Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Zduńska Wola: Pracownicy MPK donieśli na prezesa MPK

infobus
01.04.2007 13:11

Doniesienie do Prokuratury Rejonowej w Zduńskiej Woli na Piotra Kościelniaka, prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Zduńskiej Woli złożyli pracownicy. Zarzucają w nim prezesowi oraz kierownictwu technicznemu miejskiej spółki zmuszanie pod groźbą utraty stanowisk do pracy w niesprawnych autobusach. Pracownicy twierdzą, że „… do napraw autobusów, w szczególności układów kierowniczych, jak i układów hamulcowych wykorzystywane są części i podzespoły nieposiadające certyfikatu dopuszczającego dany pordukt przez producenta, jak i instytucje do tego powołane. Z naszej wiedzy wynika, że pan prezes wraz z panem kierownikiem technicznym nakazują montowanie tych części i podzespołów do autobusów, przez co ulegają one awariom i narażają pasażerów i kierowców na utratę życia wskutek niedziałającego hamulca. Tak jak to miało miejsce w solarisie ostatnio”. W MPK zatrudnionych jest ponad 50 osób, z czego 35 to kierowcy. 40 pracowników działa w związku zawodowym „Solidarność”. –Już od wielu miesięcy docierały do nas niepokojące sygnały o tym, że źle się dzieje w MPK. Nawet nie od samych związkowców, ale od niezrzeszonych pracowników –mówi Ireneusz Królewiak, przewodniczący Rady Podregionu NSZZ „Solidarność”w Zduńskiej Woli. –Ale nie padły nigdy takie szczegóły, jak te w doniesieniu. To już są konkrety. Zepsuty układ hamulcowy stwarza konkretne zagrożenie. Nie można zapomnieć, że autobusami nie wozi się kamieni. Wozi się ludzi. Myślę, że w MPK przelała się czara goryczy. Stąd szukanie ratunku w organach ścigania. Królewiak przypomina, że już kilkakrotnie kierowcy żalili się mu na wprowadzone w firmie normy. Opowiadali o informacjach zarządu MPK wywieszanych w bazie. –Obiecywano nagrody za oszczędności i grożono karami za tak zwane przepały –mówi Królewiak. Paweł Sadowski, przewodniczący Rady Zakładowej NSZZ „Solidarność”potwierdza, że takie ogłoszenia się pojawiały. Nie chce się jednak wypowiadać na temat doniesienia do prokuratury. –Nie wiem, kto złożył to doniesienie –dodaje.
Zarzutów pracowników nie chciał skomentować Bogdan Kaczmarkiewicz, kierownik działu eksploatacji w MPK. Komentarza odmówił także prezes spółki Piotr Kościelniak. Agnieszka Karpacz, zastępca prokuratora rejonowego w Zduńskiej Woli potwierdza, że doniesienie wpłynęło. Nie potrafi jednak powiedzieć, jak długo potrwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.