Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Na wakacje autokarem po kontroli

infobus
23.06.2008 14:23

Kilkadziesiąt autobusów sprawdziła policja przez pierwsze dwa dni wakacyjnej akcji. I przyłapała nietrzeźwego kierowcę. W sobotę tuż przed godz. 9 na rozległy parking przy Torwarze wjechał czarny autokar. Oczekiwała go kilkudziesięcioosobowa grupa dzieci w różnym wieku, młodzieży i ich rodziców. Wokół piętrzące się bagaże. To uczestnicy obozu w Żabinkach koło Giżycka. – Przejdziemy tam kurs młodszego ratownika WOPR i sternika – cieszył się Tomek, absolwent Gimnazjum nr 77 na Bielanach. – Kontynuuje rodzinne tradycje i świetnie pływa – uzupełniła jego mama Joanna Młyniec.
Ale zanim Tomek wyruszył w podróż do Giżycka, autobusowi, którym miał jechać, przyjrzeli się policjanci i inspektorzy transportu drogowego. Przez dwa weekendowe dni oczekiwali przyjeżdżających do kontroli autokarów w dwóch punktach w Warszawie: przy Torwarze i na parkingu przy Dworcu Wschodnim. – Sprawdzamy trzeźwość kierowcy, jego dokumenty i licencje. Oprócz tego stan techniczny pojazdu, układy kierowania i hamulcowe, gaśnice – wyliczał jeden z policjantów spod Torwaru. Jego kolega kończył właśnie sprawdzać dokumenty kierowcy autokaru do Giżycka.
Ruch był spory – od godz. 5.30 do 9 ta policyjna załoga sprawdziła 16 autokarów. W sobotę przez cały dzień przyjechało ich ponad 40. Z czego niezdatny do jazdy okazał się zaledwie jeden. – Miał podejrzane stuki w układzie kierowania – relacjonował mundurowy.
Policjanci spod Torwaru zgodnie przyznają, że z roku na rok stan techniczny wakacyjnych autobusów jest coraz lepszy. Przyczynili się do tego sami rodzice, którzy masowo dzwonią do wydziału ruchu drogowego z prośbą o sprawdzenie pojazdu wiozącego ich dzieci. – Bywa, że dwa razy sprawdzamy ten sam autokar. Raz tutaj, a inna załoga na rogatkach po telefonie od rodziców – mówi policjant.
W niedzielę 32-letni Ireneusz M., jeden z dwóch kierowców autokaru z dziećmi, miał 0,6 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. – Na dodatek mężczyzna ten był poszukiwany przez policję – uzupełnia Dorota Tietz z zespołu prasowego stołecznej komendy. Pijany kierowca został przewieziony do komendy przy ul. Wilczej. A właściciel autobusu musiał ściągnąć zmiennika. Dopiero wtedy autokar wyruszył w drogę.