Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Wrocław: A4 bezpłatna jeszcze przez dwa lata

infobus
03.11.2008 11:25

Za nieco ponad rok na odcinku autostrady A4 Wrocław-Katowice staną pierwsze stacje paliw. Droga ma być darmowa jeszcze przez dwa lata. Autostrada A4 na odcinku Wrocław- Katowice jeszcze przez co najmniej dwa lata ma być bezpłatna. GDDKiA dopiero we wrześniu ogłosiła przetarg na punkty poboru opłat. Koncerny, które zwyciężą w przetargu oprócz budowy bramek z kasami, będą musiały również postawić system alarmowy, umożliwiający kierowcom wezwanie pomocy z dowolnego miejsca na trasie. Nadal nie wiadomo, ile będzie kosztować przejazd tym odcinkiem. Jest też dobra informacja – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad właśnie rozstrzygnęła przetargi na budowę wzdłuż autostrady A4 na odcinku Wrocław-Katowice miejsc obsługi podróżnych, czyli tzw. MOP-ów. Oprócz stacji benzynowych i już gotowych parkingów powstaną w tych miejscach również hotele, restauracje i sklepy. Na liczącej ponad 160 kilometrów trasie ma ich być dziesięć. GDDKiA zdecydowała, że po cztery MOP-y wybudują tu Lotos i Shell, zaś pozostałe dwa – Orlen. Przez 30 lat każdy koncern będzie płacił czynsz dzierżawny. Lotos miesięcznie zapłaci 750 tys. zł, Shell – 811 tys. zł, a Orlen – 358,1 tys. zł. Oprócz tego koncerny będą płacić 3 proc. przychodów z każdego MOP-u. – 'Stacje i restauracje muszą powstać w ciągu 12 miesięcy od podpisania umowy z koncernami, hotele w ciągu 18. Umowy podpiszemy na dniach – zapowiada Artur Mrugasiewicz, z biura prasowego GDDKiA. Przy samych stacjach i parkingach koncerny mają zadbać również o hotspoty, czyli punkty zapewniające dostęp do internetu, ogrodzone place zabaw oraz bankomaty. Autostradę A4 Wrocław-Katowice otwarto w październiku 2005 r. z wielką fetą. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zapewniali, że miejsca obsługi podróżnych zostaną zbudowane jak najszybciej. Nie powstały przez niecałe cztery lata. Kierowcy podróżujący tą drogą wielokrotnie musieli zjeżdżać z autostrady i szukać stacji w pobliskich miastach, bo GDDKiA nie udawało się kilkakrotnie rozstrzygnąć przetargów.