Mroźny luty nie zatrzymał rowerzystów. MEVO z 25 tysiącami wypożyczeń
Choć tegoroczny luty należał do wyjątkowo mroźnych, użytkownicy systemu MEVO nie zwolnili tempa.
Operator opublikował miesięczne podsumowanie, które pokazuje, że nawet zimowe warunki nie zniechęciły mieszkańców Trójmiasta i okolic do jazdy na dwóch kółkach.
Statystyki? Imponujące – zwłaszcza jak na środek zimy.
Rozkład jazdy:
- Jakie wyniki osiągnęło MEVO w lutym?
- Kiedy i gdzie jeździliśmy najczęściej?
- Czy marzec przyniesie jeszcze większą aktywność?
Jakie wyniki osiągnęło MEVO w lutym?
W ciągu najkrótszego miesiąca roku użytkownicy MEVO zrealizowali około 25 tysięcy wypożyczeń, pokonując łącznie 45 tysięcy kilometrów.
Co więcej, do systemu dołączyło ponad 1000 nowych użytkowników. Łączna liczba zarejestrowanych kont przekroczyła już 625 tysięcy.
Najbardziej aktywny dzień lutego przyniósł 3000 wypożyczeń – wynik, który w środku zimy można uznać za bardzo solidny prognostyk przed wiosennym sezonem.
Średni przejazd trwał 26 minut, co wskazuje, że system wykorzystywany jest głównie do codziennych, funkcjonalnych podróży, a nie wyłącznie rekreacji.
Kiedy i gdzie jeździliśmy najczęściej?
Dane pokazują, że 76% przejazdów odbyło się w dni robocze. To wyraźny sygnał, że rower publiczny jest w regionie realnym środkiem transportu do pracy i na uczelnie.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Najczęściej użytkownicy ruszali w trasę między 13:00 a 15:00 – czyli w godzinach popołudniowych powrotów lub przemieszczania się między spotkaniami.
Najpopularniejsze stacje w lutym to:
- Olivia Business Centre,
- Grunwaldzka/Żołnierzy Wyklętych,
- Alchemia.
To lokalizacje silnie związane z centrami biurowymi i kampusami, co potwierdza użytkowy charakter systemu.
Czy marzec przyniesie jeszcze większą aktywność?
Jeśli mimo mrozu udało się osiągnąć 25 tysięcy wypożyczeń, to w cieplejszym marcu można spodziewać się wyraźnego wzrostu. Dłuższe dni i lepsze warunki pogodowe tradycyjnie przekładają się na większą liczbę przejazdów.
Lutowe statystyki pokazują jedno: rower publiczny w regionie przestał być sezonową ciekawostką, a stał się stałym elementem codziennej mobilności.
A Wy? Wracacie na rower w marcu czy czekacie na pierwsze naprawdę ciepłe dni? 🚲
Komentarze