Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kamizelka z Titanica sprzedana za rekordową kwotę. Trafi do muzeum w USA

infoship
22.04.2026 20:00
0 Komentarzy

Amerykańskie Titanic Museum and Attraction zakupiło na aukcji w Wielkiej Brytanii wyjątkową pamiątkę związaną z katastrofą słynnego transatlantyku. Za kamizelkę ratunkową należącą do jednej z ocalałych pasażerek zapłacono aż 906 tys. dolarów.

Kwota ta okazała się ponad dwukrotnie wyższa od wcześniejszych szacunków ekspertów, co potwierdza ogromne zainteresowanie przedmiotami związanymi z Titanicem.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego kamizelka z Titanica osiągnęła tak wysoką cenę na aukcji?
  2. Kim była Laura Mabel Francatelli i w jakich okolicznościach się uratowała?
  3. Dlaczego szalupa ratunkowa nr 1 do dziś budzi kontrowersje?
Titanic Museum and Attraction
Titanic Museum and Attraction

Jedyny taki przedmiot na rynku

Jak poinformował dom aukcyjny Henry Aldridge & Sons, cytowany przez agencję UPI i BBC, jest to jedyna kamizelka ratunkowa używana przez osobę ocalałą z katastrofy, która kiedykolwiek trafiła na otwarty rynek i została sprzedana.

Sfinalizowana w sobotę transakcja pokazuje, że mimo upływu ponad stu lat od tragedii, zainteresowanie pamiątkami z Titanica wciąż pozostaje bardzo wysokie.

Historia właścicielki kamizelki

Kamizelka należała do Laury Mabel Francatelli, pasażerki pierwszej klasy. Kobieta zdołała się uratować, opuszczając tonący statek w szalupie ratunkowej nr 1.

Szalupa ta do dziś budzi kontrowersje – znajdowało się w niej jedynie 12 osób, mimo że mogła pomieścić aż 40 pasażerów. Ten fakt pozostaje jednym z najbardziej dyskutowanych aspektów akcji ratunkowej podczas katastrofy.

Katastrofa, która wciąż porusza świat

RMS Titanic wyruszył w rejs z Southampton do Nowego Jorku. W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku statek zatonął na północnym Atlantyku, około 600 kilometrów na południowy wschód od wybrzeży Nowej Fundlandii, po zderzeniu z górą lodową.

Tragedia, która pochłonęła życie ponad 1500 osób, do dziś pozostaje jednym z najbardziej znanych i przejmujących wydarzeń w historii żeglugi, a każda związana z nią pamiątka przyciąga ogromne zainteresowanie kolekcjonerów i instytucji muzealnych.

Komentarze