Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Trzy lata autobusów Pilea – od manufaktury do seryjnej produkcji

infobus
31.07.2024 15:01
0 Komentarzy

W ciągu trzech lat firma ARP E-Vehicles przeszła transformację, ewoluując z małej manufaktury do seryjnego producenta autobusów miejskich w Polsce, który dodajmy – specjalizuje się się wyłącznie w pojazdach elektrycznych.

Pod kierownictwem Prezesa Piotra Śladowskiego, firma zdobyła uznanie na rynku, wprowadzając innowacyjne rozwiązania i zrównoważone technologie transportowe. Jakie są dalsze plany rozwoju tej dynamicznie rosnącej spółki? O tym dowiemy się w naszym wywiadzie z prezesem zarządu ARP E-Vehicles, Piotrem Śladowskim.

Spis treści:

  1. Jakie zmiany zaszły w firmie ARP E-Vehicles od jej powstania do dziś?
  2. Jakie nowe modele autobusów elektrycznych opracowała firma ARP E-Vehicles?
  3. Jakie korzyści oferują autobusy PILEA w porównaniu z konkurencją na rynku?
Piotr Śladowski, prezes zarządu ARP E-Vehicles:
Piotr Śladowski, prezes zarządu ARP E-Vehicles:

Trzy lata

InfoBus.pl: Panie Prezesie, jakie to uczucie, uczestniczyć w przepoczwarzaniu się firmy z małego startupu w pełno wymiarową fabrykę elektrycznych autobusów?

Piotr Śladowski, prezes zarządu ARP E-Vehicles: Często w natłoku spraw brakuje nam odpowiedniego dystansu, aby z lotu ptaka spojrzeć na dokonania ostatnich lat naszej pracy – a działo się nieprzeciętnie dużo, mega intensywnie, niezwykle ciekawie. 3 lata temu dołączyłem do zespołu ARPeV poproszony o pomoc w zdynamizowaniu rozwoju tegoż startupu, który utknął nie mogąc ruszyć do przodu. Zgodziłem się bez wahania zafascynowany startującą w Polsce elektromobilnością oraz niezwykłej skali wyzwaniem biznesowym, wyzwaniem stworzenia polskiego producenta autobusów zeroemisyjnych od zera. Dołączyłem wtedy do startupu – prototypowni z jednym stanowiskiem montażu i spawalnią mieszczącą się w małej hali z częścią socjalną bez biur czy innych udogodnień, garstką pracowników, z których większość następnie odeszła nie wierząc w sukces tego projektu. Spółka miała wykonany kompletnie 1 prototyp autobusu i 2 uruchomione projekty jedynego ówcześnie modelu 8,6 m. Spółka nie miała wtedy referencji, zamówień na autobusy, ani zdolności wytwórczych tak technicznych jak i finansowych. Właściwie jedyne co można powiedzieć to to, że spółka miała pomysł na autobus. Budowę producenta autobusów zeroemisyjnych należało zacząć od samego początku, chociażby od wykonania dokumentacji technicznej niezbędnej do uruchomienia produkcji. Takie właśnie były początki firmy i mojej pracy w ARPEV.

Trzy lata autobusów Pilea - od manufaktury do seryjnej produkcji
Trzy lata autobusów Pilea – od manufaktury do seryjnej produkcji

InfoBus.pl: Dziś ARP E-Vehicles to już zupełnie inna firma. Co się zmieniło?

