Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Trasa Świętokrzyska budowana chaotycznie

infobus
27.10.2007 18:14

Miasto wraca do pomysłu budowy Trasy Świętokrzyskiej, która w ciągu trzech lat ma być dociągnięta na Pradze do Dworca Wschodniego. Zapomniano jednak o odcinkach arterii na lewym brzegu, która już teraz bardzo się korkuje na Powiślu. Zarząd Dróg Miejskich właśnie wybrał projektanta trasy na odcinku od Wybrzeża Szczecińskiego do Kijowskiej i dalej nad torami do Zabranieckiej. To firma BAKS, która ostatnio m.in. przygotowywała dokumentację poszerzonych Al. Jerozolimskich. Ratusz przypomniał sobie o Trasie Świętokrzyskiej przy okazji Euro 2012. Arteria ma biec od mostu Świętokrzyskiego poszerzoną Sokolą w pobliżu przyszłego Stadionu Narodowego, dalej wzdłuż torów kolejowych, następnie przetnie Targową i na wysokości Markowskiej dotrze do Kijowskiej. Budowa tego odcinka ma się zacząć w połowie 2009 roku, a zakończyć półtora roku później. Do końca 2011 roku arteria ma być dociągnięta jeszcze dalej, aż do ul. Zabranieckiej, którą z kolei będzie biec obwodnica Pragi od ronda Wiatraczna do ronda Żaba. Można się jednak spodziewać, że arteria totalnie zatka się na lewym brzegu. Ratusz nic nie zamierza zrobić ze zjazdem z mostu Świętokrzyskiego na Powiśle. Już tworzą się tam ogromne korki na wąskiej Tamce. Zatory ostatnio dodatkowo powiększyło zlikwidowanie zielonej strzałki na skrzyżowaniu ul. Topiel i Tamki. Dawniej planowano, że z mostu będzie się wjeżdżać pod górę estakadą do ul. Bartoszewicza i dalej do Świętokrzyskiej. Po protestach m.in. mieszkańców ul. Bartoszewicza projekt odłożono na półkę. Mieczysław Reksnis z miejskiego biura drogownictwa i komunikacji twierdzi, że zmieniła się koncepcja budowy Trasy Świętokrzyskiej. – Kiedyś miała ułatwić komunikację Śródmieścia z nowym centrum biznesowym, które planowano w Porcie Praskim. Wiadomo już, że tam nie będzie tak intensywnej zabudowy. W dodatku wprowadza się ograniczenia w ruchu w Śródmieściu, m.in. na Krakowskim Przedmieściu – mówi Reksnis. Przyznaje jednak, że trzeba będzie rozwiązać jakoś problem wąskiego zjazdu z mostu Świętokrzyskiego. Liczy, że na to pytanie odpowie analiza komunikacyjna w związku z zamknięciem dla ruchu Krakowskiego Przedmieścia, którą zlecił Zarząd Dróg Miejskich. Chaotyczne plany ratusza krytykuje Jan Rutkiewicz, urbanista z biura planowania rozwoju Warszawy, który był zawsze zwolennikiem budowy estakady z mostu Świętokrzyskiego na skarpę. – Miasto robi uniki. Wreszcie powinno rozwiązać problem zjazdu z mostu na Powiśle. Tymczasem buduje tylko te odcinki, które są łatwiejsze do wytyczenia. Wydaje się też, że władze wciąż nie mają konkretnych planów co do Śródmieścia – denerwuje się Rutkiewicz. Zarząd Dróg Miejskich na pocieszenie obiecuje, że poszerzy wreszcie dojazd do Świętokrzyskiej od strony Woli. Chodzi o ul. Prostą, która w 2010 ma zyskać wreszcie dwie jezdnie od ronda Daszyńskiego do ronda ONZ.