Ryanair krytykuje wdrożenie systemu EES i apeluje do Polski o zamrożenie systemu
Linia lotnicza Ryanair ostrzega, że wdrożenie systemu EES może znacząco wpłynąć na płynność obsługi pasażerów obszarze lotniskowym, szczególnie w szczycie sezonu wakacyjnego.
Przypomnimy, - Od 10 kwietnia 2026 r. Entry/Exit System działa w pełnym zakresie w państwach objętych systemem Schengen, w tym także w Polsce. EES dotyczy obywateli państw spoza UE podróżujących na krótkie pobyty, czyli m.in. Brytyjczyków, Amerykanów czy Kanadyjczyków. System rejestruje wjazdy i wyjazdy oraz zastępuje tradycyjne stemplowanie paszportów.
Rozkład jazdy:
- Dlaczego system EES budzi sprzeciw przewoźników lotniczych?
- Jakie konsekwencje dla pasażerów i transportu publicznego mogą przynieść opóźnienia na lotniskach?
- Czy zawieszenie EES to realne rozwiązanie problemu?
EES pod presją sezonu letniego
Linia lotnicza Ryanair wystosowała 30 kwietnia apel do polskiego rządu o zawieszenie wdrażania unijnego systemu kontroli granicznej Entry/Exit System (EES) do września.
Przewoźnik wskazuje, że obecne przygotowanie infrastruktury i systemów nie odpowiada realiom zwiększonego ruchu pasażerskiego w sezonie letnim.
System EES, który miał w pełni funkcjonować od 10 kwietnia 2026 r., według przewoźnika nie został odpowiednio wdrożony. Problemy dotyczą zarówno braków kadrowych, jak i niedostatecznej liczby kiosków do odprawy oraz awarii systemów informatycznych. W efekcie pasażerowie muszą mierzyć się z długimi kolejkami do kontroli paszportowej.
Na lotniskach w Krakowie i Katowicach czas oczekiwania przekracza już 1–2 godziny. To bezpośrednio wpływa nie tylko na komfort podróży, ale także na funkcjonowanie całego systemu transportu publicznego – od autobusów dowożących pasażerów po integrację z komunikacją miejską i regionalną.
Głos przewoźnika
Dyrektor operacyjny Ryanair, Neal McMahon, nie pozostawia wątpliwości co do skali problemu:
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
„Rządy w całej Europie próbują wdrożyć niedopracowany system informatyczny w samym środku najbardziej ruchliwego sezonu turystycznego w roku, a pasażerowie ponoszą tego konsekwencje, zmuszeni do stania w wielogodzinnych kolejkach do kontroli paszportowej, a w niektórych przypadkach nawet do utraty lotów.” – powiedział Neal McMahon.
Przewoźnik podkreśla, że skutki odczuwają szczególnie rodziny podróżujące z dziećmi, dla których wydłużony czas obsługi oznacza dodatkowy stres i komplikacje logistyczne.
„Rozwiązanie jest proste i zostało już przewidziane w prawie unijnym (rozporządzenie UE nr 2025/1534) – rządy powinny zawiesić system EES do września, kiedy to minie szczyt sezonu letniego, tak jak uczyniła to Grecja. Pozwoliłoby to pasażerom – z których wielu podróżuje z małymi dziećmi – na sprawniejszą obsługę na lotniskach podczas letnich wakacji.” – dodał McMahon.
GRECKI Przykład
Ryanair skierował swoje stanowisko nie tylko do Polski, ale do wszystkich 29 krajów objętych systemem EES, w tym do ministra Marcina Kierwińskiego.
Przewoźnik wskazuje przykład Grecji, która zdecydowała się na zawieszenie wdrożenia systemu do września, dostosowując działania do sezonowego wzrostu ruchu pasażerskiego.
Dodajmy tutaj, że Grecja zastosowała elastyczne / tymczasowe podejście: brytyjskie źródła rządowe podają, że greckie władze zasygnalizowały, iż nie będą pobierać danych biometrycznych — odcisków palców i zdjęć — od podróżnych z UK w ramach EES. Czyli de facto jest to zawieszenie części kontroli biometrycznych dla Brytyjczyków, a nie anulowanie całego systemu.
Komentarze