Piotr Śladowski: Przede wszystkim od kiedy w roku 2022 zostałem powołany na stanowisko Prezesa Zarządu ARP E-Vehicles sp. z o.o. bardzo mocno zintensyfikowaliśmy działania, aby z małej manufaktury w Solcu Kujawskim zrobić fabrykę elektrycznych autobusów z prawdziwego zdarzenia. To wymagało olbrzymiej determinacji i zaangażowania ludzi. Rozpoczęliśmy proces przemiany, od zmian organizacyjno-proceduralnych począwszy, na zmianie siedziby spółki kończąc. Aby móc zrealizować podpisane kontrakty w 2023 roku firma została przeniesiona do Bydgoszczy, do pięknej hali o powierzchni blisko 5000m kw z nowoczesnymi biurami wraz z częścią socjalną dla pracowników produkcji o powierzchni ok. 700m kw. Musieliśmy zorganizować procesy produkcji – tego wcześniej nie było. Przygotować odpowiedni park maszynowy i narzędziowy oraz stanowiska montażowe tzw. gniazda aby sprawnie móc produkować 6-7 autobusów jednocześnie, co daje moce produkcyjne na poziomie ok. 30 pojazdów rocznie. Istotnym wyzwaniem dla spółki okazało się także znalezienie nowych, doświadczonych pracowników, którzy po krótkim szkoleniu mogliby dołączyć do istniejących zespołów produkcyjnych realizujących kontrakty na dostawę elektrycznych autobusów marki PILEA dla polskich miast. Po przeprowadzce zrekrutowano praktycznie całą nową załogę przedsiębiorstwa – w procesie rekrutacji aplikowało do nas ponad 2000 kandydatów spośród, których wyłoniliśmy obecnych pracowników. Dziś mogę powiedzieć, że przeszliśmy ten swoisty chrzest bojowy zwycięsko. Od czasu zmiany lokalizacji zakładu, na ulice polskich miast wyjechało ponad dwadzieścia autobusów „made in Bydgoszcz”. Ktoś może powiedzieć, co to jest 20 autobusów w 1,5 roku, ale chciałbym zauważyć że firma ARP E-Vehicles istnieje dopiero od 2020 roku i produkuje elektryczne autobusy wyłącznie w oparciu o własne biuro projektowe oraz dział Badań i Rozwoju, które  w tym składzie osobowym pracują dopiero od 18 miesięcy – za to na najwyższych obrotach.

InfoBus.pl: Wspominał Pan, że na początku kariery w ARPEV spółka dysponowała jednym ukończonym prototypem oraz dwoma autobusami w trakcie budowy. Jak to wygląda po 3 latach?

Piotr Śladowski: W tym okresie podpisaliśmy sporo kontraktów na dostawę nowych autobusów, które w ilości blisko 30 szt. można już spotkać regularnie kursujące na ulicach polskich miast w Zielonej Górze, Sieradzu, Bełchatowie, Koninie, Myszkowie, Malczycach, Zdunach k/Łowicza czy Platerowie. Opracowaliśmy 2 nowe modele autobusów – PILEA 10E i PILEA 12E, które zostały laureatami wielu nagród na targach w Polsce, ale także Grecji czy Bułgarii. Własnymi siłami opracowaliśmy system autobusowy (soft) wykorzystywany w modelach 8,6E i 10E oraz nowy system wdrożony w autobusie 12m. Niewątpliwie dużym wyzwaniem było również zmierzenie się, w tak krótkim czasie, z napędem wodorowym. Innowacyjnym rozwiązaniem stworzonym przez naszych konstruktorów było zastosowanie do autobusu elektrycznego tzw. extendera wodorowego, który wykorzystuje energię elektryczną zgromadzoną w bateriach jak i korzysta z energii wytwarzanej w ogniwie paliwowym. Dzięki takiemu rozwiązaniu wodorowy prototyp autobusu PILEA 10H2 może przejechać łącznie ponad 620 km, a większy model PILEA 12H2 nawet 840 km.

Trzy lata autobusów Pilea - od manufaktury do seryjnej produkcji
Trzy lata autobusów Pilea – od manufaktury do seryjnej produkcji

InfoBus.pl: Jak na tak młodą firmę, to są to znaczące osiągnięcia i chyba śmiało można powiedzieć, że złapaliście wiatr w żagle?

