Żegluga Ostródzko-Elbląska przywróci 11-godzinne rejsy. sezonie 2026
W tym sezonie, po raz pierwszy od 15 lat turyści będą mogli ponownie popłynąć w trwający 11 godzin rejs z Ostródy do Elbląga - zapowiedziała Żegluga Ostródzko-Elbląska.
Uważana w przeszłości za "kultową" trasa prowadzi przez wszystkie pochylnie i śluzy Kanału Elbląskiego.
Rozkład rejsu:
- Jak długo trwa rejs z Ostródy do Elbląga?
- Od kiedy nie były organizowane takie rejsy?
- Jak często planowane są rejsy w tym sezonie?
11-godzinna wyprawa
Turystyczne rejsy na trasie Ostróda-Elbląg były popularne jeszcze przed II wojną światową, potem przez kilkadziesiąt lat stanowiły sztandarową atrakcję Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej, która jest największym operatorem białej floty na Kanale Elbląskim i jeziorach zachodnich Mazur. Po raz ostatni odbyły się przed kompleksowym remontem kanału, który prowadzono etapami w latach 2011-2015.
Jak powiedział PAP prezes Żeglugi Cezary Wawrzyński, po zakończeniu remontu kanału, zamiast 11-godzinnych wypraw, w ofercie znalazły się już tylko rejsy na krótszych trasach.
- Pływanie poszło wtedy w kierunku częstszych, krótszych rejsów, przepuszczania przez pokłady większej ilości pasażerów, bo jest konkurencja. Ale my chcemy zadbać o tradycję i spróbować te kultowe rejsy przywrócić. Zobaczymy jakie będzie zainteresowanie, bo nie da się ukryć, że taki wielogodzinny rejs to propozycja dla koneserów, wytrwałych turystów - ocenił.
Pierwszy 11-godzinny rejs zaplanowano pod koniec maja. Statek wypłynie rano z Elbląga i wieczorem zakończy trasę w Ostródzie, skąd turyści mogą wrócić autokarem. Następnego dnia popłynie z kolejną grupą pasażerów w odwrotnym kierunku. Na razie Żegluga zamierza organizować takie wyprawy testowo - raz w miesiącu przez cały tegoroczny sezon. Jeśli chętnych będzie dużo, to w przyszłości takich rejsów ma być więcej.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:

Statkiem po trawie
W ostatnich latach najdłuższym rejsem był trwający ok. 4,5 godziny rejs "Statkiem po trawie" - między Elblągiem a pochylnią w Buczyńcu. Większość rejsów na pozostałych kilkunastu trasach trwa zwykle ok. dwóch godzin.Statkiem po trawie
Żegluga Ostródzko-Elbląska, która jest spółką należącą do miasta Ostróda, planuje rozpocząć regularne rejsy po Kanale Elbląskim 25 kwietnia. W poprzednim sezonie jej statki zabrały na pokład 63 tys. turystów.
Zbudowany w XIX w. Kanał Elbląski jest jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych regionu. Jest unikatowym zabytkiem hydrotechniki, dzięki systemowi pochylni z tzw. suchym grzbietem.
Umożliwiają one pokonanie różnicy poziomów wody, wynoszącej ok. 100 m na liczącym ponad 80 km odcinku kanału pomiędzy Ostródą a Elblągiem. Statki wycieczkowe, jachty i inne jednostki, żeby pokonać różnicę poziomów, są umieszczane na wózkach i przeciągane po torowisku za pomocą stalowych lin, które porusza koło wodne.
Na kanale jest pięć pochylni: w Buczyńcu, Kątach, Oleśnicy, Jeleniach i Całunach. Są też cztery śluzy: Miłomłyn, Zielona, Mała Ruś i Ostróda.

Komentarze