Wielki kredyt dla autostradowej spółki Stalexportu
Pieniądze pożyczą SAM trzy niemieckie banki: WestLandes Bank (w Polsce i oddział w Londynie), DEPFA (oddział w Irlandii), Kreditanstalt fuer Wiederaufbau oraz polski BPH. Większość pieniędzy zostanie przeznaczona na inwestycje na 61 km płatnej autostrady z Krakowa do Katowic.
Około 60 mln zł z kredytu trafi do kasy samego Stalexportu (połowa już w najbliższym czasie, a połowa do 2009 r.). Do niedawna to Stalexport był posiadaczem wydanej w 1997 r. koncesji na eksploatację płatnej drogi. Pod koniec lipca 2004 r. minister infrastruktury Krzysztof Opawski przeniósł prawa do koncesji na spółkę SAM, której jedynym akcjonariuszem jest Stalexport. W zeszłym tygodniu podpisano umowę o zwrocie przez SAM pieniędzy, które Stalexport zainwestował w autostradę.
Kredyt na autostradę z Krakowa do Katowic ma nieprzyjemne konsekwencje dla użytkowników tej drogi. Dla zabezpieczenia spłat kredytu, które zaczną się po rocznej karencji, już od połowy stycznia 2006 r. opłaty za przejazd drogą dla samochodów osobowych wzrosną z 11 do 13 zł. Opłaty za przejazd ciężarówek od września są zwracane przez państwo.
Podpisanie umowy kredytowej może też stanowić formę zabezpieczenia SAM przed ewentualnymi roszczeniami rządu. Niedawno Najwyższa Izba Kontroli informowała, iż kończy kontrolę realizacji przez koncesjonariusza zobowiązań na A4. NIK informowała o licznych zastrzeżeniach, które mogłyby stanowić podstawę do wypowiedzenia koncesji. Jedno z zastrzeżeń dotyczyło opóźnień w podpisaniu przez SAM umowy o kredycie na sfinansowanie inwestycji na autostradzie. Zdaniem SAM nie ma podstaw do wypowiedzenia koncesji.