Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

ZMPD – lipcowe wypadki to fatalny zbieg okoliczności

infobus
03.09.2002 12:52

Polskie autobusy, które uległy ostatnio za granicą tragicznym wypadkom, były sprawne, a ich kierowcy pracowali zgodnie z przepisami – uważa Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD). Według jego członków, cztery ostatnie wypadki polskim autobusów to fatalny zbieg okoliczności. Na podstawie wstępnych informacji z mediów i resortu infrastruktury przewoźnicy oceniają, że przyczyną dwóch wypadków było zaśnięcie kierowców, w dwóch przypadkach natomiast wina leżała po stronie innych uczestników ruchu. Przewoźnicy twierdzą, że są głęboko poruszeni ostatnią dramatyczną serią wypadków, ale uważają, że wypływają one niezasłużenie na obraz całego ich środowiska. „Chcemy uspokoić naszych podróżnych przed reakcją wręcz histeryczną” – powiedział 17 lipca na konferencji prasowej sekretarz generalny ZMPD Jan Buczek. Jego zdaniem, problemem są małe firmy, które nie mają licencji, przewożą okazjonalnie pasażerów, a ich autobusy są niesprawne. Według przewoźników, rodzice wysyłając dzieci na jakiś wyjazd w 90 proc. jako główne kryterium wyboru stosują cenę, świadomie decydując się na przewóz po zaniżonych standardach. To właśnie takim małym przewoźnikom – przypuszcza ZMPD – odebrano dowody rejestracyjne podczas przeprowadzonej 15 lipca na zlecenie resortu infrastruktury kontroli autobusów na trasie z Warszawy do Gdańska. Dowody straciły 4 na 30 sprawdzonych autobusów, ale – jak mówił 16 lipca wicepremier Marek Pol – nie było też autobusu, który nie miałby żadnych usterek. Przewoźnicy przyznają, że prowadzone przez policję kontrole są pożyteczne, ponieważ eliminują autobusy nieuczciwych firm. Jednocześnie narzekają, że ich kierowcy są sprawdzani zbyt często, co utrudnia im pracę. „Kierowca zamiast efektywnie wykonywać pracę, dyskutuje z policjantami” – powiedział Buczek. Według niego, policjant, który sprawdza autobus na początku trasy, powinien wydawać stosowne oświadczenie, by kolejni funkcjonariusze sprawdzali jedynie trzeźwość kierowców, „bo po drodze to wiadomo…”. Przewoźnicy unikali na konferencji prasowej odpowiedzi na pytania dziennikarzy o średni wiek polskich autobusów. To rzecz drugorzędna, liczy się sposób ich utrzymania – twierdzili. Według nich, 8-, 9- czy nawet 12-letnie autobusy mogą być bardzo sprawne. ZMPD z zadowoleniem przyjęło zapowiedziane 16 lipca przez resort infrastruktury doraźne działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa pasażerów, a także zmiany w prawie. Chodzi im np. o skrócenie czasu czekania na przejściach granicznych. Sami przewoźnicy zapowiadają organizację dodatkowych szkoleń przedsiębiorców i kierowców. Chcemy wpłynąć na ich świadomość, by stosowali się do przepisów – zadeklarował Buczek. Uważają też, że organizacje turystyczne powinny z nimi konsultować program wyjazdów, by móc ocenić, czy są one do zrealizowania w bezpieczny sposób. Podczas konferencji prasowej przedstawiciel izby turystycznej poinformował, że po zamachach terrorystycznych w USA wyjazdy turystyczne spadły o 12-20%. Izba nie odnotowała natomiast spadku zainteresowania turystyką autokarową po tych wypadkach. Klienci biur turystycznych częściej domagają się jednak szczegółowych informacji o przewoźnikach.