuszczony do eksploatacji mimo licznych nieprawidłowości.

Sąd przyznał, że prom nie powinien wypłynąć

W uzasadnieniu wyroku sąd przyznał, że Scandinavian Star nie był odpowiednio przygotowany do rejsów pasażerskich i nie powinien zostać dopuszczony do eksploatacji.

Jednocześnie jednak uznano, że Duński Urząd Morski nie miał wiedzy o wszystkich nieprawidłowościach występujących na jednostce.

Sąd stwierdził również, że nawet przeprowadzenie dodatkowej kontroli w porcie prawdopodobnie nie zapobiegłoby samemu pożarowi, choć mogłoby wpłynąć na ograniczenie jego skutków i skali tragedii.

Katastrofa Scandinavian Star wstrząsnęła Skandynawią

Prom Scandinavian Star rozpoczął kursowanie na trasie Fredrikshavn – Oslo zaledwie kilka dni przed tragedią. Pierwszy rejs odbył się 1 kwietnia 1990 roku.

Do pożaru doszło nocą 7 kwietnia podczas rejsu z Norwegii do Danii.

Ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się po wnętrzach jednostki. Według późniejszych ustaleń wpływ na skalę tragedii miały łatwopalne materiały wykorzystane podczas wyposażania promu.

Katastrofa pochłonęła życie 159 spośród 482 osób znajdujących się na pokładzie.

Śledczy wskazywali na liczne zaniedbania

Niezależny raport sporządzony po katastrofie wykazał poważne zaniedbania dotyczące bezpieczeństwa.

Ustalono między innymi, że załoga nie przeprowadziła wymaganych ćwiczeń przeciwpożarowych oraz ratowniczych.

Pożar został ostatecznie ugaszony dopiero w szwedzkim porcie Lysekil.

Za naruszenia przepisów bezpieczeństwa skazano później kapitana jednostki oraz przedstawicieli armatora.

Przyczyną pożaru było podpalenie

Według oficjalnych ustaleń przyczyną tragedii było celowe podpalenie promu. Do dziś jednak nie ustalono jednoznacznie motywu sprawcy.

Katastrofa Scandinavian Star od lat budzi ogromne emocje w Danii i Norwegii. W przestrzeni publicznej regularnie powracają hipotezy sugerujące, że tragedia mogła przynieść korzyści finansowe właścicielom jednostki dzięki wysokim odszkodowaniom ubezpieczeniowym wypłaconym po pożarze.

Sprawa do dziś pozostaje jedną z najbardziej kontrowersyjnych katastrof morskich w historii Europy Północnej.

Komentarze