Warszawa: Stacja PKS Bazar
Pasażerowie Dworca PKS Stadion w drodze do niego muszą się przedzierać przez bazar -pisze Gazeta Wyborcza. W jego okolice przenieśli się kupcy Jarmarku Europa. Kramy ze skarpetami zasłaniają szczelnie wejście do hali. Właśnie zakończyło się montowanie ogrodzenia, które oddziela teren budowy Stadionu Narodowego. Biały płot ciągnie się od ronda Waszyngtona i wzdłuż al. Zielenieckiej do Wybrzeża Szczecińskiego. Nad bramą Stadionu Dziesięciolecia wciąż wisi gigantyczny szyld 'Jarmark Europa’. Wokół krążą ciężarówki, warczą koparki, rosną góry ziemi i fragmentów rozebranych trybun. Wyrastają kontenery z pomieszczeniami dla budowniczych Stadionu Narodowego.
Po drugiej strony płotu znany od lat widok – rzędy prymitywnych bud. W weekend kończyła się operacja przenosin kupców w okolice Dworca PKS Stadion. Wywożono ostatnie budki należące w większości do Wietnamczyków, którzy popijając zieloną herbatę, przyglądali się pakowaniu. Zostają po nich sterty dykty, desek, pudeł, starych butów, blachy i innego śmiecia ciągnące się po horyzont.
Stoiska są ustawiane na pozostałym terenie bazaru. – Jest straszna ciasnota – skarżył się handlarz, który w jednej z alejek kończył instalowanie nowego stoiska z falistej blachy. Zagospodarowano każde wolne miejsce.
Uderza to w pasażerów korzystających z Dworca PKS Stadion. – Koszmar. Zabłądziłam wśród tych alejek. Część nie ma chodnika, więc musiałam nieść walizkę, chociaż ma kółka. Ledwo znalazłam przystanek tramwajowy – skarżyła się Joanna z Kolna. Droga z dworca na przystanek w al. Zielenieckiej stała się koszmarem – podróżnych zaczepiają handlarze, trzeba uważać, by nie potknąć się na pełnym dziur podłożu. Szczegóły: http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5771436,Stacja_PKl_Warszawa_Bazar.html .