Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Groclin stawia na wodór. 2025 rokiem przełomowych inwestycji i fundamentów pod mikromobilność przyszłości

infobike
08.01.2026 06:30
0 Komentarzy

Technologia wodorowa coraz śmielej zaznacza swoją obecność w transporcie, a jednym z jej pionierów w obszarze mikromobilności jest Groclin – pierwszy polski producent rowerów wodorowych.

Rok 2025 firma poświęciła intensywnym pracom badawczo-rozwojowym, budowaniu zaplecza technologicznego oraz nawiązywaniu kluczowych relacji biznesowych, które mają otworzyć drogę do komercjalizacji innowacyjnych rozwiązań.

Rozkład jazdy:

  1. Dlaczego Groclin postawił na technologię wodorową w mikromobilności?
  2. Co udało się osiągnąć w 2025 roku w zakresie prototypu roweru wodorowego?
  3. Jakie plany Groclin ma na 2026 rok i dalszy rozwój technologii?
Rok 2025 firma poświęciła pracom badawczo-rozwojowym, budowaniu zaplecza technologicznego oraz nawiązywaniu kluczowych relacji biznesowych.
Rok 2025 firma poświęciła pracom badawczo-rozwojowym, budowaniu zaplecza technologicznego oraz nawiązywaniu kluczowych relacji biznesowych.

Wodór jako przyszłość mikromobilności

Choć technologia wodorowa wciąż nie jest rozwiązaniem powszechnym, jej potencjał w transporcie niskoemisyjnym rośnie z roku na rok. Groclin dostrzegł tę szansę i konsekwentnie rozwija koncepcję wykorzystania wodoru w rowerach – segmencie, który do tej pory kojarzony był głównie z napędem elektrycznym opartym o baterie.

Celem firmy jest stworzenie realnej alternatywy: pojazdu lekkiego, zeroemisyjnego, o krótkim czasie „tankowania” i dużej użyteczności w codziennym transporcie miejskim. To właśnie te cechy sprawiają, że wodór coraz częściej pojawia się w dyskusjach o przyszłości mikromobilności.

Pierwszy polski prototyp roweru wodorowego

Najważniejszym osiągnięciem Groclinu w 2025 roku było opracowanie pierwszego w Polsce prototypu roweru wodorowego. Prace badawczo-rozwojowe objęły zarówno sam napęd wodorowy, jak i jego integrację z konstrukcją roweru w taki sposób, aby całość była funkcjonalna, bezpieczna i dopasowana do realnych potrzeb użytkowników.

Jak podkreśla Michał Seidel, CEO Groclin, miniony rok był czasem przygotowań, testów i udoskonalania rozwiązań, a nie szybkiego skalowania:

– Nie zależy nam na rozwoju za wszelką cenę. Najpierw chcemy mieć pewność, że działamy na solidnej bazie, którą w miarę potrzeb będziemy rozwijać – zaznacza.

To podejście pokazuje, że firma stawia na jakość i długofalową strategię, a nie jedynie efekt nowości.

Od technologii do relacji biznesowych

Równolegle z pracami inżynieryjnymi Groclin prowadził działania edukacyjne i komunikacyjne, promując wodór jako alternatywne źródło energii w transporcie miejskim. Celem było zwiększenie świadomości potencjału tej technologii wśród samorządów, firm i partnerów technologicznych.

Rok 2025 przyniósł także pierwsze porozumienia z potencjalnymi klientami i partnerami, zainteresowanymi wdrażaniem rozwiązań wodorowych. To właśnie te relacje mają stać się punktem wyjścia do pilotaży oraz przyszłych wdrożeń komercyjnych.

– Mamy już fundamenty technologiczne, kompetencyjne i relacyjne. Cieszy nas, że technologie wodorowe spotykają się z coraz bardziej przychylnym odbiorem, choć zdajemy sobie sprawę, że od rozmów do realnych wdrożeń droga bywa długa – dodaje Seidel.

2026: czas wdrożeń i dalszego rozwoju

Po roku intensywnych, choć często niewidocznych z zewnątrz prac, Groclin wchodzi w 2026 rok z jasno określonym kierunkiem. Ma to być czas przekuwania inwestycji w konkretne działania: dalszego rozwoju prototypu roweru wodorowego, testów pilotażowych oraz rozszerzania współpracy z partnerami biznesowymi.

Jeśli plany firmy się zrealizują, Groclin może stać się jednym z kluczowych graczy w rozwijającym się segmencie wodorowej mikromobilności – także z perspektywy rowerzystów, którzy w przyszłości zyskają zupełnie nową formę zeroemisyjnego transportu

Komentarze