Bydgoszcz: Nowy operator, nowe rowery, nowa szansa. Czy BRA wróci do gry?
Bydgoski Rower Aglomeracyjny wchodzi w nową, czteroletnią odsłonę.
System obsługiwać będzie konsorcjum z udziałem Orange i firmy Roovee. W planach są fabrycznie nowe rowery, w tym szerokie wprowadzenie elektryków, GPS oraz nowe stacje – m.in. na Osowej Górze. Pytanie brzmi jednak: czy to wystarczy, by ożywić system, który w ostatnich latach wyraźnie tracił użytkowników?
Rozkład jazdy:
- Kto i na jakich zasadach będzie operatorem BRA w latach 2026–2029?
- Co zmieni się w nowej odsłonie systemu?
- Czy elektryki i nowe stacje zatrzymają spadek popularności?
Kto i na jakich zasadach będzie operatorem BRA w latach 2026–2029?
Przetarg na czteroletnią obsługę Bydgoskiego Roweru Aglomeracyjnego wygrało konsorcjum z liderującą spółką Orange oraz operatorem systemów rowerowych Roovee. Jeśli nie pojawią się odwołania konkurencji, to właśnie ten podmiot będzie zarządzał systemem do 2029 roku.
Najtańsza oferta opiewała na 10,7 mln zł w zakresie zamówienia podstawowego oraz 4,7 mln zł w ramach opcji rozszerzenia. Dla porównania, Nextbike wycenił podstawę na 12,5 mln zł, a dotychczasowy operator BikeU na 15,2 mln zł. Budżet ZDMiKP wynosił 16,5 mln zł, więc wszystkie oferty mieściły się w założeniach finansowych.
Cena zwycięskiej oferty była jednak aż o około 35% niższa od wartości zamówienia, co – zgodnie z przepisami – wymagało szczegółowej weryfikacji. Ostatecznie wyjaśnienia wykonawcy zostały zaakceptowane.
Co zmieni się w nowej odsłonie systemu?
Nowy BRA ma być zupełnie innym systemem niż ten, który bydgoszczanie znali do tej pory.
Zamówienie podstawowe obejmuje:
- 70 stacji rowerowych,
- 560 rowerów standardowych,
- 140 rowerów elektrycznych.
W ramach opcji możliwe będzie rozszerzenie systemu o:
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
- 30 dodatkowych stacji,
- 100 rowerów tradycyjnych,
- 50 elektryków,
- a także o podbydgoskie gminy.
Nowością będzie technologia działania systemu. Rowery zostaną wyposażone w:
- nadajniki GPS,
- mechanizm blokowania bez konieczności wpinania do tradycyjnej stacji,
- obsługę w pełni przez aplikację mobilną.
Oznacza to odejście od klasycznego modelu „dokowania” jednośladów. Z bydgoskich ulic zniknęły już dotychczasowe stacje, a nowy system będzie bardziej elastyczny i zbliżony do nowoczesnych rozwiązań funkcjonujących w innych miastach.
W planach są też nowe lokalizacje stacji – m.in. na Osowej Górze (Kolbego/Rekinowa, Kolbego/Dolna Waleniowa, Grunwaldzka/Kolbego, Kruszyńska/Skośna) oraz przy kluczowych skrzyżowaniach w różnych częściach miasta.
Czy elektryki i nowe stacje zatrzymają spadek popularności?
Decyzja o kontynuacji BRA zapadła mimo wyraźnego spadku liczby wypożyczeń w ostatnich latach. System tracił użytkowników, a jego popularność była coraz mniejsza w porównaniu z początkowymi sezonami.
Nowy operator stawia na:
- większą dostępność,
- rowery elektryczne jako realną alternatywę transportową,
- rozszerzenie sieci o dzielnice dotychczas słabiej obsługiwane.
Elektryki mogą okazać się kluczowe – szczególnie w mieście o zróżnicowanej strukturze przestrzennej, gdzie dystanse między osiedlami bywają znaczne. Wprowadzenie 140 e-rowerów już w podstawowym wariancie to jeden z większych udziałów jednośladów ze wspomaganiem w systemach miejskich tej wielkości.
System nie wystartuje 1 marca, jak pierwotnie zakładano. Przesunięcie terminu – w kontekście przedłużającej się zimy – może jednak paradoksalnie pomóc nowemu operatorowi w lepszym przygotowaniu infrastruktury i uniknięciu problemów startowych.





Komentarze