Żyrardów: Będzie obwodnica
Mieszkańcy Żyrardowa mają dość tirów jeżdżących przez ich miasto. Przez sam środek Żyrardowa przebiega trasa nr 50, czyli obwodnica Warszawy dla tirów. Codziennie kilka metrów od domów suną setki ogromnych ciężarówek. W poniedziałek przez kilka godzin mieszkańcy blokowali trasę z Grójca w kierunku Sochaczewa. „To jest nie do zniesienia. Nie dość, że mieszkańcy narażeni są na ogromny hałas, to jeszcze w niektórych miejscach pękają ściany”–opowiada Tomasz Wierzchoń, współorganizator protestu. Polegał on na zablokowaniu na kilka godzin trasy nr 50. Kilkadziesiąt osób non stop przechodziło przez przejście obok pl. Jana Pawła II – centralnego punktu w mieście. Protest nie spowodował jednak dużych korków w Żyrardowie, bo policja zorganizowała objazdy. Tuż po rozpoczęciu demonstracji w mieście utknęły tylko trzy ciężarówki.
Mieszkańcy zapowiadają kolejne protesty, jeśli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie przyspieszy prac nad planowaną obwodnicą Żyrardowa, która ma odciążyć centrum miasta. „O obietnicach budowy tej drogi słyszymy już od wielu lat. Na razie trasa pozostaje na papierze”- denerwuje się Tomasz Wierzchoń.
Urzędnicy GDDKiA na razie kupują grunty pod obwodnicę. Idzie to jednak opornie. Stanisław Dmuchowski, zastępca szefa GDDKiA na Mazowszu, przyznaje, że co pewien czas brakuje pieniędzy na wykup działek. Zapowiada, że według optymistycznych założeń, budowa 15-kilometrowej obwodnicy, która ominie Żyrardów od zachodu, zacznie się jesienią przyszłego roku i potrwa dwa lata.