Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Września: Zaczęło się pogrubianie autostrady

infobus
06.06.2007 22:37

Na początek dodatkowa warstwa asfaltu będzie układana na 48-kilometrowym odcinku między Wrześnią a Koninem. O tym, że nową autostradę trzeba będzie remontować, 'Gazeta’ informowała już dwa lata temu. Trasa nie została bowiem wykonana w tzw. konstrukcji docelowej. Asfalt ułożony na jezdni ma jedynie 15 cm grubości i po tym jak A2 przejedzie określona liczba aut, trzeba pogrubić nawierzchnię. Taki remont był przewidziany dopiero na rok 2012, ale niektóre fragmenty szosy pod Wrześnią i Koninem trzeba było łatać już przed rokiem. Szefowie Autostrady Wielkopolskiej SA, która zbudowała A2, nie chcą jednak mówić o remoncie, wolą nazywać te prace drugim etapem budowy autostrady. Już w poniedziałek i wtorek zaczęły się roboty w pobliżu Wrześni. Natomiast od początku przyszłego tygodnia rozpocznie się właściwa modernizacja. Zamknięta będzie jedna nitka na odcinku 8 km. Ruch w obie strony będzie się odbywał drugą – tylko po jednym pasie w każdą stronę. Tak będzie do lipca. Potem prace nabiorą dwukrotnie szybszego tempa. Zamykane będą po dwa 8-kilometrowe odcinki. – Położone zostaną dwie warstwy bitumiczne o łącznej grubości 11 cm – zapowiada Grzegorz Florczyk z firmy Strabag, która wygrała przetarg na remont. Cała nawierzchnia podniesie się więc o 11 cm, dlatego trzeba będzie poprawić ustawienie znaków, podnieść wszystkie bariery ochronne, a także usunąć ziemię z pasa pomiędzy jezdniami i nawieźć nową. Układanie asfaltu potrwa do końca października, ale z utrudnieniami, związanymi z pozostałymi pracami, kierowcy muszą się liczyć do końca listopada. – Nawierzchnia powinna wytrzymać 10 lat – zapewnia Andrzej Patalas, prezes AW SA. Według szefów firmy, w czasie remontu czas jazdy z Wrześni do Konina powinien wydłużyć się nie więcej niż o 10 minut. Jednak opłaty za przejazd autostradą nie zostaną zmniejszone. – Nie możemy sobie pozwolić na obniżenie cen, bo finansujemy przedsięwzięcie z własnych przychodów, nie mamy środków z budżetu państwa – tłumaczy Patalas. Modernizacja będzie kosztowała 124 mln zł. – Oferta firmy Strabag była najkorzystniejsza finansowo. Ceny lekko poszły w górę. A im bliżej Euro 2012, tym będzie drożej – przekonuje Patalas. W kolejnych latach planowane są remonty następnych odcinków: od Wrześni do Poznania i od Poznania do Nowego Tomyśla. Jednak jeszcze nie wiadomo w jakiej kolejności.