Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ustawa o publicznym transporcie zbiorowym znów pod presją. Branża pyta, rządu zabrakło

infotrans
15.03.2026 19:03
0 Komentarzy

Projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym ponownie znalazł się w centrum branżowej dyskusji. Tym razem – co zaskakujące – bez udziału rządu.

9 marca podczas posiedzenia parlamentarnego zespołu poświęconego wykluczeniu transportowemu przedstawiciele sektora transportu publicznego wskazywali na liczne problemy w projektowanych rozwiązaniach. Na spotkaniu pojawili się samorządowcy, operatorzy autobusowi i kolejowi oraz eksperci zajmujący się planowaniem transportu. Zabrakło jednak przedstawicieli resortu odpowiedzialnego za przygotowanie nowych przepisów. W trakcie dyskusji padło wiele pytań dotyczących finansowania przewozów, organizacji sieci połączeń i roli samorządów w systemie transportu publicznego. O noweli PTZ pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl.

Rozkład jazdy:

  1. Ilu przedstawicieli branży transportu publicznego uczestniczyło w posiedzeniu zespołu?
  2. Jakiej kwestii finansowej dotyczy jeden z głównych postulatów samorządów i operatorów autobusowych?
  3. Jaki odsetek punktów adresowych w Polsce dotyka problem wykluczenia transportowego?
Nowelizacja ustawy o PTZ budzi sprzeciw samorządów i ekspertów transportu

Debata o przyszłości ustawy o publicznym transporcie zbiorowym

9 marca odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym poświęcone projektowi nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym. W spotkaniu wzięło udział ponad dwudziestu przedstawicieli samorządów, organizatorów transportu, operatorów autobusowych i kolejowych, organizacji branżowych oraz ekspertów zajmujących się planowaniem transportu.

Spotkanie zostało zwołane przez przewodniczącą zespołu, posłankę Paulinę Matysiak, która podkreśliła duże zainteresowanie branży tematem zmian legislacyjnych.

Jednocześnie w posiedzeniu nie uczestniczył żaden przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury, co – jak wskazywano podczas spotkania – było pierwszą taką sytuacją w historii prac zespołu.

„Są takie sytuacje, w których puste krzesło mówi więcej niż najdłuższe wystąpienie. Tak było 9 marca na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Walki z Wykluczeniem Transportowym” – napisała Paulina Matysiak.

Jak podkreśliła, brak obecności resortu infrastruktury był szczególnie zauważalny w kontekście licznych pytań branży transportowej dotyczących projektowanych zmian.

„Frekwencja była imponująca, salę wypełnili po brzegi samorządowcy, organizatorzy transportu, przewoźnicy autobusowi i kolejowi, eksperci, praktycy… Ale wielkim nieobecnym okazał się przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury” – dodała.

Jak relacjonował z kolei Marcin Gromadzki z Public Transport Consulting, dyskusja miała charakter merytoryczny i dotyczyła realnych problemów organizacji przewozów autobusowych i kolejowych.

„Ustawa ta jest bardzo ważna dla organizatorów – samorządów i ich związków, operatorów i przewoźników, dlatego na posiedzenie zespołu przyjechało aż kilkudziesięciu ich przedstawicieli, aby w merytorycznej, spokojnej debacie wskazać zapisy, które zamiast usprawnić funkcjonowanie publicznego transportu zbiorowego, realnie mogą zablokować jego rozwój” – napisał Marcin Gromadzki.

Centralizacja zamiast integracji

Według uczestników spotkania projekt nowelizacji zawiera rozwiązania, które mogą utrudnić organizację transportu publicznego.

„Przedstawiciele samorządów, związków powiatowo-gminnych, organizatorów przewozów, operatorów i ekspertów nie zgłaszali kosmetycznych poprawek. Oni mówili wprost, że projekt jest przebiurokratyzowany, oderwany od realiów i miejscami zwyczajnie niebezpieczny dla spójności systemu transportu publicznego w kraju” – wskazał Gromadzki.

