Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gdańsk chce budować nową linię tramwajową. A społecznicy są „na nie”

infotram
22.04.2026 11:30
0 Komentarzy

Budowa nowej trasy tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz (GPW) wywołuje coraz większe emocje. Stowarzyszenie „Królewska Dolina” zarzuca inwestorowi m.in. bardzo wysokie koszty ubezpieczenia inwestycji oraz rozwiązania, które – zdaniem społeczników – mogą utrudnić mieszkańcom dochodzenie odszkodowań.

Z kolei władze miasta oraz Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska (DRMG) podkreślają, że projekt został przygotowany zgodnie ze standardami i uwzględnia potrzeby lokalnej społeczności.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie główne zarzuty wobec inwestycji tramwajowej GPW przedstawia Stowarzyszenie „Królewska Dolina”?
  2. Na czym polega spór dotyczący kosztów ubezpieczenia oraz franszyzy redukcyjnej?
  3. Jakie korzyści dla pasażerów ma przynieść budowa nowej trasy tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz?
Gdańsk Południe – Wrzeszcz coraz bliżej. Poznaliśmy firmy zainteresowane budową nowej linii tramwajowej
Linia tramwajowa Gdańsk Południe – Wrzeszcz

Spór o koszty ubezpieczenia

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele stowarzyszenia zaprezentowali analizę dokumentacji dotyczącej polisy ubezpieczeniowej inwestycji. Według ich ustaleń koszt ubezpieczenia wynosi około 12 mln zł, co stanowi blisko 2,2% wartości kontraktu. Zdaniem społeczników jest to kwota nawet dziesięciokrotnie wyższa niż standardy rynkowe dla podobnych inwestycji realizowanych w Polsce.

Ich zdaniem tak wysoka składka może wskazywać na potencjalne ryzyko związane z realizacją inwestycji, szczególnie w kontekście warunków geotechnicznych.

Franszyza i obawy mieszkańców

Jednym z głównych punktów krytyki jest zapis w polisie dotyczący tzw. franszyzy redukcyjnej w wysokości 100 tys. zł. Oznacza to, że szkody o wartości niższej niż ta kwota – np. drobne uszkodzenia budynków, takie jak pęknięcia elewacji – nie będą objęte odszkodowaniem z ubezpieczenia.

W praktyce, jak podkreślają społecznicy, może to zmusić mieszkańców do dochodzenia swoich roszczeń bezpośrednio od wykonawcy na drodze sądowej, co oznacza długotrwałe i kosztowne postępowania.

Przedstawicielka stowarzyszenia Anna Tracz wskazywała, że brak zgody ubezpieczyciela na obniżenie franszyzy – nawet do poziomu 50 tys. zł – może świadczyć o przewidywaniu poważnych problemów w trakcie realizacji inwestycji.

Zarzuty wobec Rady Naukowej

Kolejnym elementem krytyki jest funkcjonowanie powołanej przez miasto Rady Naukowej. Zdaniem stowarzyszenia w jej składzie zabrakło specjalistów z kluczowych dziedzin, takich jak wibroakustyka czy ochrona zabytków. Dodatkowo wskazywano, że eksperci nie mają możliwości bezpośredniego kontaktu z mieszkańcami, co ogranicza transparentność procesu.

Społecznicy postulują otwarcie Rady na dialog z mieszkańcami oraz umożliwienie bezpośredniej komunikacji z ekspertami.

Odpowiedź miasta i inwestora

Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska zdecydowanie odrzuca zarzuty. Jak podkreślono, łączna suma ubezpieczenia inwestycji przekracza 450 mln zł, a przyjęte rozwiązania są zgodne z obowiązującymi standardami rynkowymi i stosowane przy innych dużych projektach infrastrukturalnych w Polsce.

Według DRMG polisa ma na celu zabezpieczenie interesów mieszkańców, a dokumentacja projektowa zawiera wszystkie niezbędne rozwiązania geotechniczne. Projekt poprzedzony został szczegółowymi analizami bezpieczeństwa.

W odniesieniu do Rady Naukowej podkreślono, że jej skład obejmuje ekspertów z zakresu geotechniki i hydrotechniki, a mieszkańcy mogą kierować pytania, na które przygotowywane są odpowiedzi w ramach formalnej współpracy.

Zakres inwestycji

Planowana inwestycja to jedno z największych przedsięwzięć transportowych w Gdańsku. Obejmuje ona:

  • budowę 3,75 km nowej linii tramwajowej,
  • modernizację 0,6 km istniejącej infrastruktury,
  • powstanie 7 przystanków, w tym węzła przesiadkowego,
  • budowę 4,8 km nowych dróg rowerowych,
  • przebudowę 2,8 km układu drogowego,
  • realizację 280-metrowego tunelu pod ul. Wileńską metodą odkrywkową,
  • wykonanie zielonych torowisk oraz wprowadzenie nowoczesnego taboru.

Nowa linia ma połączyć dzielnice Piecki-Migowo i Wrzeszcz, zapewniając szybki i niezależny od korków transport. W godzinach szczytu z trasy ma korzystać ponad 2,5 tys. pasażerów na godzinę, a tramwaje będą kursować co 5 minut.

Koszty i harmonogram

Wartość samego kontraktu na roboty budowlane wynosi ponad 354 mln zł, a wykonawcą zostało konsorcjum NDI, które złożyło najkorzystniejszą ofertę. Całkowity koszt projektu przekroczy jednak 800 mln zł, uwzględniając m.in. odszkodowania dla właścicieli gruntów.

W budżecie miasta zabezpieczono na inwestycję 635 mln zł, natomiast ponad 259 mln zł pochodzi z dofinansowania w ramach programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko (FEnIKS).

Po zakończeniu procedur kontrolnych i podpisaniu umowy realizacja inwestycji ma potrwać około trzech lat.

Spór, który może się zaostrzyć

Mimo zapewnień miasta konflikt między inwestorem a częścią mieszkańców pozostaje nierozstrzygnięty. Stowarzyszenie „Królewska Dolina” domaga się zmian w projekcie, rewizji zapisów ubezpieczeniowych oraz większej transparentności działań.

Najbliższe miesiące – w tym kontrola postępowania i ewentualne odwołania – pokażą, czy inwestycja ruszy zgodnie z planem, czy też spór wpłynie na jej dalszy przebieg.

Komentarze