Piotr Śladowski: Dla tak młodej załogi praca w ARPEV to niezwykle cenne doświadczenia, ale także pokaz ogromnego potencjału tkwiącego w naszych inżynierach. W tak ekstremalnie krótkim czasie udało nam się zaprojektować i wdrożyć bardzo dużo nowoczesnych rozwiązań dzięki którym autobusy PILEA zapewniają użytkownikom bezpieczeństwo i komfort na najwyższym poziomie. Zmieniliśmy znaczącą część komponentów używanych przez nas w produkcji, w tym m.in. wdrożyliśmy, przy współpracy z APS Energia, nową przetwornicę główną pojazdu realizując ją w technologii SiC, wdrożyliśmy nową sprężarkę powietrza, nowe wspomaganie kierownicy, nowy układ chłodzenia baterii z firmy BSPL, nowe zawieszenie pneumatyczne ESAC, 3 różne systemy klimatyzacyjne. Wszystkich nowych wdrożeń mniejszych i większych nie sposób wyliczyć. Zostały wdrożone także systemy bateryjne produkcji Ele-driveco oraz BMZ Poland. Wszystkie te zmiany spowodowały drastyczny spadek zużycia energii o ok 25% i obecnie możemy pochwalić się wynikami eSORT już od 0,6X w zależności od modelu – to jeden z najniższych wyników na rynku – pokazujący, że ciągły improvement przynosi konkretne, wymierne efekty. Historycznie, nasza rekuperacja energii oscylowała w granicach 30-40%. Jednak dzięki przeprowadzeniu gruntownych optymalizacji, osiągnęliśmy teraz imponujący poziom blisko 60%. Te dane nie tylko reprezentują znaczący krok naprzód w dziedzinie innowacji, ale również plasują nas na czele producentów autobusów elektrycznych w zakresie efektywności energetycznej. Mówiąc dalej o naszych osiągnięciach, trudno nie wspomnieć również o przeprowadzonych w tym czasie procesach homologacyjnych wszystkich 3 naszych modeli, wdrożeniu systemu Vecto, czy uzyskaniu przez nas certyfikacji w zakresie ISO 9001, 14001, 27001, 45001, czy nawet wprowadzeniu setek nowych procedur, instrukcji, które znacząco podniosły poziom zarządzania w naszej firmie. Także stworzony od zera sprawny serwis mobilny reagujący na potrzeby klientów jest naszym wyróżnikiem spośród producentów autobusów w Polsce.

InfoBus.pl: Konkurencja na rynku elektrycznych autobusów jest dziś duża. W jaki sposób przekonujecie potencjalnych klientów do swojej marki?

Piotr Śladowski: W tym roku kontynuujemy prezentacje autobusów PILEA polskim samorządom. Nasz elektryk PILEA 10E odwiedził już wiele polskich miast, gdzie zarówno włodarze jak i kierowcy zakładów komunikacji miejskiej mają okazję pojeździć PILEĄ po ulicach swoich miast by przekonać się o jej zaletach i przewagach nad konkurencją. Wszystkie opinie kierowców są dla nas bardzo ważne i dlatego  gromadzimy je podczas jazd testowych, a następnie skrupulatnie analizujemy. W ogromnej większości przypadków kierowcy doceniają łatwość i pewność prowadzenia PILEI. Jest to skutek umieszczenia baterii w podłodze, co znacząco obniża środek ciężkości pojazdu i tym samym poprawia warunki prowadzenia autobusu. Nowością w tym roku jest możliwość testowania przez samorządy większego, dwunastometrowego modelu autobusu – PILEA 12E, który wiosną otrzymał konieczną do przewozów pasażerów homologację. Jest to autobus zabierający na pokład nawet do 100 osób i zasięgu ponad 600 km na jednym ładowaniu.

Trzy lata autobusów Pilea - od manufaktury do seryjnej produkcji
Trzy lata autobusów Pilea – od manufaktury do seryjnej produkcji

InfoBus.pl: Wygląda na to, że firma przez te trzy lata wytężonej pracy osiągnęła zasłużony sukces. Czy sądzi pan, że można było zrobić coś lepiej i wspiąć się jeszcze wyżej?

Piotr Śladowski: Co można było zrobić lepiej? Czego np. zabrakło? Zdecydowanie zabrakło wsparcia państwa. Wszystkie znane nam europejskie, a także chińskie przykłady wskazują, że krajowi producenci rozwijają się przy znaczącym wsparciu państwa – tak jest w każdym kraju, który chce mieć rodzimego producenta autobusów. Niestety w Polsce zapatrzeni w projekt Izery, nikt nie zwrócił uwagi, że jedynym skutecznie przeprowadzonym procesem przekształcenia prototypu w wersję produkcyjną, wraz z uruchomieniem produkcji, której efekty możemy spotkać w normalnym użytkowaniu na drogach publicznych jest właśnie PILEA. PILEA jest jedynym zrealizowanym z sukcesem projektem w Polsce w branży automotive – projektem nie związanym z żadnym gigantem tej branży, lecz wykonany wysiłkiem pasjonatów motoryzacji. To wielki sukces tych ludzi – mojego zespołu. Stworzenie tego zespołu jest moim największym sukcesem trzech lat pracy w ARPeV – bez ich pracy i wiary w nasz wspólny cel nie byłoby dzisiejszej ARPeV i po polskich miastach nie jeździłyby elektryczne autobusy PILEA.

Komentarze