Raport PZU: Rower w Polsce powszechny jak autobus. Ale bezpieczeństwo wciąż wyzwaniem
Rower przestał być wyłącznie rekreacją i coraz wyraźniej staje się uzupełnieniem systemu transportu publicznego, wpływając na sposób, w jaki pasażerowie przemieszczają się po miastach.
Nowe dane pokazują skalę tej zmiany i wskazują, że rower coraz częściej konkuruje z samochodem, a jednocześnie współgra z komunikacją miejską. Jednocześnie rosnąca liczba użytkowników dwóch kółek ujawnia problemy, które dobrze znają operatorzy autobusów i organizatorzy transportu publicznego.
Rozkład jazdy:
- Jak wielu Polaków korzysta dziś z roweru w codziennej mobilności?
- Czy rower realnie wspiera system transportu publicznego?
- Dlaczego bezpieczeństwo nie nadąża za popularnością jazdy na dwóch kółkach?
Rower jako element systemu transportowego
Raport PZU „Rowerowa Polska PZU 2026” pokazuje wyraźnie, że rower stał się trwałym elementem mobilności w Polsce. Z perspektywy branży transportu publicznego to istotna zmiana, ponieważ coraz więcej pasażerów łączy różne środki transportu – od autobusów po rowery – w ramach jednej podróży.
Z danych wynika, że aż 80 proc. Polaków w wieku 18–65 lat to aktywni rowerzyści, a jedynie 1 proc. nigdy nie korzystało z roweru. To poziom nasycenia, który w praktyce oznacza, że rower staje się równorzędnym elementem systemu mobilności, podobnie jak komunikacja miejska.
Co ważne, kompetencje rowerowe budowane są bardzo wcześnie. Aż 94 proc. badanych nauczyło się jeździć przed ukończeniem 15. roku życia, najczęściej dzięki rodzicom. To oznacza, że rower jest naturalnym środkiem transportu dla kolejnych pokoleń użytkowników systemu transportowego.
„Rower na stałe wpisał się w codzienną mobilność Polaków. To środek transportu, forma aktywności fizycznej i narzędzie budowania relacji – rodzinnych i społecznych” – powiedziała Agnieszka Żebrowska z PZU.
Codzienność pasażera: rower, autobus i zdrowie
Z punktu widzenia organizacji transportu publicznego szczególnie istotne są dane dotyczące codziennego wykorzystania roweru. Niemal 60 proc. użytkowników wykorzystuje go do przemieszczania się, m.in. do pracy czy szkoły. To oznacza, że rower coraz częściej pełni funkcję pierwszej lub ostatniej mili w podróży realizowanej z użyciem autobusów czy innych środków komunikacji miejskiej.
Jednocześnie funkcje roweru są znacznie szersze. 82 proc. rowerzystów traktuje jazdę jako formę aktywnego relaksu, 77 proc. jako sposób dbania o zdrowie, a 78 proc. wskazuje na kontakt z naturą.
W praktyce oznacza to, że rower wpisuje się w szerszy trend zmiany stylu życia mieszkańców miast, który wpływa również na oczekiwania wobec transportu publicznego – bardziej elastycznego, zintegrowanego i przyjaznego środowisku.
Nie bez znaczenia jest także fakt, że sezonowość jazdy maleje. Co piąty rowerzysta korzysta z roweru również jesienią i zimą, co dodatkowo wzmacnia jego rolę w systemie mobilności.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Bezpieczeństwo – słabe ogniwo systemu
Raport wskazuje jednak wyraźnie, że rozwój ruchu rowerowego nie idzie w parze z bezpieczeństwem. To problem, który bezpośrednio wpływa także na funkcjonowanie transportu publicznego, szczególnie w przestrzeni współdzielonej przez autobusy, rowerzystów i pieszych.
Aż trzy czwarte rowerzystów przyznaje, że zdarza im się jeździć bez kasku, a tylko co trzeci regularnie serwisuje swój rower. To dane, które pokazują lukę między świadomością a praktyką.
„Rower to szybki, ekologiczny i sprzyjający zdrowiu sposób przemieszczania się po mieście. Warto jednak pamiętać, że rowerzyści są w ruchu drogowym niechronionymi uczestnikami” – podkreślił podinsp. Robert Opas z Komendy Głównej Policji.
Dane za 2025 rok pokazują skalę problemu: 3425 wypadków z udziałem rowerzystów i 155 ofiar śmiertelnych. Choć liczby te spadły odpowiednio o 8,8 proc. i 7,7 proc. względem 2024 roku, nadal pozostają istotnym wyzwaniem dla całego systemu transportowego.
Infrastruktura i edukacja kluczowe dla rozwoju
Badanie wskazuje, że główne bariery dla bezpiecznej jazdy to zły stan dróg, niedostateczna infrastruktura oraz braki w znajomości przepisów. To obszary dobrze znane także operatorom komunikacji miejskiej, którzy na co dzień mierzą się z podobnymi ograniczeniami w funkcjonowaniu sieci autobusowej.
Jednocześnie aż 59 proc. Polaków uważa, że edukacja drogowa powinna zaczynać się od najmłodszych lat i być realizowana w szkołach. To sygnał dla samorządów i organizatorów transportu publicznego, że rozwój infrastruktury powinien iść w parze z budowaniem kultury mobilności.
„Widzimy jednak wyraźnie, że wraz z rosnącą liczbą rowerzystów pojawiają się nowe wyzwania, zwłaszcza w obszarze bezpieczeństwa i edukacji” – dodała Agnieszka Żebrowska z PZU.
Pełny raport: https://www.rowerowa-polska-pzu.pl
Komentarze