Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Wieluń: konflikt w PKS

infobus
19.12.2005 23:19

Kiedy rok temu, pracownicy PKS brali kredyty na zakup udziałów przedsiębiorstwa, byli przekonani, że dzięki temu zagwarantują sobie pracę na najbliższe lata. Okazuje się jednak, że ze względu na reorganizację PKS, kilku z nich już zostało zwolnionych. Część załogi PKS twierdzi, że jest zastraszana, a przedsiębiorstwo zostało zawłaszczone przez kilka osób – poinformował „Dziennik Łódzki”. Dwie osoby dostały wypowiedzenie ze względu na reorganizację, jedną przeniesiono na inne, gorsze stanowisko, zaś do firmy przyjęto nowe osoby. Ludzie uważają, że jest to robione według klucza koleżeńskiego. „Z przyczyn ekonomicznych zwolniono w firmie 2 pracowników, a jedna osoba otrzymała wypowiedzenie w związku ze zmianami organizacyjnymi.” – tłumaczy się prezes PKS, Mariusz Misztalski. „Zatrudniliśmy 2 kierowców, asystentkę zarządu i specjalistę ds. marketingu, ale utworzenie tego stanowiska wynikało z uchwalonego wcześniej regulaminu organizacyjnego spółki.” – dodaje. Podczas specjalnego spotkania, które zorganizował Paweł Okrasa – radny i jednocześnie przedsiębiorca wynajmujący pomieszczenia biurowe w budynku PKS – pracownicy przedstawili niekorzystne ich zdaniem zmiany, jakie zaszły ostatnio w przedsiębiorstwie. „Z tych relacji wynika, że firma jest zawłaszczana przez kilka osób. Najczęściej pojawia się nazwisko Ryszarda Graczyka, szefa rady nadzorczej i jednocześnie przewodniczącego NSZZ „Solidarność”. – mówi Paweł Okrasa. „Zdaniem moich rozmówców, zdominował on radę nadzorczą i prezesa Muszalskiego.”