Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Zielona Góra: Minister środowiska zagraża budowie S3

infobus
12.04.2006 13:43
Niczym niewytłumaczona opieszałość ministra środowiska może pogrzebać plany budowy drogi ekspresowej S3. Ta obiecana przez premiera i kluczowa dla zachodniej Polski trasa miała połączyć wkrótce Szczecin, Gorzów i Zieloną Górę. Od ponad miesiąca resort środowiska zwleka z podpisaniem dokumentu, który jest częścią wniosku o dofinansowanie budowy drogi S3 przez Unię Europejską. Bruksela gotowa jest pokryć aż 85 proc. kosztów, budżet państwa dorzucić miał tylko 15 proc. Jak dowiedziała się 'Gazeta’, może być to próba utrącenia inwestycji, której realizację wspierał publicznie pochodzący z Gorzowa premier Kazimierz Marcinkiewicz. Pieniądze przeznaczone w budżecie państwa na budowę S3 mają trafić teraz na kontynuację budowy droższej niż przewidywano autostrady A1. Jak może do tego dojść? Ministerstwo środowiska przetrzymuje dokument o długiej nazwie: 'Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia mogącego w znaczący sposób wpłynąć na środowisko.’ Opracowanie przygotowane wspólnie przez lubuski i szczeciński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad trafiło do resortu już 1 marca. Bez akceptacji ministerstwa wniosek o dofinansowanie inwestycji nie może trafić do Brukseli. Termin składania kompletnej dokumentacji mija tymczasem już 1 czerwca. Do tego czasu dokument, który utknął w ministerstwie, musi jeszcze przejść przez centralę Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Ministerstwo Transportu i Budownictwa oraz Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Decyzje o wsparciu zgłoszonych projektów zapadną w Brukseli już 15 sierpnia. Jeżeli nie zdążymy na czas przedstawić kompletnej dokumentacji, trzeba będzie przygotować nowy wiosek i nową dokumentację. A to oznacza, że budowa trasy S3 mogłaby ruszyć dopiero w 2009 r. Dzięki budowie ekspresowej S3 już za trzy lata ze Szczecina do Gorzowa moglibyśmy dojechać krócej niż w godzinę. Zmniejszyłaby się też odległość między tymi miastami. Nowa droga ma w planach 81,5 km, tymczasem obecna trasa jest dłuższa aż o 8,5 km. Jak to możliwe? Zachodniopomorski pomysł na budowę S3 zakłada, że ekspresówka do Gorzowa będzie mieć zupełnie inny przebieg niż obecna droga krajowa nr 3. Zamiast budować drugą nitkę do już istniejącej drogi, nową trasę zaplanowano na terenach niezabudowanych. Lubuscy drogowcy mają inny pomysł na budowę S3. Na odcinku między Gorzowem a Jordanowem koło Świebodzina dobudują drugą nitkę do krajowej 'trójki’, a potem wyremontują starą drogę, by podnieść jej standard do wymogów trasy ekspresowej. Jej częścią staną się także gotowe lub jeszcze budowane obwodnice lubuskich miast: Gorzowa, Międzyrzecza, Nowej Soli i Zielonej Góry. Cała droga od Szczecina aż do Legnicy, gdzie S3 połączy się z autostradą A4, powinna być gotowa do końca 2009 r. O ile znajdą się na to pieniądze. Ministerstwo środowiska nie odpowiedziało na nasze pytanie, dlaczego zwleka z podpisaniem dokumentu, od którego zależą losy S3. Interwencję w tej sprawie zapowiedział szczeciński poseł PiS Joachim Brudziński.