MAP odpowiada w sprawie pracowników RegioJet. Polregio deklaruje gotowość rekrutacji
29 maja 2026 r. Ministerstwo Aktywów Państwowych odpowiedziało na część interpelacji posła Łukasza Kmity dotyczącej wycofania RegioJet z krajowych tras w Polsce, zatrudnienia byłych pracowników czeskiego przewoźnika oraz przygotowania kolei do wakacyjnego szczytu przewozowego.
Odpowiedź MAP ma jednak ograniczony zakres. Resort wskazał przede wszystkim, że Skarb Państwa nie jest akcjonariuszem POLREGIO S.A., a sama spółka deklaruje zainteresowanie zatrudnianiem osób zwolnionych przez RegioJet, ale wyłącznie po przejściu standardowych procedur rekrutacyjnych. Na pełniejszą odpowiedź w sprawach otwartego dostępu, UTK, tras po RegioJet i przygotowania PKP Intercity do wakacji trzeba jeszcze poczekać ze strony Ministerstwa Infrastruktury.
Rozkład jazdy:
- Co odpowiedziało MAP w sprawie byłych pracowników RegioJet?
- Ilu pracowników odeszło z POLREGIO w ostatnim roku?
- Dlaczego kluczowa będzie dopiero odpowiedź Ministerstwa Infrastruktury?
Interpelacja po wycofaniu RegioJet
Sprawa dotyczy interpelacji nr 17046, skierowanej do ministra aktywów państwowych i ministra infrastruktury. Jej autorem jest poseł Łukasz Kmita, który pytał m.in. o skutki wycofania się RegioJet z krajowych przewozów w Polsce, sytuację pracowników, system przyznawania otwartego dostępu do tras kolejowych oraz przygotowanie PKP Intercity S.A. do wakacyjnego szczytu przewozowego.
W interpelacji wskazano, że czeski przewoźnik po kilku miesiącach obecności na polskich trasach krajowych wycofał połączenia, m.in. z Warszawy do Krakowa, Poznania i Gdańska. Poseł pytał, czy krajowi przewoźnicy, w tym PKP Intercity S.A. i POLREGIO S.A., powinni rozważyć zatrudnienie części zwalnianych pracowników, zwłaszcza maszynistów i kierowników pociągów.
W tle jest także pytanie o to, czy państwo i regulator powinny inaczej oceniać zdolność przewoźników do realizacji połączeń w formule otwartego dostępu.
MAP: Skarb Państwa nie jest akcjonariuszem POLREGIO
Odpowiedzi w zakresie właściwości Ministerstwa Aktywów Państwowych udzielił Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych.
Na początku pisma resort zaznaczył, że Skarb Państwa nie jest akcjonariuszem POLREGIO S.A. i nie ma uprawnień do wykonywania praw z akcji w tej spółce. Jednocześnie, ponieważ Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. posiada w POLREGIO S.A. udział reprezentujący 50% plus 1 akcja, MAP przedstawił wyjaśnienia uzyskane za pośrednictwem ARP S.A.
To ważne zastrzeżenie formalne. Oznacza, że resort nie występuje tu jako bezpośredni właściciel spółki, lecz przekazuje informacje uzyskane przez podmiot posiadający większościowy udział w POLREGIO.
105 odejść z POLREGIO
Najbardziej konkretna liczba z odpowiedzi MAP dotyczy odejść pracowników z POLREGIO S.A. W ostatnim roku w tej spółce rozwiązano umowy o pracę za wypowiedzeniem ze strony pracownika ze 105 osobami.
Jednocześnie POLREGIO S.A. poinformowało, że nie dysponuje wiedzą, czy którykolwiek z tych pracowników znalazł później zatrudnienie w RegioJet.
To odpowiedź ostrożna, ale zrozumiała. Pracodawca wie, ilu pracowników odeszło z jego organizacji, ale co do zasady nie musi mieć potwierdzonych danych o ich dalszym zatrudnieniu, chyba że takie informacje zostały przekazane dobrowolnie albo wynikają z kontaktów branżowych.
POLREGIO deklaruje zainteresowanie rekrutacją
W odpowiedzi MAP pojawia się też istotna deklaracja POLREGIO S.A. Spółka jest zainteresowana zatrudnieniem osób zwolnionych przez RegioJet, ale pod warunkiem ich przystąpienia do standardowych procedur rekrutacyjnych.
W praktyce oznacza to brak specjalnej ścieżki, ale także brak zamkniętych drzwi. Byli pracownicy RegioJet mogą aplikować do POLREGIO na zasadach obowiązujących innych kandydatów.
To szczególnie ważne w przypadku zawodów deficytowych na kolei. Maszyniści, kierownicy pociągów, konduktorzy i pracownicy techniczni są dla przewoźników cenną grupą, zwłaszcza przed wakacyjnym szczytem przewozowym.
Czego MAP nie rozstrzyga?
Odpowiedź MAP nie rozwiązuje jednak najważniejszych pytań systemowych. Resort nie odnosi się merytorycznie do oceny działań Urzędu Transportu Kolejowego, przyznawania otwartego dostępu, ewentualnych zmian prawa ani do tego, czy PKP Intercity zwiększy ofertę w miejsce połączeń pozostawionych przez RegioJet.
To obszar właściwości Ministerstwa Infrastruktury. Dlatego pełna ocena sytuacji będzie możliwa dopiero po odpowiedzi MI.
W interpelacji znalazły się m.in. pytania o to, czy obecny system przyznawania otwartego dostępu przez UTK jest właściwy, czy regulator dochował należytej staranności przy decyzjach dla RegioJet, a także czy potrzebne są zmiany chroniące pasażerów i pracowników w przypadku niesolidnych przewoźników.
Najważniejsze pytania do MI
Z punktu widzenia rynku kolejowego kluczowe będą odpowiedzi na kilka tematów.
Po pierwsze, czy Ministerstwo Infrastruktury widzi potrzebę zmian w zasadach przyznawania otwartego dostępu. Obecny model opiera się na decyzjach administracyjnych, ale sprawa RegioJet ponownie otwiera dyskusję, czy sama formalna możliwość uruchomienia połączeń wystarcza, jeżeli przewoźnik nie utrzymuje oferty w stabilny sposób.
Po drugie, ważna będzie ocena przygotowania PKP Intercity S.A. do wakacyjnego szczytu przewozowego. Poseł pyta wprost o liczbę sprawnych wagonów pasażerskich klasy 1 i 2 na 1 stycznia, 1 maja oraz planowaną liczbę na 1 lipca 2026 r.
Po trzecie, istotne jest pytanie, czy narodowy przewoźnik uruchomi dodatkowe pociągi lub zwiększy liczbę wagonów w składach kursujących w podobnych godzinach jak odwołane pociągi RegioJet.
Dokumentacja: https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/interpelacja.xsp?typ=INT&nr=17046&view=S
Komentarze