Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ruszył 194. sezon flisacki w Pieninach

infoship
01.05.2026 12:00
0 Komentarzy

W Sromowcach Wyżnych odbyła się uroczysta inauguracja 194. sezonu flisackiego na Dunajcu. Wydarzenie, które od lat symbolicznie otwiera sezon turystyczny w Pieninach, zgromadziło flisaków, mieszkańców regionu, turystów oraz przedstawicieli władz państwowych i samorządowych.

Tradycyjnie rozpoczęło się ono Mszą Świętą, podkreślającą duchowy i kulturowy wymiar tej wielowiekowej tradycji.

Rozkład jazdy:

  1. Jakie znaczenie dla regionu Pienin ma inauguracja sezonu flisackiego?
  2. Jakie przesłanie w swojej homilii przekazał kardynał Grzegorz Ryś?
  3. Jakie atrakcje mogą podziwiać turyści podczas spływu przełomem Dunajca?

Msza święta i błogosławieństwo flisaków

Liturgii przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś, metropolita krakowski, który w swojej homilii zwrócił uwagę na potrzebę „nawrócenia ekologicznego”. Odwołując się do nauczania papieża Franciszka zawartego w encyklice „Laudato si’”, mówił o odpowiedzialności człowieka za przyrodę, podkreślając znaczenie wdzięczności, współzależności oraz troski o środowisko naturalne.

Po zakończeniu Mszy Świętej odbyło się tradycyjne poświęcenie drewnianych łodzi flisackich oraz błogosławieństwo dla flisaków rozpoczynających kolejny sezon. Uroczystości przeniosły się następnie na przystań w Sromowcach-Kątach, gdzie kardynał Ryś dokonał symbolicznego obrzędu, używając wody z Dunajca.

Wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu dla regionu

Inauguracja sezonu flisackiego ma szczególny charakter, łącząc elementy religijne, kulturowe i historyczne. Flisacy wystąpili w tradycyjnych strojach regionalnych, a obecność pocztów sztandarowych oraz licznych gości podkreśliła rangę wydarzenia. To nie tylko otwarcie sezonu turystycznego, ale również żywe świadectwo tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie.

W uroczystości uczestniczyli m.in. wicemarszałek województwa małopolskiego Witold Kozłowski, poseł na Sejm RP Anna Paluch, senator Jan Hamerski oraz starosta nowotarski Tomasz Hamerski. Obecność przedstawicieli władz podkreśliła znaczenie flisactwa jako ważnego elementu dziedzictwa regionu.

Spływ Dunajcem
Spływ Dunajcem /foto: UMWM

Flisactwo jako symbol Małopolski

Jak zaznaczył wicemarszałek Witold Kozłowski, inauguracja sezonu flisackiego to nie tylko początek turystycznych atrakcji, ale także ważny element budowania wspólnoty i tożsamości regionu. Flisactwo pienińskie od ponad stu lat stanowi jeden z najważniejszych symboli Małopolski, przyciągając co roku tysiące turystów z Polski i zagranicy.

Tradycja spływu Dunajcem sięga XIX wieku i do dziś pozostaje jednym z filarów lokalnej turystyki. Dzięki zaangażowaniu kolejnych pokoleń flisaków zachowała swój autentyczny charakter, będąc jednocześnie jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji regionu.

Spływ Dunajcem – jedna z najważniejszych atrakcji turystycznych

Spływ przełomem Dunajca organizowany jest przez Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich, które zrzesza ponad 900 członków. Trasa liczy 18 km do Szczawnicy i trwa około 2 godziny i 15 minut lub 23 km do Krościenka – wówczas podróż wydłuża się do około 2 godzin i 45 minut.

Podczas spływu turyści mają okazję podziwiać jedne z najpiękniejszych krajobrazów w Polsce, w tym masyw Trzech Koron, Sokolicę czy zabytkowy Czerwony Klasztor. To wyjątkowe połączenie natury, historii i tradycji sprawia, że Dunajec pozostaje jednym z najważniejszych punktów na turystycznej mapie kraju.

Spływ Dunajcem
Spływ Dunajcem /foto: UMWM

Sezon potrwa do jesieni

Rozpoczęty właśnie sezon flisacki potrwa tradycyjnie do końca października. Tegoroczna inauguracja pokazała, że mimo upływu lat i zmieniających się realiów, flisactwo wciąż odgrywa istotną rolę w życiu regionu, łącząc przeszłość z teraźniejszością i stanowiąc ważny element promocji Małopolski.

Komentarze