Lotniska w Wilnie, Kownie i Palandze z nową flotą do walki ze śniegiem
Zimowy styczeń przyniósł intensywne opady śniegu i niskie temperatury, które w wielu miejscach paraliżowały transport drogowy.
Infrastruktura lotniskowa na Litwie przeszła jednak wymagający test bez większych zakłóceń. Kluczową rolę odegrały nowe inwestycje w specjalistyczny sprzęt utrzymania lotnisk.
Rozkład lotu:
- Ile nowych pojazdów do odśnieżania trafiło na litewskie lotniska?
- Jaką szerokość roboczą ma lemiesz największych maszyn?
- Jak długo nowa technika ma służyć lotniskom w Wilnie, Kownie i Palandze?
Zimowa gotowość litewskich lotnisk
Lietuvos oro uostai poinformowały, że mimo trudnych warunków atmosferycznych w styczniu 2026 roku na lotniskach w Wilnie, Kownie i Palandze nie doszło do wstrzymania operacji lotniczych z powodu nieprzygotowania aerodromów. Odnotowano jedynie niewielkie opóźnienia, związane z procedurami przygotowania samolotów i dróg startowych. Kluczowe znaczenie miało wzmocnienie parku maszynowego, który w styczniu powiększył się o 15 nowych, specjalistycznych pojazdów do odśnieżania.„Modernizacja sprzętu do utrzymania infrastruktury lotniskowej jest niezwykle ważna, a w niektórych sytuacjach wręcz kluczowa dla zapewnienia ciągłości pracy lotnisk oraz bezpieczeństwa operacji lotniczych” – powiedział Valdas Stropus, dyrektor Departamentu Operacji Lietuvos oro uostai. „Nowoczesna technika realnie zwiększa nasze możliwości i pozwala skuteczniej radzić sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi” – dodał.
Nowe maszyny zostały dostarczone przez Aebi Schmidt Group i już w pierwszych tygodniach eksploatacji potwierdziły swoją przydatność w realnych, trudnych warunkach zimowych.
Giganci do zadań specjalnych
Nowe pojazdy to sprzęt zaprojektowany wyłącznie do pracy w środowisku lotniskowym. Są to maszyny znacznie większe od standardowych ciężarówek drogowych używanych w komunikacji miejskiej czy drogowej. Ich długość sięga 22 metrów, a szerokość robocza lemiesza wynosi imponujące 7 metrów.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Każdy pojazd wyposażony jest w zestaw trzech współpracujących urządzeń: przedni lemiesz do spychania śniegu, środkową szczotkę oraz tylną dmuchawę. Dzięki temu w jednym przejeździe realizowane są trzy operacje jednocześnie – odśnieżanie, czyszczenie i usuwanie resztek śniegu z nawierzchni. Takie rozwiązanie pozwala znacząco skrócić czas przygotowania pasów startowych i dróg kołowania dla samolotów pasażerskich.
Jak podkreśla Valdas Stropus, sezon zimowy na lotniskach trwa zazwyczaj od listopada do końca marca. Odśnieżanie rozpoczyna się natychmiast po pojawieniu się pierwszych opadów, jeszcze zanim na nawierzchni utworzy się gruba warstwa śniegu. Sprzęt pracuje w kolumnach liczących od 5 do 7 pojazdów, często wspieranych przez rotory oraz rozsiewacze środków chemicznych.
Proces utrzymania nawierzchni obejmuje jednoczesne spychanie śniegu, szczotkowanie, wydmuchiwanie oraz aplikację reagentów poprawiających przyczepność. Prace prowadzone są w trybie ciągłym, zmianowym, nawet 24 godziny na dobę. Stan nawierzchni jest stale monitorowany, a parametry tarcia muszą spełniać rygorystyczne normy bezpieczeństwa dla startów, lądowań i kołowania samolotów.
Dla zobrazowania skali wyzwań: pas startowy lotniska w Wilnie ma 2,5 km długości i szerokość odpowiadającą około 15 pasom ruchu na miejskiej arterii.
Długofalowa inwestycja w bezpieczeństwo
W ciągu ostatnich dwóch lat Lietuvos oro uostai przeznaczyły na modernizację sprzętu do utrzymania nawierzchni lotniskowych 9.000.000 EUR. Zakupiono nie tylko pojazdy do odśnieżania, ale także rotory śnieżne, ładowarki o dużej wydajności, wywrotki oraz ciągniki przystosowane do pracy na lotniskach.
Nowa flota ma służyć przez około 15 lat, a dotychczas używany sprzęt planowany jest do sprzedaży w drodze aukcji. Inwestycja obejmuje wszystkie trzy główne litewskie porty lotnicze i ma przygotować je na dalszy wzrost liczby operacji lotniczych i pasażerów.
































Komentarze