Warszawa: Park & Ride czekają duże poprawki
Trzy parkingi przesiadkowe dla kierowców, którzy będą mogli zostawić w nich auta i wsiąść do komunikacji miejskiej, zostaną otwarte już w kwietniu. Nie obędzie się jednak bez problemów. Idea Park &Ride jest prosta –mają one ułatwić osobom, które mieszkają z dala od przystanków, korzystanie z transportu publicznego. Na parkingu usytuowanym np. przy stacji metra lub pętli autobusowej można zostawić samochód, którym się dojechało spod domu, i wsiąść do pojazdu komunikacji miejskiej. Niestety, w Warszawie ten pomysł może nie wypalić i dlatego dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego planuje korektę miejskich planów. Problemem jest usytuowanie parkingów. –Lokalizacja trzech pierwszych też jest nie najlepsza, ale tu już nic nie możemy zrobić –mówi Michał Dąbrowski. –Pozostałe skorygujemy. W przyszłym tygodniu dyrektor ZTM objedzie miejsca, na których mają być następne parkingi. Jeszcze raz przeanalizowane zostanie ich usytuowanie. –Parking Ursynów ma być tam, gdzie jest w tej chwili parking osiedlowy, podobnie jest na Górczewskiej. P&R Kabaty zaplanowano w miejscu parkingu przy supermarkecie –wymienia Michał Dąbrowski. –Nie można zajmować tych miejsc, nie dając nic w zamian.