Zakopane: meleksy PKSu zamiast dorożek?
Na ulicach Zakopanego pojawiły się pierwsze wózki elektryczne Meleks, należące do miejscowego PKSu. Narazie obsługują tylko trasę dworzec – Kuźnice, ale wkrótce mają one obsługiwać także dłuższe połączenia. Ze zrozumiałych powodów, nie wzbudza to zachwytu wśród dorożkaży – informuje „Gazeta Krakowska”. ” W tej chwili jeżdżą dwa meleksy do Kuźnic jako „bis” po trasie autobusów- wyjaśnia Stanisław Leja, dyrektor ds. przewozów zakopiańskiego PPKS. – „Kursy odbywają się od 9 rano do 17 po południu, gdy są turyści. Ale docelowo zamierzamy uruchomić wypożyczalnię meleksów.” Obecnie za kurs do Kuźnic trzeba zapłacić 3 złote, jaka będzie cena za wypożyczenie – jeszcze nie wiadomo. Być może meleksy PKSu będą jeździły także po Tatrzańskim Parku Narodowym, o ile przewoźnik dostanie zgodę na wjazd i postój. „Utnie nam to klientów na pewno. Na wszystkie strony człowiekowi życie utrudniają. Już i tak nas jest mniej, bo trudno zarobić na tym fiakrowaniu.” – martwi się pan Andrzej, fiakier z Krupówek. Jednak dorożkarze pocieszają się, że znajdą się i tacy turyści, którzy będą woleli romantyczną jazdę dorożką ciągniętą przez konia. Więcej na: www.gk.pl