Jednym z głównych tematów dyskusji była proponowana zmiana modelu zarządzania transportem publicznym w Polsce.

Zdaniem uczestników spotkania projekt nowelizacji wzmacnia rolę samorządów województw kosztem gmin i powiatów.

„Wskazywali, że zamiast integracji dostajemy centralizację. Że zamiast elastyczności dostajemy paraliż uzgodnień. Że zamiast wspierać lokalne rozwiązania, ustawa nadal marginalizuje tych, którzy często radzą sobie najlepiej, czyli związki powiatowo-gminne” – napisał Marcin Gromadzki.

Podobne wątpliwości zgłaszali również samorządowcy.

„Dlaczego projekt dąży do centralizacji i wzmacnia rolę marszałków województw w taki sposób, że gminy i powiaty, które najlepiej znają potrzeby mieszkańców, mają być sprowadzone do roli petentów?” – pytała Paulina Matysiak.

Nowelizacja ustawy o PTZ budzi sprzeciw samorządów i ekspertów transportu
Nowelizacja ustawy o PTZ budzi sprzeciw samorządów i ekspertów transportu

Problemy finansowania transportu autobusowego

W trakcie dyskusji wielokrotnie wracał temat finansowania przewozów autobusowych, w tym funkcjonowania Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Przedstawiciele branży wskazywali przede wszystkim na brak waloryzacji dopłaty do wozokilometra, która od 2020 r. wynosi 3 zł.

„Dlaczego nadal nie ma waloryzacji dopłaty do wozokilometra, skoro od 2020 roku stawka stoi w miejscu, a koszty funkcjonowania przewozów dawno odjechały?” – podkreśliła Paulina Matysiak.

Zwracano również uwagę na brak stabilności finansowania transportu publicznego oraz trudności w planowaniu rozwoju sieci połączeń autobusowych. Podczas posiedzenia wskazywano także na inne problemy projektowanych przepisów. Dotyczyły one m.in.:

  • nadmiernej biurokracji w systemie uzgodnień,
  • nierealnych terminów wdrożenia nowych regulacji,
  • braku jasnych definicji w przepisach,
  • pomijania specyfiki lokalnych sieci transportowych.

Według uczestników spotkania projekt może prowadzić do paraliżu decyzyjnego w organizacji transportu publicznego.

„Jak traktować poważnie proces legislacyjny, w którym eksperci alarmują o nierealnych terminach, wadliwych definicjach, uznaniowości decyzji marszałków, zbyt niskim poziomie dopłat i pomijaniu dowozów szkolnych czy też lokalnej specyfiki?” – pytał Marcin Gromadzki.

Skala problemu wykluczenia transportowego

Dyskusja nad nowelizacją ustawy odbywa się w kontekście dużej skali wykluczenia transportowego w Polsce.

Jak wynika z raportu opublikowanego przez Ministerstwo Infrastruktury, problem ten dotyczy aż 39 proc. punktów adresowych w kraju.

„Rzut oka na mapę pozwala stwierdzić, że problem dotyka pokaźnych terenów i jest przykrą codziennością wielu mieszkańców mniejszych miast i wsi” – wskazała Paulina Matysiak.

Naszym zdaniem

Dyskusja w Sejmie pokazuje, że projekt nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym budzi poważne wątpliwości w środowisku organizatorów transportu publicznego i operatorów autobusowych. Branża od lat podkreśla, że skuteczna walka z wykluczeniem komunikacyjnym wymaga stabilnego finansowania przewozów autobusowych, większej elastyczności w organizacji sieci połączeń oraz lepszej współpracy między samorządami.

Jednym z kluczowych problemów pozostaje brak waloryzacji dopłaty do wozokilometra oraz rosnące koszty funkcjonowania przewozów autobusowych. W połączeniu z proponowaną centralizacją części decyzji transportowych może to znacząco wpłynąć na sposób organizacji transportu publicznego w Polsce.

Komentarze