Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Poniatoszczak otwarty

infobus
21.08.2008 12:47

Karetka na sygnale jako pierwsza przejechała w środę o godz. 13.28 mostem Poniatowskiego po remoncie. Od czwartku mają już z niego korzystać warszawiacy. Nie ma już strachu, że po powrocie z wakacji warszawiacy utkną w korkach na objazdach mostu Poniatowskiego. Remont kapitalny tej przeprawy za prawie 20 mln zł skończył się dzień przed terminem.Od dzisiejszego poranka mostem znowu mają jeździć samochody oraz autobusy linii 101, 111, 117, 158, 507, 517, N22, N24 i N72 (tylko 521 zostanie na stałe na trasie objazdowej przez most Łazienkowski).W czasie inwestycji dochodziło do nerwowych sytuacji. –Na przykład w połowie lipca, kiedy zdjęliśmy stary asfalt i izolację, to zaczęły się ulewy. Wtedy doszło do zalania niektórych lokali usługowych znajdujących się pod mostem –mówi kierownik budowy Robert Smolik z firmy WPM Mosty.
Jak się dowiedzieliśmy, właściciele lokali domagają się od miasta i wykonawcy odszkodowań za tamte zniszczenia. Wciąż trwają rozmowy z udziałem firm ubezpieczeniowych.
Prace przy remoncie odbywały się także w nocy, co wyjątkowo irytowało mieszkańców budynków w al. 3 Maja. Przychodzili nawet do drogowców z awanturami, przedstawiając się jako „komitet protestacyjny“. Nic nie wskórali, bo zbyt duże było ciśnienie z ratusza na zakończenie prac w terminie –koordynator remontów Wiesław Witek zapowiedział swoją dymisję, jeśli roboty się opóźnią.
–Dopisała pogoda, postarał się wykonawca. Okazuje się, że można–przekonywał wczoraj na moście wiceprezydent Jacek Wojciechowicz.Ustawił się przy tym na tle jednej z zardzewiałych balustrad, których remont nie objął.
Dyrektor Zarządu Dróg Miejskich Marek Mistewicz obiecał, że ich renowacja będzie kolejnym etapem inwestycji. Drogowcy mają w 2009 roku pomalować most od spodu, odrestaurować balustrady, wymienić latarnie na stylizowane na przedwojenne i zainstalować nową iluminację –jeśli w budżecie znajdą się na to pieniądze.
W nieoficjalnych rozmowach drogowcy skrytykowali „wyciszenie“torów na moście, które w 2007 roku wykonały Tramwaje Warszawskie. Jak usłyszeliśmy, ekspertyza z tego lata wykazała, że doszło do fuszerki. Tramwaje hałasują bardziej niż przed remontem, na torach zbiera się woda, a nawierzchnia już jest zniszczona. Czy dojdzie do poprawek –na razie nie wiadomo.